25 grudnia 2014

Święta święta !!


Witajcie kochani!!

Na wstępie mam nadzieję, że te święta przebiegają Wam w magicznej, radosnej i rodzinnej atmosferze. Tak po bożonarodzeniowym śniadaniu chciałabym zaprosić Was na post oczywiście świąteczny.
Przygotowań było dużo, mimo natłoku innych obowiązków, pracy uporaliśmy się ze sprzątaniem, gotowaniem i szukaniem idealnych prezentów. Mam nadzieję, że każdy z Was dostał to co sobie wymarzył.
U mnie jak co roku zjazd rodzinny, wielka pod sufit żywa choinka, mnóstwo lampek w całym domu i domowe pierniczki.
Dziś chciałabym Wam pokazać jak wyglądał mój dom i kilka prezentów z swery kosmetycznej które dostałam oraz podarowałam moim bliskim. Post ten nie jest po to aby się pochwalić, chcę Wam w nim pokazać moją atmosferę świąt oraz kosmetyki, które będę testowała w nadchodzącym 2015 roku.

Zacznę od świątecznego stroju dnia. Wybrałam klasykę: czarna sukienka z czarnymi kryształkami u góry z Mango, szpilki z odkrytym palcem z New Look, jako dodatki czarno złote wiszące kolczyki z Aldo:
Ozdoby:
Prezentowy misz masz:
Perfum:
Naturalny kolagen dla mamy : naturalny kolagen + żel do mycia + krem
 Avon : szampon i mgiełka z drobinami złota
 Zestaw z firmy Nuxe, część dla mnie część dla mamy : świeczka relaksacyjna , mały suchy olejek z drobinami złota
 Duży suchy olejek do ciała oraz krem eliminujący oznaki zmęczenia
 Tangle Teezer
 L'Occitane 20% Shea Butter, duży jest limonkowy, mały w wersji standardowej
 Lakier do ust z firmy Wibo - kolor czerwień z maliną
 Na koniec prezent, którego się nie spodziewałam ... Serduszko Apart <3

BUZIACZKI KOCHANI !! JESZCZE RAZ ŻYCZĘ WAM WESOŁYCH ŚWIĄT

14 grudnia 2014

Świąteczny klimat w Berlinie

Świąteczny klimat dopadł chyba już większość z nas. Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam święta, ozdoby światełka i inne błyskotki. 
Ostatnie kilka dni spędziłam w Berlinie i chyba pierwszy raz doświadczyłam takiego przygotowania do świąt w wielkim mieście. 
Przy Reichstagu, bramie trafiliśmy na wielkie choinki, muzyków. Za to przy Aleksanderplatz odbywa się jarmark świąteczny. Było bardzo dużo budek z ozdobami, lampionami, jedzeniem, słodyczami i innymi dobrociami. W tle leciała świąteczna muzyka, były karuzele i przebierańcy.
Ilość choinek, światełek i muzyki była dla mnie ogromnym i miłym zaskoczeniem. Chciałabym już dziś wprowadzić Was w ten klimat świąteczny, dlatego postanowiłam zamieścić ten post. Duuużo, duuuużo zdjęć :) i o to chodzi! 
Te kilka dni wprawiło mnie w na prawdę świąteczną atmosferę!! Mam nadzieję, że wasze miasta w mniejszym lub większym stopniu też już przybierają świąteczne klimaty.
Na koniec jeszcze jarmark w ciągu dnia:

Mi się taka organizacja bardzo spodobała. A jak jest w waszych miastach? Lubicie tego typu klimat w mieście?
Pozdrawiam gorąco!! Buziaczki

07 grudnia 2014

Zima - pielęgnacja ust

Witajcie kochani!!
Dziś tematyka nie tylko na zimę, ale jednak zimą niskie teperatury i mroźny wiatr mają drastyczne działanie dla naszej skóry. Dzisiejszy post poświęce nawilżaniu i ochronie ust. 
Nie wiem jak u was ale u mnie w zimie po ustach zawsze jestem w stanie stwierdzić, że moja skóra woła o pomoc. Nie ma chyaba nic gorszego niż popękane, spierzchnięte i piekące usta. Czasem tworzą się tak zwane zajady w kącikach ust i wtedy to już w ogole niest totalna masakra.
Zacznijmy od peelingów. 
Jeśli chodzi o peelingi to ja mam na to dwa sposoby, albo peeling cukrowy albo szczoteczka do zębów. Nie ma co bardzi drastycznie traktować ust, dlatego ja często robie peeling zaraz po umyciu zębów, szczoteczka. Kilka razy przejade nia po ustach i gotowe. 
Ważniejsza jest ochrona i oczywiście nawilżanie. Niżej pokaże wam kilka produktów, które ja używam. 
Zacznę od mojego ulubionego produktu a mianowicie Neutrogena:
Jest to balsam na podstawie olejków, bardzo silnie nawilżający i posiadający SPF 20! Co mnie bardzo ucieszyło to fakt, że na pierwszym miejscu nie pojawia się woda tylko znajduje się tam olejek rycynowy, parafina oraz wosk pszczeli. Zwracajcie na to uwagę przy wyborze balsamu do ust. Im więcej wody tym szybciej i bardziej usta nam zmarzną a co za tym idzie mogą wyglądać później jeszcze gorzej!
Drugi produkt to zadziwiająco dla mnie masełko do ust z Nivea. Czemu zadziwiająco? Bo przyznam szczerze, że nie wierzyłam w jego nawilżanie, ale sprawdza się na prawdę bardzo dobrze. 
Zdecydowałam się na zapach karmelowy.  W tym wypadku również na pierwszym miejscu znajduje się naturalny wosk. Tak samo jak neutrogena jest on wydajny i dobrze nawilża usta. 
Kolejny produkt o którym chciałabym wam powiedzieć jest to balsam do ust, który kupiłam jakiś tydzień temu w aptece. Firma Blistex, Daily Lip Conditioner. 
Przyznam Wam, że chciałam kupić balsamik Tisane, ale niestety nie było i pani w aptece poleciła mi ten. Kosztował jakies 11 zl, wziełam. Używam go codziennie przez ostatnie 7 dni i na pewno bede uzywała dalej! Ma delikatny ziołowy zapach, olejki, gestą konsystencję i delikatny miętowy kojący efekt na ustach. Bardzo mocno nawilża i to jest fakt. Moje usta odżyły po dwoch dniach stosowania. 
Dwa produkty, które ładnie nawilżają ale są lżejsze w konsystencji, jednak ich działanie jest zauważalne to produkt z UK podobny do jajeczka Eos, Balmi kwadratowy mój o zapachu truskawki
A drugi to L'biotica hydro lip therapy
Przejdę do produktu, który na pewno jest wam bardzo dobrze znany. Powiem wam, że dla mnie jest ok ale na krótką metę. Mogę go stosować kilka dni ale później musze go odstawić na tydzień lub dwa. O czym mówie? Carmex . Tak, produkt ogólnie dobry, nawilża, jest gęsty i ma SPF 15. Jednak u mnie robi grudki i czasem sprawia że mam pojedyncze suche skórki na ustach. 
Kolejne produkty o których wam wspomnę są to produkty nawilżające, ale już nie tak intensywnie. Nie są ciężkie nie zawierają tak dużo naturalnych substancji. 
Balsamik nawilżający Tender Care Almond z firmy Oriflame
Mayballinw Baby lips . Ja zdecydowałam się na żółtą wersje z SPF 20
W wielkiej brytanii w SuperDrug kupiłam kiedyś balsamik I love strawberries and milkshake

