30 lipca 2013

Cypr :) co spakowałam do kosmetyczki i co mi się na prawdę przydało?

Hej kochani !!

Jak zapewne wiecie przez ostatni tydzień odpoczywałam w pełnym słońcu na Cyprze. Wyjazd jak najbardziej pozytywny i udany .
Codziennie 35 stopni, czyste niebo, gorące słońce, słona woda. Nie wiedziałam konkretnie czego się spodziewać dlatego produktów do pielęgnacji zabrałam ze sobą sporo. Wzięłam też kolorówkę, co nie okazało się trafionym pomysłem, dlatego że praktycznie w ogóle nie zajrzałam do tej kosmetyczki. Jeśli mam być szczera to dwa razy użyłam korektora pod oczy i kilka razy lakiery do paznokci a reszta pozostała nietknięta.
Jak jest tak ciepło i duszno za oknem to ostatnią rzeczą o której się myśli to zrobienie makijażu. Co chwile na słońcu lub w wodzie, nie miało to najmniejszego sensu. Wieczorami temperatura nie spadała.
Duży plus dla mnie za to, że przed wyjazdem zrobiłam sobie henne rzęs. Dzięki temu mogłam rano wstać nałożyć filtry na twarz i wyjść z domku - wyglądając jak człowiek :D

Zapraszam Was na początek na filmik o tym co i jak spakowałam: < klik >


I teraz kilka zdjęć produktów, które najbardziej mi się na tym wyjeździe przydały:
Filtry, filtry i jeszcze raz filtry!!
Bioderma Photoderm Bronz 30 - najlepszy filtr ever !! Przepięknie chroni, skóra opaliła się na lekki brąz, a nie na czerwono jak to zwykle u mnie bywa. Spisał się też super na twarz ! (nie zapchał)
Avon Sun 50 +++ (świetnie się sprawdził na miejsca które już miały dość słońca i pod koniec wyjazdu już mnie piekły)
Ziaja Sopotsun 10 - bardzo delikatny
La roche Posay Anhelios 50 + - bardzo dobry do twarzy, nie świeciła się , świetnie chronił skóra prawie w ogóle sie nie opalała, dlatego kilka razy użyłam biodermy i jest teraz piękna i delikatnie opalona.
Bioderma Sensiobio AR - delikatny i nawilżający (używałam go na noc w celu nawilżenia po opalaniu)
 Włosy w takim klimacie bardzo dostają w kość ! Z jednej strony piekące słońce z drugiej mega słona woda ! Świetnie spisały się szampon z Johnsons - delikatny i nie uczulił i odżywka z Nivea long repair - dała sobie rade, włosy nie były suche i nie wyglądały jak siano!
Woda termalna z Avene była bardzo przydatna w ciągu dnia żeby odświeżyć twarz i lekko się schłodzić.
Lipikar - gęsty i kremowy żel przynosił dużą ulgę podczas kąpieli.
 Nie może zabraknąć mojej ukochanej odżywki w srayu z Glii Kur. Garnier mineral dła sobie rade doskonale.
Produkt, który pokochałam do nawilżenia skóry Eveline Extra Soft. Lekki ale silnie nawilżający!

Buziaki!!

2 komentarze:

  1. Zazdroszczę, ja byłam w marcu i już wtedy było 25 stopni, nie wspomnę co jest teraz ;) Ale standardowo wybieram się do Bułgarii, uwielbiam tamte klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, filtry najważniejsze przy takich wyjazdach :D

    OdpowiedzUsuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**