19 stycznia 2017

RECENZJA ! L'Oreal Nutri Gold - olejek do pielęgnacji twarzy

Hej Kochani!

Zimą nasza skóra narażona jest na różnego rodzaju wariacje pogodowe. Temperatury nie rozpieszczają, raz pada, raz słońce a nasza skóra krzyczy o pomoc.
Dziś kilka słów na temat olejku, który stosuję już od kilku miesięcy i przyznam, że na stałe zagościł on w mojej pielęgnacji.
Olejkowy rytuał NUTRI GOLD - olejek do twarzy do cery mieszanej ( jest również wersja do cery suchej)
Cena: ok 40 zł za 30 ml
 Skóra mieszana składa się ze stref suchych i tłustych, wydzielających nadmierną ilość sebum. Ma rozszerzone pory, traci swój blask i zdrowy wygląd. Aby przywrócić jej równowagę, potrzebujesz więcej niż tylko nawilżenia. Laboratoria L'Oréal Paris wyselekcjonowały 8 Drogocennych Olejków znanych ze swych właściwości regulujących wydzielanie sebum i łagodzących. Olejek do Twarzy Nutri-Gold Olejkowy Rytuał przywraca równowagę skórze mieszanej: zwęża pory i odżywia, przywracając skórze normalnej i mieszanej naturalny blask i zdrowy wygląd. Jego aromatyczny zapach daje uczucie zmysłowej przyjemności i doskonale odpręża.
OLEJKI:
oregano,
trawa cytrynowa,
melisa,
palczatka cytrynowa,
goździk,
rozmaryn,
lawenda,
rumianek
 Jak jest na prawdę?
Olejek kupujemy w bardzo ładnej, eleganckiej szklanej buteleczce z pipetą. Ułatwia to jego aplikacje od razu na twarz.
Powiedziałabym, że jest to typ suchego olejku, ponieważ gładko rozprowadza się na skórze ale nie zostawia tłustych śladów i ładnie równomiernie się wchłania. Ja go stosuję przy mojej wieczornej pielęgnacji, chociaż na opakowaniu mamy informację, że może być on stosowany pod makijaż.
Tak jak wspomniałam wcześniej stosuję go wieczorem. Myję twarz, czasem robię peeling i wtedy go aplikuję. Niewielka jego ilość wystarczy na całą twarz, szyję i dekolt. I w takiej postaci zostawiam i idę spać. Jeśli potrzebuję większego nawilżenia to po jakiś 5-10 min nakładam na niego mój krem na noc.
Rano skóra jest delikatna, gładka i bardzo miękka. Stosuję go już od dłuższego czasu i faktycznie mogę stwierdzić, że kondycja skóry się poprawiła. Nie uczula ani nie robią mi się żadne pryszcze czy zaskórniki.
+ wygodny w użyciu
+ ładnie nawilża
+ wygładza skórę
+ dużo składników naturalnych
+ delikatny zapach
+ łatwo dostępny i myślę, że jak na L'Oreal cena normalna

- minusów nie widzę :)

Mam nadzieję, że moja recenzja Wam się spodoba. Stosowałyście już któryś z produktów z serii Nutri Gold? Chętnie się dowiem co o nich sądzicie.
Tymczasem życzę udanego dnia!
BUZIAKI
XOXO

Jeśli chcesz być na bieżąco Obserwuj mnie na --> INSTAGRAM <--

13 stycznia 2017

Zimowy LOOKBOOK

Hej kochani!

Mam nadzieję, że u Was wszystko wporządku i że nowy rok zaczyna się w samych kolorowych barwach :)
Zapraszam Was dziś na szybki post z kilkoma zimowymi stylizacjami - mam nadzieję, że Wam się spodobają. Więcej zimowych stylizacji znajdziecie również w BlogMas 16 ;) -> <klik>

Strój nr 1
Koszula: Bershka
Spodnie: ZARA
Kożuszek: ZARA
Buty: DeeZee
Szalik: H&M
Torebka: Mohito
 

Strój nr 2

Sweter: Reserved
Spodnie: ZARA
Bezrękawnik: Mango
Szal: Mohito ( z wełną)
Wisiorek: no name
Okulary: Primark
Buty: DeeZee
Torebka: Primark

Strój nr 3
Kurtka: River Island
Futro
Spodnie: Bershka
Buty: DeeZee
Nauszniki: 4F

Strój nr 4
Koszula: Next
Spodnie: Bershka
Kurtka: River Island
Bezrękawnik: ZARA
Kozaki: River Island
Szal: Reserved

Jeśli chcecie być na bieżąco ze strojami dnia to zapraszam do Obserwowania mojego INSTAGRAM

BUZIAKI 

09 stycznia 2017

ULUBIEŃCY ROKU 2016 - Makijaż

Hej kochani! 

