17 lutego 2017

Zestaw SEMILAC Flexible - paznokcie hybrydowe

Hej kochani!

Witam Was bardzo serdecznie w kolejnym poście! Dzisiaj główny temat – PAZNOKCIE – a ściślej mówiąc jak już zauważyliście po tytule Zestaw do robienia HYBRYD od firmy SEMILAC.
Kochani na wstępie zaproszę Was na FILMIK z OPEN BOX i przedstawieniem całego zestawu na INSTAGRAMIE < -- serdecznie Was tam zapraszam :)

Już od długiego czasu zastanawiałam się nad zakupem, któregoś z zestawów startowych firm zajmujących się hybrydami na polskim rynku. Robię hybrydy dość często u kosmetyczki, kiedyś sama zakładałam paznokcie arylowe i żelowe. Ale moja lampa już jest stara i chciałam kupić coś nowego i bardziej nowoczesnego.
Po przeanalizowaniu wszelkich za i przeciw zdecydowałam się na zestaw profesjonalny Semilac Flexible z lampą UV LED 48/24 W.

Zestaw zamówiłam standardowo na stronie Semilac

Cena : 338 zł (powyżej 50zł wysyłka jest gratis)
Przejdźmy do samego zestawu:

W zestawie główne narzędzie jakie dostajemy to oczywiście lampa. Pierwotnie zastanawiałam się nad kupieniem zestawu z lampą LED 24 W bez opcji UV. Zestaw ten był o jakieś 100 zł tańszy od tego na który się zdecydowałam. Kilka dobrych dni spędziłam na czytaniu różnych opinii, szukaniu informacji, która lampa będzie lepsza, bardziej uniwersalna.  Na starcie wiedziałam, że opcja podstawowa z tą mini lampą LED nie wchodzi w grę. Nie wiem dlaczego, po porostu jakoś ta lampa w kształcie mostku, maleńka po prostu nie przypadła mi do gustu i uważam po prostu że wygląda tandetnie. Ale główny powodem jest słaba moc tej lampy no i to, że światło pada na paznokcie ale też i wszędzie na około. Poza tym taka lampa bez zestawu kosztuje jakieś 30 zł w hurtowniach (tyle że bez logo Semilac) więc stwierdziłam, że takie maleństwo mogę dokupić zawsze - chociaż wątpię. Dużo osób pisze, że te lampy są super na wyjazd i to zapewne się zgadza, bo taka lampeczka jest maleńka i prawie nic nie waży, ale ja jak wyjeżdżam to już ze zrobionymi hybrydami i chcę korzystać z wyjazdu a nie robić paznokcie :D
Rozproszenie światła i moc miała dla mnie kluczowe znaczenie przy ostatecznym wyborze lampy. Dlatego stwierdziłam, że wolę teraz na start dopłacić to 100zł a mieć już lampę profesjonalną, która nada się zarówno do hybryd jak i żeli i wszystkich innych rodzajów produktów.

Zestaw na który się zdecydowałam zawiera lampę profesjonalną UV LED 48/24 W.  Posiada ona trzy czasy programowania: 5, 30 i 60 sekund. Dodatkowo lampa ma czujnik ruchu i wiatraczek oraz czujnik nagrzania.
Dalej mamy lakiery
Oczywiście standardowo w każdym zestawie znajdują się BAZA i TOP – każdy po 7 ml
Coś co bardzo podoba mi się w tym zestawie, to fakt że zamiast jednego lakieru hybrydowego dostajemy 5 mini lakierów. Co prawda kolorystyka jest nam z góry narzucona (w przypadku pojedynczego wybieramy sami z podstawowej gamy) ale powiem Wam że ta opcja zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu – lubię mieć większy wybór i większe pole manewru.
Kolory jakie otrzymujemy: 022 Mint, 023 Banana, 032 Biscuit, 130 Sleeping Beauty, 115 Dancer From Rio.
Akcesoria w zestawie:
Dostajemy podstawowe akcesoria potrzebne do zrobienia hybryd.
Waciki bezpyłowe 250szt, Aceton 50ml, Cleaner 50 ml, Striper, 2 Pilniki, Polerka
Na sam koniec "Gratis", który dostajemy do zamówienia. Z racji wysokiej ceny możemy wybrać sobie gratis, ja zdecydowałam się na zestaw ołówków. Przyznaję szczerze, są ładnie wykonane. Ale zważywszy na fakt że wydaje się powyżej 300 zł i ogólnie zwykle nie małe kwoty te gadżety myślę, że powinny być bardziej okazałe niż lizak czy ściereczka do telefonu. No ale to taka moja mała uwaga. Najważniejszy i tak jest zestaw główny :)

Jestem już po pierwszym użyciu - poszło ekspresowo i pazurki wyglądają pięknie! Zapewne post o tym jak robić paznokcie hybrydowe w domu również się pojawi! Jak na razie jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się na zakup tego zestawu i mam nadzieję, że będę dłuuuuugo cieszyła się pięknymi i zadbanymi paznokciami.


