31 lipca 2013

HEAN 168, 175

Lakiery ! Lakiery ! Lakiery !!

W pracy niestety nie mogę pozwolić sobie na kolorowe paznokcie, jednak jak przychodzi kilka dni wolnego to pierwsze co robie to maluję paznokcie!!
Ostatnio moimi ulubionymi lakierami stały się lakiery Hean z serii City Fashion. W większości z nich jedna warstwa wystarcza żeby pokryć cały paznokcie bez prześwitywania! ŚWIETNE!!
Gama kolorystyczna ogromna, mam już sporą "kolekcje" ale wciąż mi mało :D
Dziś chciałabym zaprezentować Wam dwa odcienie miętę (175) oraz turkus (168) .
Zakochałam się w nich jak tylko je zobaczyłam. Turkus jest absolutnie obłędny i noszę go ostatnio bardzo często. Nawet zabrałam go ze sobą na Cypr :)
Na zdjęciu widzicie jedną warstwę każdego koloru <3 !!
Utrzymują się 3 do 4 dni ;)

Pozdrawiam Was gorąco !!

30 lipca 2013

HEAN Vitamin Coctail - recenzja pomadek ;)

Witajcie kochani !!
Witam Was serdecznie i dziś zapraszam na recenzje pomadek z firmy Hean.
Jak zapewne wiecie, lub nie wiecie :P współpracuję z tą firmą i miałam okazję otrzymać kilka pomadek z serii Vitamin Coctail.
Są to pomadki, które posiadają odżywczą formułę z witaminami A E C i F oraz masło Shea i mają pielęgnować nasze usta nadając im piękny kolor. Gama kolorystyczna jest ogromna, każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Kolorki jakie ja obecnie posiadam to:
322 papaya - bardzo ładny i delikatny lekko różowo arbuzowy odcień. Idealny na co dzień. Jak z resztą możecie na zdjęciu zobaczyć zużycie jest widoczne, noszę ją często do codziennego makijażu.
64 carrot - szałowy kolor, specyficzny i nie dla każdego. Marchewkowa pomarańcza :D
323 wild coral - mocniejszy koralowy odcień wpadający odcieniami bardziej w róż. nietypowy ale bardzo dobrze prezentujący się na ustach kolorek. 

Moja opinia:
+ duża gama kolorystyczna
+ kolory żywe i intensywne
+ nie podkreślają suchych skórek
+ lekko nawilżają usta
+ zawiera filtry UVA i UVB
+ ściera się równomiernie
+ ładne opakowanie
+ przyjemny zapach
+ niska cena

Zapraszam Was do obejrzenia filmiku TOP 10 moich pomadek. W nim mówię więcej o tych pomadkach, oraz pokazuję jak prezentują się na ustach !! <klik>

Ogólnie z tych pomadek jestem bardzo zadowolona, nie dostrzegam żadnych minusów i serdecznie Wam je polecam.

Pozdrawiam Linda !!

Cypr :) co spakowałam do kosmetyczki i co mi się na prawdę przydało?

Hej kochani !!

Jak zapewne wiecie przez ostatni tydzień odpoczywałam w pełnym słońcu na Cyprze. Wyjazd jak najbardziej pozytywny i udany .
Codziennie 35 stopni, czyste niebo, gorące słońce, słona woda. Nie wiedziałam konkretnie czego się spodziewać dlatego produktów do pielęgnacji zabrałam ze sobą sporo. Wzięłam też kolorówkę, co nie okazało się trafionym pomysłem, dlatego że praktycznie w ogóle nie zajrzałam do tej kosmetyczki. Jeśli mam być szczera to dwa razy użyłam korektora pod oczy i kilka razy lakiery do paznokci a reszta pozostała nietknięta.
Jak jest tak ciepło i duszno za oknem to ostatnią rzeczą o której się myśli to zrobienie makijażu. Co chwile na słońcu lub w wodzie, nie miało to najmniejszego sensu. Wieczorami temperatura nie spadała.
Duży plus dla mnie za to, że przed wyjazdem zrobiłam sobie henne rzęs. Dzięki temu mogłam rano wstać nałożyć filtry na twarz i wyjść z domku - wyglądając jak człowiek :D

Zapraszam Was na początek na filmik o tym co i jak spakowałam: < klik >


I teraz kilka zdjęć produktów, które najbardziej mi się na tym wyjeździe przydały:
Filtry, filtry i jeszcze raz filtry!!
Bioderma Photoderm Bronz 30 - najlepszy filtr ever !! Przepięknie chroni, skóra opaliła się na lekki brąz, a nie na czerwono jak to zwykle u mnie bywa. Spisał się też super na twarz ! (nie zapchał)
Avon Sun 50 +++ (świetnie się sprawdził na miejsca które już miały dość słońca i pod koniec wyjazdu już mnie piekły)
Ziaja Sopotsun 10 - bardzo delikatny
La roche Posay Anhelios 50 + - bardzo dobry do twarzy, nie świeciła się , świetnie chronił skóra prawie w ogóle sie nie opalała, dlatego kilka razy użyłam biodermy i jest teraz piękna i delikatnie opalona.
Bioderma Sensiobio AR - delikatny i nawilżający (używałam go na noc w celu nawilżenia po opalaniu)
 Włosy w takim klimacie bardzo dostają w kość ! Z jednej strony piekące słońce z drugiej mega słona woda ! Świetnie spisały się szampon z Johnsons - delikatny i nie uczulił i odżywka z Nivea long repair - dała sobie rade, włosy nie były suche i nie wyglądały jak siano!
Woda termalna z Avene była bardzo przydatna w ciągu dnia żeby odświeżyć twarz i lekko się schłodzić.
Lipikar - gęsty i kremowy żel przynosił dużą ulgę podczas kąpieli.
 Nie może zabraknąć mojej ukochanej odżywki w srayu z Glii Kur. Garnier mineral dła sobie rade doskonale.
Produkt, który pokochałam do nawilżenia skóry Eveline Extra Soft. Lekki ale silnie nawilżający!

Buziaki!!