Czas na drugą część noworocznego podsumowania ulubieńców. Dziś zapraszam Was na produkty do makijażu i akcesoria, które w minionym roku używałam najczęściej.
Podkład:
w minonym roku przetestowałam jakieś 5 lub 6 nowych podkładów, z różnych półek cenowych. Ale przyznam szczerze, że żaden nie zachwycił mnie na tyle żeby stać się ulubieńcem roku. Na wyróżnienie jednak zasługuje podkład Revlon Nearly Naked, który fajnie sie u mnie sprawdza do delikatnego makijażu, lub makijaż typu no makeup makeup, ponieważ nie ma mocnego krycia. I drugi bardzo przyjemny w używaniu podkład mineralny z Rimmel Lasting Finish.
Jak narazie moim ulubionym podkładem zostaje nadal  Rimmel stay matte <klik>, a odkąd używam go z BeautyBlenderm skóra wygląda przepięknie i naturalnie. 

Korektory:
Dwa korektory,które w 2016 roku używałam non stop. L'Oreal, który niestety ale się skończył. Swoją drogą szykuje mi się spry projekt denko :D a drugi z Catrice, który powiem Wam że kupiłam całkiem przypadkiem w Hebe na jakiejś promocji i na prawdę zrobił na mnie pozytywne wrażenie.
Catrice Liquid Camouflage korektor
L'Oreal true mach korektor <klik>
Puder:
W minionym roku bardzo dużo używałam budru z Hean, supki , ładnie matujący i nie robiący efektu maski puder bambusowy. polceam go serdecznie, bo nie jest drogi a na prawdę dobrze się spisuje. Drugim pudrem, który uzywam od dwóch miesięcy praktycznie codziennie i jestem z niego zadowolona to puder z Bourjois. 
Bourjois Healthy Balance puder
hean bamboo fixer powter

Kontrowanie:
przy ulubieńcach roku nie mogę nie wspomnieć o 3 produktach do konturowania. Rimmel trio, niezawodne dla mnie przy codziennym makiajżu, jeśli zależy Wam na natralnym efekcie to polecam gorąco! Do tego na wieczorne wyjście dwa rozświetlaecze, złoty z Wibo i szampański z The Balm. 
Rimmel by Kate Moss trio do konturowania
Wibo Glamour Shimmer <klik>
The Balm Mary Lou Manizer <klik>
Cienie:
W zeszłym roku na moich powiekach przeważały neutralne odcienie, beżu , bronzu czy złota i eyeliner. Dlatego do ulubieńców zdecydowanie zaliczam peltkę Sleek Oh So Special, która tych cieni ma pod dostatkiem. i odkrycie roku 2016 czy paletka z Wibo Neutral, która uważam jest genialna na każdą okazję. Cieszę się że mamy na rynku coraz więcej dobrych produktów  w przystępnych cenach. 
Wibo Neutral paletka cieni <klik>
Sleek Paletka Oh so special
L'Oreal Color Infaillible - Forever Pink 

Eyeliner:
Tak jak pisałam wyżej eyeliner był nieodłącznym elementem makijażu oka w zeszłym roku stąd aż dwa linery. Jeden w pisaku a drugi tradycyjny płynny. Oba spisują się świetnie. 
Eveline 
Hean

Tusze do rzęs: 
Jak otworzyłam moją szufladkę z tuszami do rzęs to się trochę przeraziłam :D aż tyle ich tam było ale wiedziałam że wśród nich są moi dwaj zdecydowani ulubieńcy minionego roku. Intensywny kolor, dobre rozdzielenie i podkreślenie rzęs, wodoodporność i niezawodność w każdej sytuacji. 
L'Oreal Volume Million Lashes
Bourjois Twist up the Volume 
Usta:
To, że jestem miłośniczką pmadek z Rimmel z serii by Kate Moss wie już chyba każdy bo mam ich na prawdę sporą kolekcję. Dlatego nie mogło ich zabraknąć na mojej liście. Do tego pomadka w kredce do zadań specjalnych od Bourjois - naturalny, długotrwały look i dobre nawilżenie. 
Rimmel by kate moss pomadki
Bourjois Color Boost

Na koniec kilka słów o akcesoriach: 
Gąbeczki do makijażu na stałe zagościły w mojej toaketce i przy codziennym makijażu. Dodatkowo w 2016 roku 4 urodziny w mojej kolekcji obchodziły zestawy pędzi z Real Techniques - > więcej dowiecie się <TU>
Beautyblender i Real Techniques Miracle Sponge 
Pędzle z Real Techniques <klik>

Czekam oczywiście na Wasze podsumowanie makijażowe. Jeśli, któryś produkt Was zaciekawił i chcielibyście jego recenzję to dajcie mi koniecznie znać !
BUZIAKI