BUZIAKI! 

10 lutego 2017

ZOEVA Professional Complete Set

Hej kochani!

Witam Was w to piątkowe popołudnie! Mam nadzieję, że u Was wszystko układa się dobrze. U mnie można powiedzieć, że znakomicie.
Dzisiaj zapraszam Was na zapoznanie się z zestawem pędzli, które kupiłam sobie jako prezent pod choinkę.

Zdecydowałam się na zestaw z serii Professional i po przejrzeniu wszystkich możliwych opcji (a jest ich sporo) zdecydowałam się na zestaw COMPLETE SET. Stwierdziłam, że zawiera on pędzle, które wykorzystam i zawiera pół na pół pędzli do twarzy jak i do oczu co mi się spodobało. Wersja klasyczna – czarna, w przypadku większości pędzli z dwu kolorowym włosiem.

Zestaw zawiera: 6 pędzli do twarzy i 9 do oczu = łącznie 15 pędzli
Do zestawu dostajemy również osłonki na pędzle (w nich przychodzą) i kosmetyczkę z eko skóry

Cena: na stronie ZOEVA 115 euro.  Na stronie mintishop.pl 469,90 zł w przypadku takiej ceny wysyłka była darmowa.

No ale przyjrzyjmy się teraz dokładniej pędzelkom:


Twarz:
Silk Finish 102 - Pędzel do podkładu. Długość rączki 13,3 cm, włosia 3 cm, średnica 3 cm. (TAKLON)
Buffer 104 - Pędzel do aplikacji produktów mineralnych. Długość rączki 11,7 cm, włosia 3 cm, średnica 4 cm. (TAKLON)
Powder 106 - Pędzel do pudru. Długość rączki 11 cm, włosia 4,7 cm, średnica 4 cm. (TAKLON)
Face Shape 110 - Pędzel do konturowania. Długość rączki 13,5 cm, włosia 3 cm, średnica 1,9 cm. (TAKLON)
Cream Cheek 128 - Pędzel do różu w kremie. Długość rączki 12,5 cm, włosia 2 cm - 2,4 cm. (TAKLON)
Concealer Buffer 142 -  Pędzel do korektora. Długość rączki 14,5 cm, włosia 1,5 cm, średnica 1,4 cm. (TAKLON)

Oczy:
Petit Eye Blender 223 -  Pędzel do nakładania cieni w załamaniu powiek. Długość rączki 14,5 cm, włosia 1 cm, średnica 0,5 cm. (TAKLON)
Soft Definer 227 - Pędzel do blendowania. Długość rączki 14,5 cm, włosia 1,2 cm. (WŁOSIE KOZY)
Crease 228 - .Pędzel do nakładania cieni w załamaniu powiek. Długość rączki 14,5 cm, włosia 1,8 cm, średnica włosia 0,8 cm. (WŁOSIE KOZY)
Petit Crease 231 - Pędzel do nakładania cieni w załamaniu powiek.  Długość rączki 14,5 cm, włosia 1,5 cm, średnica włosia 0,7 cm. (WŁOSIE KOZY)
Luxe Smoky Shader 234 - Pędzel do makijażu w typie "Smoky eye" Długość rączki 14,3 cm, włosia 1 cm. (WŁOSIE KOZY)
Contour Shader 235 - Pędzel do nakładania i rozcierania cieni. Długość rączki 15 cm, włosia 0,8 cm - 1,2 cm. (TAKLON)
Fine Liner 315 - Pędzel do eyelinera Długość rączki 15,7 cm, włosia 0,5 cm, średnica włosia 0,2 cm. (NYLON)
Wing Liner 317 -  Pędzel do eyelinera. Długość rączki 15,3 cm, włosia 0,4-0,8 cm. (NYLON)
Brow Line 322 -  Pędzel do brwi. Długość rączki 16 cm, włosia 0,3 - 0,6 cm. (TAKLON)

Jeszcze nie mogę napisać obszerne recenzji, ponieważ pędzle używam od połowy stycznia. Ale od pierwszego użycia się zakochałam i używam ich absolutnie codziennie <3 Bardzo przyjemnie się nimi pracuje i aplikuje równego rodzaju produkty zarówno sypkiej jak i płynne.
Na wstępie co się rzuca w oczy to na pewno dobre wykonanie, pędzelki dobrze leżą w dłoni, włosie jest miękkie i delikatne. Kosmetyczna na pewno nie raz przyda mi się na jakiś mniejszy wyjazd, do spakowania kolorówki.
BUZIAKI!!

06 lutego 2017

RECENZJA ! drogeryjne bazy pod makijaż

Hej kochani!

