03 grudnia 2015

BLOGMAS DZIEŃ 3! Pielęgnacja twarzy zimą


HEJ KOCHANI !!
Witam Was w 3 DNIU BLOGMAS :D 

Dzisiaj ważny temat! Pielęgnacja twarzy zimą. Temperatury do najwyższych już nie należą, więc musimy zadbać o naszą skórę trochę bardziej. 
Zimą nasza skóra narażona jest w szczególnym stopniu na niekorzystny wpływ czynników zewnętrznych, obok czynników atmosferycznych takich jak wiatr i mróz narażona jest także na wysuszające działanie powietrza w ogrzewanych pomieszczeniach. W tym okresie wymaga więc specjalnej pielęgnacji i solidnego nawilżenia.
Pokażę Wam zatem kilka produktów, które ja będę używała tej zimy. Kilka z nich jest Wam już bardzo dobrze znane, bo są to moi ulubieńcy już od wielu miesięcy.

Zacznijmy od demakijażu, bo to pierwszy etap przy pielęgnacji twarzy. Ja do demakijażu używam płynów micelarnych, mój ulubieniec to Bioderma Sensibio H2O jak również Tołpa Dermoface strefa T. W chwili obecnej używam trzeciego płynu, który również bardzo lubię i jest to Bourjois Micellar Cleansing Water ja mam tą wersję hipoalergiczną. Jest on na prawdę bardzo dobry, radzi sobie bez problemu z makijażem wodoodpornym, nie należy jednak przesadzić z jego ilością. 
Zmywam nim porządnie makijaż oczu jak i jednym wacikiem przemywam twarz, z takiej górnej warstwy makijażu. 

Kolejnym krokiem jest odpowiednie oczyszczenie twarzy. Ja w tym celu używam albo płynu La Roche Posay Effaclare lub peelingów. Pierwszy jest dość delikatny i drobnoziarnisty Neutrogena Visibly Clear z ekstraktem z różowego Grapefruita
i drugi troche mocniejszy, którego używam raz w tygodniu wieczorem to Ziaja oczyszczające Liście Manuka, którego recenzja już jest na blogu więc tam Was od tej recenzji !
 
Kolejnym krokiem, który robię zwykle w niedziele wieczorem, żeby moją skórę przygotować na zmagania w ciągu tygodnia to maseczki !!
Jedna z moich ulubionych maseczek! Niestety w Polsce nie dostępna w wersji pełnowymiarowej ale czasem w SuperPharm możecie dostać w saszetce i POCELAM WAM JĄ GORĄCO !!
MUD PAC Masque La Boue - maseczka z minerałami z morza Martwego, algami i ziołami. Maseczka naturalna, nietestowana na zwierzętach! Idealnie oczyszcza skórę i pory
I zwykłe maseczki dostępne w praktycznie każdej drogerii! Tutaj kilka przykładowych, które mi zostały. Aczkolwiek chce Wam wspomnieć jeszcze o maseczce z Soraya z zieloną glinką, którą ostatnio zużyłam! Bardzo dobrze oczyszczająca i odprężająca maseczka! Jak również w Drogerii Natura odkryłam ostatnio maseczki z firmy CONNY miałam już maseczkę z wyciągiem z granatu tutaj została mi z platyną. Bardzo dobre maseczki, które nakładamy na twarz w  formie nawilżonej bawełny. Jej koszt to około 15 zł za sztukę ale są na prawdę godne polecenia.

No i przyszedł czas na nawilżanie! Zimą jest to chyba najważniejszy krok w pielęgnacji!
Zaczę od dwóch produktów, które używam do nawilżania twarzy. Jest to niezawodny i wciąż na topie u mnie Cetaphil. Jeśli macie skórę tłustą, alergiczną lub skłonną do wyprysków bardzo serdecznie Wam go polecam! Sprawdza się idealnie i jest bardzo dobry pod makijaż. Jedyny minus - Brak SPF. 
Dlatego wśród moich kremów jest też krem z NIVEA z serii Sensitive do cery wrażliwej. Używam go naprzemiennie, lub oba, kiedy cetaphil się wchłonie, ja robie inne rzeczy i przed samym nałożeniem podkładu. Jest to delikatny krem nawilżający, zawiera SPF 15, nie zapycha i dobrze spisuje się do mojej cery. A zimą tak samo jak i latem musimy naszą cerę chronić przed słońcem. A zwłaszcza jak spadnie śnieg, przed słońcem odbijającym się od śniegu.

Po nawilżeniu twarzy pamiętam również o okolicy pod oczami! Moim dotychczasowym ulubieńcem jest krem z L'Oreal Age Perfect rozświetlający krem pod oczy, niestety mi się skończył a miałam kilka produktów które czekały na użycie, więc chce je teraz zużyć. I może krem z Siquens nie jest mega super nawilżający, to pod korektor nadaje się ok. Skóra pod oczami mi się nie przesusza i wygląda cały czas tak samo dobrze. :) Drugi krem a w zasadzie żel, który używam wieczorem dwa razy w tygodniu jest to SkinLab Lift & Firm żel nawilżający z kolagenem. Używam go głównie, kiedy moja skóra pod oczami jest bardzo zmęczona lub po prostu się nie wysypiam i potrzebuje takiego kopa aby tą skórę poprawić i "ujędrnić". Jest to produkt drogi, dlatego używam go do zadań specjalnych ;)
Na koniec dodatki :D czyli nawilżanie ust oraz serum na rzęsy !
Oczywiście nie zapominajmy o ustach! Zimą są one szczególnie narażone na podrażnienie i pękanie. Często w zimę smarujemy je produktami "nawilżającymi", które zawierają dużo wody! A woda i mróz się bardzo nie lubią a już w zetknięciu z delikatną skórą mogą spowodować podrażnienie i pękania. Dlatego ja używam dość dużej ilość produktów do ich nawilżania. Moje dwa ulubione produkty to Blistex, który znajdziecie w aptece na bazie olejków i ziół bardzo dobrze radzi sobie z regeneracją już zniszczonych ust. Drugi produkt to oczywiście Neutrogena! Zużyłam chyba już z 5 opakowań. Dobrze nawilża i w dodatku zawiera SPF 20 ;) Oczywiście w mojej torebce towarzyszą mi również NIVE lip butter karmelowe najlepsze <3 oraz tradycyjny Carmex, którego nie jest wielką fanką ale jest ok ;)
Na koniec zostawiłam Serum do rzęs. Ostatnio używam go praktycznie codziennie i mimo iż na początku nie widziałam żadnego działania .. ale stwierdziłam, że nie szkodzi więc używam go codziennie od kilku miesięcy. I powiem Wam, że na pewno pojawi się o nim oddzielny post bo to jak wyglądają moje rzęsy teraz to jakaś bajka :D

Moja pielęgancja w PIGUŁCE ! Tak bym to nazwała! Pokazałam Wam wydaje mi się, że większość produktów, które używam w ciągu zimy :)
Mam nadzieję, że post będzie dla Was przydatny i chętnie oczywiście dowiem się jak wygląda Wasza pielęgnacja. Może macie do polecenia produkty, które Wam zimą się sprawdzają ;) Czekam na Wasze propozycje!

BUZIAKI !!

XOXO


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**