30 stycznia 2014

L'biotica maska ACTIVE GOLD

Hej kochani !! Recenzja recenzja !! 
Pierwszy produkt, który już za kilka dni trafi do dwóch dziewczyn, biorących udział w rozdaniu! Tak jak Wam obiecałam zrecenzuje każdy z nich. Produkty, które pojawiły się w rozdaniu testowałam już od jakiegoś czasu i na pewno są one godne polecenia. Kitów bym Wam na rozdanie nie dawała :D
Zacznę dziś jak widzieliście po tytule od maseczki do twarzy ACTIVE GOLD. 
Hydrożelowa maseczka do twarzy na bazie złota, kolagenu oraz kwasu hialuronowego o działaniu przeciwzmarszczkowym i rozświetlającym. Podwyższona zawartość kolagenu bezpośrednio wpływa na zwiększenie elastyczności skóry, poprawia jędrność i pigmentację, a także spowalnia procesy powstawania zmarszczek. Zawarte w masce złoto, które dzięki składnikom aktywnym w optymalny sposób przenika do głębszych warstw skóry, wpływa wyjątkowo korzystnie na kondycję skóry nadając jej miękkość i blask. Kwas hialuronowy intensywnie nawilża i odżywia skórę, dzięki czemu staje się ona wygładzona i silnie zregenerowana.

Dzięki nowoczesnej technologii substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wchłaniane i wnikają nawet w głębokie warstwy skóry. Maska hydrożelowa spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry.

Efekt widoczny już po pierwszym użyciu- skóra jest pięknie rozświetlona, miękka i wygładzona.

Cena: ok. 15-17 zł za 25g

Kochani użycie maski jest banalnie proste:
Najpierw myjemy twarz i dokładnie osuszamy
Następnie wyciągamy maskę z opakowania, delikatnie rozrywamy obie części i zdejmujemy folię ochronną.
Następnie wystarczy nałożyć maskę na twarz – najpierw górna później dolna część i pozostawić na 15-20.
To upływie tego czasu zdejmujemy maskę i możemy zrobić sobie delikatny masaż aby wsmarować pozostałość esencji w skórę.

Moje odczucia podczas stosowania:
Zacznę od samej aplikacji maski. Ogólnie aplikacja jest prosta. Maska jest podzielona na dwie części , jest dość elastyczna (łatwo ją dopasować do twarzy, dzięki czemu też otwory jakie są przygotowane na oczy czy też usta z łatwością lądują na odpowiednim miejscu. Jedyna trudność podczas aplikacji to olejek. Olejek, który jest wszędzie. Przy to maska się trochę ślizga kiedy zdejmujemy z niej folie ochronną. Ja osobiście wole zdjąć maskę w całości i dopiero na twarzy modelować ją i rozkładać. Wydaje mi się to prostsze i szybsze. Ale nie martwcie się maska trzyma się bardzo dobrze na twarzy ! Jak ją nałożycie swobodnie zmienicie jej położenie, jakieś bąbelki powietrza wygładzicie jednym ruchem. Ja nałożyłam swoją maseczkę i poszłam robić inne rzeczy – maska cały czas była na miejscu, nic z niej nie leciało, nie sączyło się . Tak więc ogromny plus !
Kolejna rzecz – samo uczucie po nałożeniu maski na twarz. Delikatny chłód i nawilżenie. Mam cerę wrażliwą, twarz mnie nie szczypała, nie czułam podrażnienia.
Co po 20 minutach?
Po 20 minutach maseczka (sam materiał) jest już praktycznie suchy, a olejek i wszystkie zawarte w nim substancje są wchłonięte w skórę. Co przyznam się Wam że mnie bardzo cieszy, dlatego że po zdjęciu maseczki skóra jest gładka, nie świeci się i możemy iść np. spać lub działać dalej. A gdyby została jeszcze na mojej twarzy duża ilość olejku to wiadomo, że musimy poświęcić jeszcze trochę czasu i się pobawić i wmasować lub zdjąć nadmiar produktu. A tak jak wszystko się ładnie wchłonęło to mam pewność, że produkt działa jak należy i że się nie zmarnuje.
Efekt rozświetlenia skóry? Jest. Delikatny ale zauważalny – cera wygląda zdrowo i promieniście
Hamuje proces powstawania zmarszczek? Niestety nie jestem w stanie tego stwierdzić.
Stymuluje produkcje kolagenu i elastyny? I tutaj podobnie , aczkolwiek wierze że taka duża liczba substancji odżywczych i uczucie nawilżenia faktycznie działają pozytywnie na moją skórę.
Głęboko nawilża, odżywia i regeneruje? NAWILŻA i to nawilżenie czuć od razu po nałożeniu maseczki na twarz. Zdecydowanie. Jeśli nasza skóra jest zmęczona, pozbawiona blasku to ta maseczka na pewno to zmieni. Dodatkowo po upływie tych 15 minut jak zdejmiemy maseczkę i zrobimy sobie masaż twarzy to poczujemy odprężenie i regenerację. Nadaje się ona świetnie na zimę, kiedy mróz szaleje a nasza skóra aż woła o pomoc!

+ łatwość użycia
+ dobrze trzyma się na twarzy
+ głębokie nawilżenie i regeneracja
+przywraca blask skórze
+ nie zawiera parabenów i SLS
+ nie podrażnia
+ zapach ? hmm praktycznie go nie ma. Delikatnie czuć olejek ale na prawde jest to tak delikatny zapach, że większość osób pewnie i tak go nie poczuje
+/- cene w sumie nie wiem gdzie mam sklasyfikować. Uważam że 15-17 zł jak za taką maskę nie jest wygórowaną ceną. Jednak na pewno znajdą się osoby, które stwierdzą że to o wiele za dużo jak na jednorazową maseczkę.

Ogólnie minusów nie zauważyłam. Jedyna moja uwaga to ten olejek który jest wszędzie po otwarciu opakowania. Najlepiej maseczkę nakładać w łazience i folijki od razu wyrzucać do kosza lub wrzucać np. do zlewu, bo można sobie nim wszystko umazać. Ale nie uważam tego za minus. Tylko małe ostrzeżenie jak będziecie same otwierały swoje maski .

Pozdrawiam gorąco ! Buziaki :*


2 komentarze:

  1. WOW!! SDUPER RECENZJA MUSZĘ DORWAĆ TĄ MASECZKĘ:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maska Active Gold u mnie sprawdziła się równie dobrze. Tez nie miałam problemów z jej aplikacją, a sam zabieg był bardzo przyjemny. Efekt rozświetlenia był widoczny, cera ładnie nawilżona, gładziutka, zdrowa. Na pewno spróbuję jeszcze nie raz.

    OdpowiedzUsuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**