24 października 2011

Kuracja antytrądzikowa

       Hej dziewczyny :) dziś opowiem Wam krótko o mojej walce z trądzikiem. Oczywiście nie skończyła się ona jeszcze ale jest o niebo lepiej niż było !! Ja od zawsze miałam problemy z cerą na twarzy :(( nie było to punktowe lecz trądzik, kaszka, pryszcze czy zaczerwienienia były na całej twarzy a zwłaszcza na czole i na policzkach. Zawsze było to coś okropnego dla mnie i sprawiało, że moje samopoczucie malało z dnia na dzień. Miałam dość swojej twarzy, płakałam ze złości, że mimo iż odżywiam  się zdrowo stosuje różne środki to nic nie pomaga i wysyp na mojej twarzy nie zmniejsza się ani trochę! Było to straszne.. chodziłam do dermatologów, kosmetyczek na oczyszczanie twarzy i nic .. tam gdzie zniknęły 2 krostki pojawiło się 5 kolejnych .. Ale w końcu trafiłam na produkty po których zobaczyłam różnice !! Jeezu to było jak grom z jasnego nieba, radość wszech czasów! :D Moja kuracja z tymi produktami trwa już od ponad pól roku i efekty są widoczne, aczkolwiek jeszcze nie mam cery idealnej. Chociaż jakbym miała porównywać to co było jeszcze pół roku temu to jest różnica jak po PhotoShopie ! I wszyscy przyjaciele, znajomi i rodzina zauważają dużą poprawę! Ja również i moje samopoczucie jest dużo lepsze :)
Jeśli chodzi o kurację dermatologiczną to używałam 2 produktów jest to Differin Gel oraz Retin A krem.

Differin - zawiera min 1mg ADAPALENU - jest to organiczny związek chemiczny, wielopierścieniowy aromatyczny KWAS KARBOKSYLOWY. Stosowany jako lek przeciwtrądzikowy. Działa silnie przeciw zapalnie i pośrednio przeciwbakteryjnie i przeciwłojotokowi.
Stosować należy punktowo, raz dziennie nie dużą ilość. Ja stosowałam, go codziennie wieczorem po umyciu twarzy i dokładnym jej osuszeniu. Lek ten jak praktycznie każdy anty trądzikowy działa aktywnie tzn, że po jego aplikacji mogą nam wyjść pryszcze krostki ale po kilka następnych aplikacjach, z każdą będziemy widzieli jak wypryski nam się wysuszają i zmniejszają. Wysusza on skórę. U mnie zwłaszcza w okolicach ust, nos i między oczami (górna cześć nosa). Dlatego ja po jego nałożeniu po około 5 minutach jak miałam pewność, że żel się wchłonął (odczuwałam lekkie ściągnięcie skóry) nakładałam małą warstwę kremu (Nivea Soft) na miejsca narażone na wysychanie.
Differin stosuję już długo i jestem z niego na prawdę zadowolona.
Teraz kupiłam sobie Retin A, którego używam od kilku dni i zobaczymy jak się sprawdzi, ale muszę przyznać, że na razie jest nieźle. Nie widzę u siebie wysypu, czy też pogorszenia. Zmniejszenie pojedynczych krostek o raz co muszę przyznać dosyć duże przesuszenie. Ale o tym przestrzega nas producent w ulotce.
Co do składu to tutaj głównym składnikiem jest 0,5 mg TRETYNOINY - KWAS RETINOWY, retynowy, retinolowy, KWAS WITAMINY A .. wykazuje działanie złuszczające, hamuje rogowacenie naskórka oraz przemianę tkanki prawidłowej w tkankę zmienioną chorobowo. Zmniejsza wytwarzanie prostaglandyn E2 (hormon), kolagenazy oraz łoju wskutek zahamowania wzrostu i czynności gruczołów łojowych. Pobudza prawidłową czynność mitotyczną skóry, zwiększa namnażanie się komórek i rozluźnienie naskórka w obrębie czopów łojowych, doprowadzając do ich opróżnienia.
Stosuję się w leczeniu trądziku, nadmiernego rogowacenia naskórka.
Wydaje mi się, że ma on silniejsze działanie niż differin dlatego stosuję go punktowo w niewielkich ilościach tylko na noc! Nie wolno nakładać go zbyt dużo o czym przestrzega nas ulotka !

Dodatkowo ja uzywam takiego mini zestawu z firmy Laroche - Posay z serii EffaClar. Żel do mycia twarzy, płyn micelarny oraz stosowałam przez 3 tygodnie Effclar DUO (lecz prócz wysuszenia skóry nie zauważyłam żadnego innego działania dlatego go odstawiłam)

Żelu i płynu micelarnego używam każdego dnia rano i wieczorem.

Jeśli chodzi o żel to zawiera od w sobie wodę termalną z La Roche - Posay, która koi i łagodzi podrażnienia, ma pH 5,5, nie zawiera mydła, barwników, alkoholu i parabenów. Lekko się pieni i ładnie delikatnie oczyszcza. Nie czuję po nim ściągnięcia skóry ani pieczenia.

Po umyciu twarzy przecieram ją wacikiem nasączonym płynem micelarnym. Jest to płyn oczyszczający. Który nie powoduje powstawania zaskórników. Używam go rano i wieczorem, oraz jeśli czuję, że moja twarz zaczyna być ciężka lub brudna od kurzu . Dobrze się sprawdza, Nie zawiera alkoholu, barwników i parabenów. ŚWIETNIE OCZYSZCZA skórę ze wszelkich zanieczyszczeń. Muszę przyznać, że nie raz zdarza się, że po dokładnym umyciu twarzy, kiedy przejadę wacikiem po skórze znajduje na nim brud, który ten płyn doskonale usuwa.

Effaclar DUO jest to preparat, który ma odblokowywać pory, lekko nawilżać i niwelować zaskórniki. U mnie nie sprawdził się w ogóle...

A Wy jak radzicie sobie z tymi problemami? Pamiętajcie, że leki opisane na początku posta są wydawane tylko na receptę i tylko pod kontrolą lekarza dermatologa. Każda skóra jest inna i innego typu trądzik może posiadać, dlatego najlepiej skontaktować się z lekarzem .

Buziaki Liliana xOxO

1 komentarz:

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**