Jestem ciekawa, jakich wy produktów używacie i jakie polecacie przy pielęgnacji ust. Dzielcie się tym ze mną i innymi czytelnikami w komentarzach. Pamiętajmy, żeby dbać o naszą cere i usta zimą! 
Pozdrawiam gorąco w ten chłodny grudniowy wieczór ;)))

10 października 2014

Zakupy - zdrowe jedzenie na śniadanie

Hej kochani!

Dziś szybki post z moich dzisiejszych zakupów śniadaniowych :)
Ostatnio zdrowe jedzenie, ćwiczenia i ogólnie zrowy styl życia jest "na czasie". Ja od zawsze staram się jest zdrowo i patrzeć co jem. Oczywiście zdarza mi się jeść fastfoody czy słodycze- wszystko jest dla ludzi ale z głową :)
Byłam dziś na zakupach w almie i chciałabym w dzisiejszym poście pokazać wam kilka produktów, które mogą wam urozmaicić zwykłe płatki na śniadanie i dodadzą wam energetycznego kopa na cały dzień. 
Ktoby pomyślał, że mała miseczka płatków dostarczy ci energii na cały dzień. 
Wystarczy dodać do swoich płatków zbożowych ziarna, suszone albo swieże owoce! 
Czas na moje zakupy:
Na koniec jeszcze zielona herbatka :) 
A wy co jecie na śniadanko? Co myślicie o zdrowym trybie życia? Odzywiacie się zdrowo? 
Buziaczkii !!!

27 sierpnia 2014

Zakupy !! Dni z klubem life style

Hej kochanii !!
Kilka razy w roku w Super Pharm są wielkie obniżni cen. Oczywiscie zawsze wtedy jest dużo atrakcyjnych ofert, z których korzystam. Co tym razem udało mi się upolować? Oto produkty!!
Pierwszy jest Cetaphil - balsam do tearzy i ciała. Jest on bardzo polecany, zwłaszcza jak macie skórę problematyczną. Tłustą lub z trądzikiem albo atopowymi stanami zapalnymi. Normalnie kosztuje ok 50 zł. W SP udało mi się go dostać za 39,99. Inne produkty Cetaphil są też w przecenie więc jeśli chcecie coś wypróbować lub czekaliście na przeceny, żeby kupić je taniej to jest okazja.
Kolejnym produktem jest woda termalna Uriage 150 ml za 9,99. Mam wodę termalna z Avene Laroche Posay czas wypróbować Uriage o której ostatnio coraz więcej się mówi.
Następnie produkt nad którym już kiedyś się zastanawiałam, matujący płyn micelarny - tonik 2w1 do mycia twarzy. Opakowanie ma aż 400 ml i było przecenione z ok 30 na 11 czyli całkiem ładnie.
Henna w kremie. Chciałam czarną ale została jedna grafitowa i same brązowe. Zdecydowałam się na grafitową, duże opakowanie kosztowało 4,99.
Przepięknie pachnący żel pod prysznic ! Zapach połączenia białej brzoskwini i nektarynki jest absolutnie genialny!! 400 ml za 11,49. 

Dla mojego taty kupiłam DX 2 czarny na wypadanie włosów. Normalnie za 150 ml płacimy ok 25 zł, teraz był za 13 
Dla mojego chłopaka kupiłam dwa kremy nivea men oryginals .. Był przeceniony na 16,99 z kartą zapłaciłam tylko 9,99 za sztukę za 50ml.
Dodatkowo kupiłam kilka produktów do domu kapsułki piorące, ściereczki do czyszczenia łazienki, mebli i inne pierdoły ze środków czystości. 

Mam nadzieję że podpatrzeliście coś dla siebie. Pozdrawiam gorąco! Buziaczkii