27 lipca 2016

LUSH Cosmetics - zakupy!

Hej kochani!
Witam Was gorąco w kolejnym poście. Dzisiaj ekscytujący post ze względu na to, że z produktami Lush nie miałam zbyt dużego doczynienia. Miałam kilka kul do kąpieli ale zawsze chciałam wypróbować inne ich produkty. 
Będąc ostatnie kilka dni w Wielkiej Brytanii nie mogłam sobie odmówić takich zakupów. 

Zacznijmy może od podstaw, co to jest za marka? Na pewno nie raz o niej słyszałyście, ale dla osób które jeszcze nie wiedzą, produkty marki Lush są to produkty pielęgnacyjne : mydełka, szampony, odżywki, kule do kąpieli i wiele wiele innych, które są ręcznie robione, 100 % produktów jest wegetariańskich, w tym aż 83% to kosmetyki wegańskie. Kosmetyki są naturalne, nie zawierające parabenów ani środków konserwujących i nie testowane na zwierzętach !! 
Żyć nie umierać! Przepięknie wyglądają, ślicznie pachną i dają wręcz natychmiastowe efekty. 
Sama się o tym przekonałam w sklepie. Przemiła obsługa, Pani która się mną "zaopiekowała" opowiedziała dokładnie o produktach, które mnie interesowały, była bardzo miła, uśmiechnięta i pomocna. Zademonstrowała mi każdy z produktów i powiedziała kilka słów. Między innymi na dłoni pokazała mi działanie maski (którą postanowiłam kupić), było naczynie z ciepłą wodą, ręcznik. Wzięła sporą ilość produktu i wmasowała mi w dłoń, po około minucie opowiadania o składnikach i ich działaniu zmyła maseczkę delikatnie masując. Cudowne uczucie i powiem Wam że jeszcze nigdy nie byłam tak miło obsłużona. A efekt?! WOW! Porównałam jedną dłoń z drugą i sama nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Skóra była znacznie gładsza, napięta i świeża. Od razu pojemniczek trafił do mojego koszyka. 
Jednym słowem - CUDOWNIE! 
Ale przejdźmy do produktów na które się zdecydowałam. 
Zacznę właśnie od tej wielozadaniowej maski. 
MASK OF MAGNAMINTY face and body mask
Jest to maska, która dzięki swoim składnikom ma przede wszystkim odświeżyć, oczyścić i odprężyć skórę. Zawiera w sobie drobinki, które przy delikatnym masażu podczas zmywania oczyszcza skórę. Głównym jej składnikiem jest miód działający nawilżająco i antyseptycznie. 

Produkt po który sięgnęłam bez zastanowienia to słynny scrub do ust.
BUBBLEGUM lip scrub
Cukrowy peeling do ust wzbogacony o olejek jojoba który ma dodatkowo nawilżać usta. 

Jak jesteśmy przy produktach do twarzy to wspomnę jeszcze to toniku. 
TEA TREE WATER - toner water
Jest to nic innego jak woda tonizująca z drzewa herbacianego,ma odświeżać, łagodzić i odprężać skórę. 

Ostatnim produktem jest odżywka do włosów. 
AMERICAN CREAM - hair conditioner
Bardzo popularna odżywka do włosów mająca dobrze oczyszczać włosy i dodatkowo sprawić że będą miekkie i błyszczące. 

Jestem bardzo zadowolona z obsługi i oczywiście z produktów, które wybrałam. 
Zobaczymy w najbliższym czasie jak będą się spisywały w praktyce i oczywiście dam Wam znać :) 
Miałyście już doczynienia z produktami tej firmy? Dajcie mi koniecznie znać które się u Was sprawdziły!
BUZIAKI !

15 lipca 2016

Krótka wycieczka po Londynie :)

Hej kochani!

Zapraszam Was dzisiaj na dzień w Londynie ze mną! ;) 
Jest to miasto, które uwielbiam! Mimo, iż jestem tu praktycznie co roku wcale mi się ono nie nudzi. Uwielbiam to miejsce, energie i ludzi. Mam tu rodzine oraz znajomych, więc czas tu spędzony tez jest dla mnie szczególny.
Ogólnie w Londynie spędziłam kilka dni a następnie jechałam do rodziny, która mieszka jakąś godzine drogi od stolicy. 
W każdym razie postanowiłam zrobić dla Was taką krótką fotorelacje z tego wyjazdu :)
Zacznę od tego, że bałam się standardowo jaka pogoda przywita mnie na wyspach, bo tu przecież nigdy nic nie wiadomo! Ale miejsce to mnie chyba bardzo lubi, bo caluteńki wyjazd miałam przepiękną słoneczną pogodę. 
Zacznijmy od przyjazdu do centrum. Dużym plusem zwiedzania najważniejszych zabytków Londynu jest to, że są blisko siebie :) z Victoria Station od razu udałam się do Buckingam Palace. 

Z tamtąd parkiem ST James Park przechodzimy do jedego z głównych i najważniejszych punktów, które należy zobaczyć czyli Big Ben. Super sprawą jest fakt, że przejście z miejsca na miejsce zajmuje około 5 min :) 


Przechodząc przez park możecie zobaczyć inną stronę centrum Londynu. Zieleń, ptaki, kwiatu i co najważniejsze ciszę i spokój. 

Przechodząc dalej oczywiście nie można zapomnieć do London Eye. Kolejki jak zawsze ogromne, ale dla takich widoków warto uzbroić się w cierpliwość. 

Kolejnym miejscem, które warto odwiedzić jest British Museum. Przepiękne miejsce, ogrody i wystawy. Myślę, że każdy znajdzie tu coś interesującego dla siebie. Dużym plusem większości Muzeów w Londynie jest to że są blisko centrum i co najważniejsze wejście do nich jest całkowicie Darmowe. Wybierając się do British Museum na pewno potrzebujemy minumum 2-3h żeby zobaczyć większość ekspozycji. 

W czasie zwiedzania oczywiście nie mogło zabraknąć przerwy na odpoczynek z pięknym widokiem na London Eye. 

Oraz szybkiego przystanku w Sturbuks po pyszną herbatkę :) 
Oczywiście z innych miejsc, które warto zobaczyć to 
National Gallery 
Tate Modern czyli Muzeum Międzynarodowej sztuki współczesnej
Muzeum figur woskowych
Muzeum Nauki 
Tower bridge
Chinatown
I wiele wiele innych :) wiadomo, że w jeden dzień wszystkiego zobaczyć się nie uda. Ale bardzo polecam zobaczenie chociaż tych głównych atrakcji. 

Mam nadzieję, że moja krótka fotorelacja się Wam spodobała. Już w kolejnym wpisie część zakupów jakie poczyniłam podczas wyjazdu! 
Pozdrawiam Was gorąco! Buziaki!