30 kwietnia 2014

Mini Max lakiery do paznokci

HEJ !!

Jak na pewno wiecie uwielbiam lakiery do paznokci ! Ostatnio stałam się posiadaczką 3 lakierów z seri Mini Max.
Pisałam Wam o tym już wcześniej na blogu , przy pierwszej prezentacji buraczkowego koloru, który bardzo mi się spodobał!

Lakier ma 5ml 
Cena to ok 5 zł 

Jest to seria miniMAX quick dry & long lasting nail polish
Są to lakiery, które mają szybko schnąć, dawać dobre krycie i dodatkowo trzymać się na naszych paznokciach przez 9 dni!

Moje kolory:
Każdy po kolei na paznokciach:

836
838
496

Ogólnie lakiery są fajne. Jest duża gama kolorystyczna, faktycznie szybko schną. Mimo iż mają małą pojemność będą wydajne, dlatego że jedna warstwa daje pełne krycie - takie jak widzicie na zdjęciach wyżej.
Jedynym minusem jest trwałość. Producent obiecuje, że lakiery będą się utrzymywały do 9 dni. Niestety .. po 3 dniach lakier ściera się z końcówek i jest to dość mocno widoczne. 
Powiem wam szczerze, że mi to akurat nie przeszkadza. Bo często zmieniam kolory na paznokciach a intensywność i fakt że jest to tylko 1 warstwa są dla mnie wporządku. Jednak jeśli ktoś nie lubi często malować paznokci będzie to dla niego na pewno duży minus, bo obietnice producenta są inne.

Podsumowując lakiery oceniłabym na 3,5 /5 . 836 i zwłaszcza 496 są lakierami które mnie urzekły kolorem i ostatnio je męczę non stop! 838 na pewno będę często używała latem! Polecam kolory za niewielką cenę. 
Buziaki !!!

29 kwietnia 2014

Eveline Cosmetics Argan Oil - pielęgnacja ciała ! Peeling gruboziarnisty i suchy olejek

Hej kochani!

Jako, że ostatnio na dworze zrobiło się cieplutko i pokazujemy trochę więcej ciała - ważne jest aby nasza skóra była w dobrej kondycji.
Dlatego warto skupić się teraz na produktach do pielęgnacji ciała. Zwłaszcza tych złuszczających nawilżających. W moim poprzednim poście przedstawiłam Wam balsam do ciała pod prysznic.

Dzisiejszy temat przewodni - OLEJEK AGRANOWY i nowe produkty od firmy Eveline Cosmetics

Zacznę od złuszczania. Od tego z regóły zaczynamy przecież naszą pielęgnację. Aby balsamy, olejki, kremy i inne specyfiki dobrze się wchłaniały i działały ważne jest przygotowanie skóry.

Dziś chciałabym zaprezentować Wam Gruboziarnisty peeling normalizujący do twarzy. 

Cena: ok 11 zł za 60ml
Gruboziarnisty peeling do twarzy polecany jest dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery mieszanej i tłustej. Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne działające w synergii z olejkiem arganowym skutecznie złuszcza i usuwa martwe komórki naskórka, odblokowuje i oczyszcza pory. Normalizuje wydzielanie sebum, wygładza i wyrównuje niedoskonałości skóry. Peeling idealnie przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.

Całkiem bogaty skład sprawia, że piling działa bardzo interesująco na naszą skórę.

OLEJEK ARGANOWY pobudza komórki skóry do intensywnej odnowy.
PROTEINY JEDWABIU normalizują funkcje gruczołów łojowych, niwelując błyszczenie się cery.
KWAS HIALURONOWY nawilża i wygładza.
EKSTRAKT Z HAMAMELISU zmiękcza i ściąga naskórek, zmniejszając widoczność porów. Poprawia mikrocyrkulację, wycisza zaczerwienienia i ujednolica koloryt skóry.
KOMPLEKS WITAMIN A, E, F skutecznie opóźnia procesy starzenia się skóry, dodaje cerze blasku i świeżości.
ALANTOINA łagodzi podrażnienia, przynosząc natychmiastowe ukojenie.
Formuła bogata w aktywne mikrogranulki delikatnie usuwa obumarłe komórki, likwidując szorstkość i łuszczenie się naskórka.

+ wydajny
+ kremowa konsystencja
+ dobrze oczyszcza
+ nie podrażnia
+ dobrze złuszcza martwy naskórek
+ cera jest wygładzona
+ cena jest plusem, dlatego że produkt jest na prawdę wydajny i starczy na długo

minusów nie widzę :)

Drugi produkt o którym chce Wam dziś powiedzieć to suchy olejek do ciała.
Używacie olejków do nawilżania skóry czy może wolicie tradycyjne balsamy?

Arganowy suchy olejek do ciała przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również suchej, bardzo suchej i wrażliwej. Nowatorska formuła bogata w  drogocenne olejki działające w synergii z witaminą E głęboko odżywia i regeneruje. Przywraca skórze elastyczność i jedwabistą gładkość. Intensywnie i długotrwale nawilża. Chroni i odbudowuje naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka. Neutralizuje działanie wolnych rodników. Przynosi skórze natychmiastowe  ukojenie.  Nietłusta, lekka konsystencja łatwo się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia wyjątkowe uczucie świeżości i komfortu.

