07 grudnia 2014

Zima - pielęgnacja ust

Witajcie kochani!!
Dziś tematyka nie tylko na zimę, ale jednak zimą niskie teperatury i mroźny wiatr mają drastyczne działanie dla naszej skóry. Dzisiejszy post poświęce nawilżaniu i ochronie ust. 
Nie wiem jak u was ale u mnie w zimie po ustach zawsze jestem w stanie stwierdzić, że moja skóra woła o pomoc. Nie ma chyaba nic gorszego niż popękane, spierzchnięte i piekące usta. Czasem tworzą się tak zwane zajady w kącikach ust i wtedy to już w ogole niest totalna masakra.
Zacznijmy od peelingów. 
Jeśli chodzi o peelingi to ja mam na to dwa sposoby, albo peeling cukrowy albo szczoteczka do zębów. Nie ma co bardzi drastycznie traktować ust, dlatego ja często robie peeling zaraz po umyciu zębów, szczoteczka. Kilka razy przejade nia po ustach i gotowe. 
Ważniejsza jest ochrona i oczywiście nawilżanie. Niżej pokaże wam kilka produktów, które ja używam. 
Zacznę od mojego ulubionego produktu a mianowicie Neutrogena:
Jest to balsam na podstawie olejków, bardzo silnie nawilżający i posiadający SPF 20! Co mnie bardzo ucieszyło to fakt, że na pierwszym miejscu nie pojawia się woda tylko znajduje się tam olejek rycynowy, parafina oraz wosk pszczeli. Zwracajcie na to uwagę przy wyborze balsamu do ust. Im więcej wody tym szybciej i bardziej usta nam zmarzną a co za tym idzie mogą wyglądać później jeszcze gorzej!
Drugi produkt to zadziwiająco dla mnie masełko do ust z Nivea. Czemu zadziwiająco? Bo przyznam szczerze, że nie wierzyłam w jego nawilżanie, ale sprawdza się na prawdę bardzo dobrze. 
Zdecydowałam się na zapach karmelowy.  W tym wypadku również na pierwszym miejscu znajduje się naturalny wosk. Tak samo jak neutrogena jest on wydajny i dobrze nawilża usta. 
Kolejny produkt o którym chciałabym wam powiedzieć jest to balsam do ust, który kupiłam jakiś tydzień temu w aptece. Firma Blistex, Daily Lip Conditioner. 
Przyznam Wam, że chciałam kupić balsamik Tisane, ale niestety nie było i pani w aptece poleciła mi ten. Kosztował jakies 11 zl, wziełam. Używam go codziennie przez ostatnie 7 dni i na pewno bede uzywała dalej! Ma delikatny ziołowy zapach, olejki, gestą konsystencję i delikatny miętowy kojący efekt na ustach. Bardzo mocno nawilża i to jest fakt. Moje usta odżyły po dwoch dniach stosowania. 
Dwa produkty, które ładnie nawilżają ale są lżejsze w konsystencji, jednak ich działanie jest zauważalne to produkt z UK podobny do jajeczka Eos, Balmi kwadratowy mój o zapachu truskawki
A drugi to L'biotica hydro lip therapy
Przejdę do produktu, który na pewno jest wam bardzo dobrze znany. Powiem wam, że dla mnie jest ok ale na krótką metę. Mogę go stosować kilka dni ale później musze go odstawić na tydzień lub dwa. O czym mówie? Carmex . Tak, produkt ogólnie dobry, nawilża, jest gęsty i ma SPF 15. Jednak u mnie robi grudki i czasem sprawia że mam pojedyncze suche skórki na ustach. 
Kolejne produkty o których wam wspomnę są to produkty nawilżające, ale już nie tak intensywnie. Nie są ciężkie nie zawierają tak dużo naturalnych substancji. 
Balsamik nawilżający Tender Care Almond z firmy Oriflame
Mayballinw Baby lips . Ja zdecydowałam się na żółtą wersje z SPF 20
W wielkiej brytanii w SuperDrug kupiłam kiedyś balsamik I love strawberries and milkshake

Jestem ciekawa, jakich wy produktów używacie i jakie polecacie przy pielęgnacji ust. Dzielcie się tym ze mną i innymi czytelnikami w komentarzach. Pamiętajmy, żeby dbać o naszą cere i usta zimą! 
Pozdrawiam gorąco w ten chłodny grudniowy wieczór ;)))

1 komentarz:

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**