Zapraszam Was dziś na zbiorczą recenzję kilku drogeryjnych baz pod makijaż, które mam w swojej kosmetyczce już od długiego czasu, więc mogę co nieco o nich opowiedzieć :)
Zacznę od tego, że kupiłam je w różnych odstępach czasowych. Mam cerę tłustą więc od bazy pod makijaż przede wszystkim oczekuję aby niwelowała świecenie się skóry no i przedłużała jego trwałość, bo niestety w przypadku niektórych podkładów było to konieczne
Jeśli chcecie się dowiedzieć jak się sprawdziły to zapraszam do czytania dalej
Zacznę od bazy, którą kupiłam dawno temu i jest to pierwsza na którą się zdecydowałam. Kiedyś primerów nie było tak wiele na rynku. Marki drogeryjne dopiero od jakiegoś niedługiego czasu wprowadziły je do swoich szafek.
Delia Cosmetics Free Skin Make-up Primer Green Correcting
Cena: 11 zł
Przedłuża trwałość makijażu. Nie blokuje porów i umożliwia oddychanie skóry dzięki nowoczesnej formule Free Skin.
Redukuje niedoskonałości i zaczerwienienia. Wygładza skórę, ułatwiając aplikację fluid
Od razu powiem, żeby nie przerażał Was zielony kolor, bo na twarzy jest on niewidoczny. Przyznam że jak na baze za tak niewielką kwotę jest ona przyjemna w używaniu.
Jest bardzo lekka, szybko się wchłania i nie uczula. Będąc całkowicie szczerą. Ta baza nie jest wielce matująca, ale ładnie wyrównuje małe zaczerwienienia, makijaż na niej utrzymuje się bardzo dobrze i nie zapycha porów.
Lubię ją stosować i mogę z czystym sumieniem ją Wam polecić - jeśli szukać delikatnego efektu a nie efektu wygładzonej maski. Bo takiego z nią nie uzyskacie.
Kolejna baza to Stay Matte od Rimmel. Kupiłam ją na ostatniej promocji Rossmanna -49% na kosmetyki kolorowe.. dlaczego? Bo podkład z tej serii jest jednym z moich absolutnie ulubionych do cery tłustej.
Cena 27,99zł (rossmann)
Udoskonalająca cerę baza matująca pod podkład, na podkład lub używana niezależnie dla idealnie matowego efektu. Kontroluje wydzielanie sebum do 8 godzin. Ultralekka formuła zmniejsza widoczność porów.
Bardzo delikatna formuła, szybko się wchłania i od razu widać delikatny efekt zmatowienia skóry. Pory są zminimalizowane i większość podkładów dobrze z nim współpracuje. 
Co do wytrzymałości nie wiem czy tu efekt jest powalający, aczkolwiek spokojnie te 6h bez świecenia jest w stanie wytrzymać. 
Minusem jest to, że wysusza skórę, więc przy codziennym stosowaniu zauważyłam duże wysuszenie zwłaszcza na policzkach i w okolicy nosa oraz że przez to delikatnie schodziła mi skóra. Potrzebowałam później bardzo mocnego nawilżenia. Ale używany na większe wyjścia nie wysusza skóry, więc jak dla mnie bardzo fajny.
Ostatnią bazą jest Maybelline Baby Skin. Ja ten primer kupiłam w Londynie jeszcze zanim był dostępny w polskich drogeriach.
Maybelline, Baby Skin, Instant Pore Eraser -Wygładzająca baza pod makijaż
Cena: ok 25 zł
Żelowa konsystencja, od razu widoczny efekt wygładzenia na skórze. Podobno produkt ten był wzorowany na słynnym Porefessional z Benefit aczkolwiek nie mam niestety porównania.
Co do samego produktu, w porównaniu do poprzednich dwóch ten jest wyczuwalny na skórze. Po pierwszej aplikacji wyraźnie czułam, że mam go na skórze. Efekt wygładzenia był widoczny od razu, pory zmniejszone a skóra bardzo miekka i aksamitna w dotyku.
Niestety co do samego działania to nie jestem nim jakoś rewelacyjne oczarowana. Z podkładami płynnymi spisuje się dobrze, jednak z podkładami cięższymi .. mam wrażenie, że nakładając podkład Rimmel Stay Matte, który ma konsystencje kremu - musu , produkt ten jakby się rozmazywał na tej bazie, Musiałam robić poprawki, bo przy nakładaniu robiły się smugi, czego przy innym produkcie nie miałam.
Efekt zmatowienia na początku jest piękny, ale nie utrzymuje się długo na skórze. Dodatkowo podobnie jak w przypadku poprzednika.. przy codziennym stosowaniu przesusza skórę. Jednorazowe użycie nie jest groźne.

To moje spostrzeżenia po używaniu tych produktów. Podzielcie się w komentarzach Waszymi ulubionymi bazami pod makijaż. Czy w ogóle je używacie? Może miałyście któryś z powyższych:) Czekam na Waszą relacje
BUZIAKI
XOXO