OLEJEK ARGANOWY bogaty w polifenole, kwasy omega 6 i 9oraz witaminę E poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność naskórka. Intensywnie odżywia i regeneruje. Jest prawdziwym „eliksirem młodości”. Przeciwdziała procesom starzenia i poprawia ogólną kondycję skóry.
OLEJEK MAKADAMIA posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne. Głęboko nawilża i odżywia. Przeciwdziała utracie sprężystości i wyraźnie poprawia wygląd skóry. Doskonale zmiękcza i wygładza naskórek. Chroni przed działaniem wolnych rodników.
WITAMINA E silny antyoksydant, hamuje procesy starzenia się skóry. Nawilża, wygładza i zmiękcza naskórek. Zmniejsza szkodliwe działanie promieni słonecznych. Poprawia jędrność i elastyczność skóry, dodaje jej witalności i energii.
Cena : ok 20 zł za 150 ml

+ szybko się wchłania
+ dobrze nawilża
+ nie pozostawia tłustych śladów
+ delikatny, nie przeszkadzający zapach
+ skóra jest miękka i aksamitna
+ atomizer mimo, że mam minus przepuszczania produktu, jest wygodny przy jego użyciu, bo równomiernie rozprowadza produkt , nie musimy go wylewać na rękę, bawić się z zakręcaniem, odkręcaniem itp

- jedynym minus jest taki, produkt przychodzi do nas zapakowany w dodatkową folię.. po jej usunięciu nawet po pierwszym zastosowaniu olejku wszystko jest nim "wysmarowane" , a co za tym idzie wszystko na około jest w olejku. Jest o niepraktyczne zwłaszcza w podróży 

Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Cena nie wydaje mi się wysoka. Osobiście jestem ogromną zwolenniczką BioOil - jednak tu cena wynosi ponad 30 zł 50ml no ale i skład jest inny. 
Wracając do Eveline ten olejek jest bardzo fajną alternatywą. Dobrze nawilża, skóra wygląda zdrowo i promiennie. Polecam serdecznie do pielęgnacji ciała. 

Pozdrawiam !!


27 kwietnia 2014

Eveline Argan Oil - Intensywnie nawilżający balsam POD PRYSZNIC

Witajcie kochani!

Czas na kolejną recenzję. Ostatnio coraz więcej pojawia się tak zwanych balsamów pod prysznic. Miałam już między innymi balsam z Nivea, albo olejek pod prysznic z innej firmy. Dziś na tapetę chciałabym wrzucić kolejny tego typu specyfik tym razem marki Eveline Cosmetics.

Zacznijny od informacji podstawowych tego co ma w sobie i co o nim mówi sam produent.



Ujędrniająco-wygładzający balsam do ciała pod prysznic przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry suchej i pozbawionej jędrności. Innowacyjna formuła oparta o zaawansowaną technologię CELLFORTE®, działając w synergii z Luxury of Youth Complex™ intensywnie ujędrnia i napina skórę. Wyraźnie poprawia elastyczność oraz doskonale wygładza naskórek. Koenzym Q10 wspomaga metabolizm komórkowy, energizuje i bierze udział w procesach dotleniania wewnątrzkomórkowego. Zapobiega uszkodzeniom komórek. Olejek arganowy uważany za prawdziwy „eliksir młodości” regeneruje, ujędrnia  i napina, doskonale odmładza i poprawia kondycję skóry. Kompleks witamin A, E, F hamuje procesy starzenia się, chroniąc komórki skóry przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia wyjątkowe uczucie świeżości i komfortu.
Nowatorska receptura oparta o zaawansowaną technologię CELLFORTE® sprawia, że natychmiast po zastosowaniu skóra staje się aksamitnie gładka i miękka w dotyku.
REZULTAT: Intensywnie ujędrniona i aksamitnie gładka skóra natychmiast po użyciu balsamu.

Główne składniki na które zwraca uwagę producent to : koenzym Q10, olejek arganowy, witaminy A, E, F, 

Dłuugi opis ale główne 3 zadania:
NAWILŻENIE
REGENERACJA / ODŻYWIENIE
UJĘDRNIENIE

Aplikacja jest prosta:
- myjemy ciało i spłukujemy pianę
- nakładamy balsam na ciało i wmasowywujemy
- spłukujemy nadmiar
- osuszamy ciało 
Cena: ok 16 zł za 350 ml  

Jak się sprawdził?
Całkiem dobrze. Przyznam Wam się szczerze, że jestem zawsze sceptycznie nastawiona to tego typu produktów. Ale wiadomo ciekawość jest silna, żeby spróbować. 

+ bardzo fajnie nawilża
+ skóra jest odżywiona
+ nie zostawia tłustej warstwy na ciele
+ stosunkowo niska cena do pojemności
+ delikatny zapach
+ wygodna pompka 

- zapach jest intensywny ale szybko się ulatnia
- nie zauważyłam efektu ujędrnienia

A co Wy sądzicie o tego typu produktach pielęgnacyjnych? Używałyście już kiedyś balasmu pod prysznic? Jak Wam się spisał.

Pozdrawiam !!

22 kwietnia 2014

Maybelline - Baby Lips

Hej !

Witam Was moi drodzy ;) zapraszam dziś na recenzje produktu, na który był wielki szał jakiś czas temu. Najpierw pojawiły się na zagranicznych filmikach , dziewczyny na YT bardzo często o nich wspominały, później w Polsce pojawiła się reklama i był wielki BOOM na pomadki od Maybelline Baby Lips. Przyznaje się Wam z ręką na sercu, że kupiłam ten balsam do ust skuszona tymi wszystkimi recenzjami i reklamą. Wszędzie było o nich pełno, wszyscy je mieli no i nagle była na nie wielka fala. Skuszona promocją w SuperPharm kupiłam jedną z nich.
Kuszona kolorami, pięknymi zapachami w ostateczności skusiłam się na wersje żółtą – transparentną. Jadąc po nią do sklepu nastawiłam się na kupno koralowej, ale prócz tego że dawała ona kolor na ustach nie miała w sobie nic więcej. Więc stwierdziłam, że wezmę żółtą.

Żółta wersja jest to wersja odbudowująca z SPF 20. Pachnie lekko cytrynowo, chociaż zapach czujemy dopiero po chwili bo jest bardzo delikatny.

Co pisze producent?
Ochronna, bogata formuła Baby Lips zapewnia nawilżenie ust przez 8 godzin* i widocznie je odnawia. Baby Lips występuje w 6 odmianach: 3 z nich są transparentne i mają filtr SPF 20, a kolejne 3 dodatkowo pozostawiają na ustach subtelny kolor.
Efekt: Usta są widocznie zregenerowane, bardziej miękkie, nawilżone i lepiej wyglądają

Cena: ok. 10-15 zł , ja swoją kupiłam w SP za 9,99 zł
Moja ocena:
+ SPF 20
+ ładnie nawilża
+ delikatny zapach
+ ładne opakowanie
+ dostępność
+/- cena (tu w zależności, znam pomadki które kosztują też między 10-15 zł i ich działanie jest o wiele lepsze)
Podsumuje to tak: pomadka jest dobra ale szału wielkiego nie robi. Kupiłam ją pod wpływem chwili i tego szału jaki się wokół niej zrobił ale uważam że są lepsze balsamy ochronne do ust. Nawilża, ładne małe opakowanie do torebki. Na pewno zachęca kolorami. Czy kupię ponownie? Szczerze mówiąc nie wiem, może na lato skuszę się na pomadkę koralową która będzie nadawała lekki odcień ustom. Ale do nawilżania kupie coś innego.

Czy Wy też dałyście się skusić tym wszystkim reklamom i recenzjom jak ja? Jeśli tak to na którą się zdecydowałyście i czy jesteście z nich zadowolone?

Pozdrawiam buziaki ! 

09 kwietnia 2014

Inglot - nowe cienie do wypelniania brwi ;)

Witam Was serdecznie w kolejnym poście!

Z reguły wypełniałam swoje brwi raz na jakiś czas, jak mi się chciało albo jak mi było tak akurat wygodnie. Używałam do tego zwykłego lekko wpadającego w szarość brązu.
Ostatnio jednak byłam w Inglocie i postanowiłam skompletować sobie malutką paletkę z serii Freedom System , która typowo będzie mi służyła do wypełniania brwi.
Skuszona kilkoma recenzjami, przy opinii Pani, która mnie obsługiwała udało się stworzyć nam paletkę składającą się z dwóch cieni.
Jeden kupiłam z polecenia callmeblondiee , jasny brąz wpadający w szarość : czemu mówię brąz w szarość? A no dlatego, że jak się patrzy na ten cień w świetle dziennym zaś jak zrobiłam zdjęcie z fleshem to kolor wpada lekko w brąz podobnie z resztą jak ten ciemniejszy drugi kolor. 

Miałam już oba na sobie i zarówno w jednym jak i drugim przypadku dostałam dużo komplementów oraz pozytywnych opinii na temat wyglądu moich brwi i ich koloru.

Sami oceńcie:
zdecydowałam się na paletkę z lusterkiem , jest to całkiem wygodne, a patelka jest raptem o złotówkę droższa od tej standardowej na magnesiki.
Koszt paletki = 13 zł
Cienie na jakie się zdecydowałam to :
ciemniejszy 569 (po lewej) i jaśniejszy 566 (po prawej)
koszt cienia kwadratowego = 13 zł za sztukę za 2,7g
światło dzienne:
z fleshem:
Jak kupuję cienie w Inglot z reguły wybieram właśnie kwadratowe. Jest to bardziej opłacalne. Za cień kwadratowy za 2,7 grama płacimy 13 zł .. cień okrągły to 1,8 grama i za niego musimy zapłacić 10 zł. Dopłacając 3 zł mamy 9 gram produktu więcej ;)

Czego Wy używacie do podkreślania swoich brwi? :)
Buziaki !