27 września 2016

Makijaż dzienny

Hej kochani!!
Witam Was w nowym tygodniu! ;) Mam nadzieję, że weekend minął Wam w cudownej atmosferze i że macie dużo energii na wyzwania tego tygodnia.

Dzisiaj post, którego dość dawno na moim blogu nie było a mianowicie Makijaż. I mogę powiedzieć po cichu że takich postów będzie na moim koncie więcej.
Tak jak wspominałam Wam w poprzednim wpisie założyłam nowe konto na instagramie, które będzie powiązane oczywiście z moją działalnością na blogu ale też z racji tego że na codzień robie bardzo dużo zdjęć również sobie (tzn makijażowi, strój dnia, zakupy, nowości) to znacznie łatwiej i szybciej jest mi takie zdjęcie z krótkim opisem dodać na Instagram niż na bloga ;)
Zachęcam Was zatem jeszcze raz do odwiedzenia i obserwowania mnie właśnie na instagramie wystarczy że klikniecie < TU > zapraszam <3
A teraz przejdźmy do makijażu, mam dla Was propozycje w odcieniach brązu. Przyznaje że jest to moje ulubione codzienne połączenie.

Produkty, których użyłam:
Twarz:
Podkład: Revlon Nearly naked
Puder: Hean Bamboo fixer powder
Konturowanie: Rimmel by Kate Moss 002 Coral Glow

Brwi: Inglot cień do brwi 560

Cienie: Wibo Neutral eyeshadow palette
baza: peach cram
załamanie: summer breeze
zewnętrzny kącik: warm soil
wewnętrzny kącik i łuk brwiowy: naked look

Mascara: L'Oreal Volume Million Lashes

Usta: Eveline Lovers Ultra Shine Lipgloss 615


Buziaki !!
Miłego dnia
XOXO

23 września 2016

INSTAGRAM

HEJ KOCHANI!!

Przychodzę dziś do Was z informacją o moim nowym koncie na Instagramie!
Na codzień robie bardzo dużo zdjęć tego co się dzieje na około, jedzenia, strojów dnia, makijażu, kosmetyków i wielu innych rzeczy. Większość z nich trafia na mojego "prywatnego" Instagrama aczkolwiek sprawy makijażowo kosmetykowe postanowiłam założyć oddzielne konto typowo przeznaczone dla bloga.
Na tym koncie znajdą się zdjęcia i mini relacje kosmetyków, nowości, pielęgnacji, ubrań, mody i wielu innych rzeczy, które mam nadzieję, że Was również zainteresują.

Oczywiście blog i szersze recenzje nadal będą funkcjonowały i się tu pojawiały, ale na codzień znacznie więcej mogę Wam przekazać właśnie w formie zdjęć na insta, bo tam zdecydowanie częściej jestem no i jest to znacznie szybsze.

ZAPRASZAM W TAKIM RAZIE NA IMSTAGRAM : LILIANAA.BLOG


Zachęcam Was do OBSERWOWANIA i KOMENTOWANIA!!
Mam nadzieję, że taka forma przekazu przypadnie Wam do gustu i że będziemy mogli razem rozwijać ten profil!!

ŚCISKAM GORĄCO
xoxo

❤️❤️❤️❤️❤️

21 września 2016

RECENZJA ! Wibo Glamour Shimmer

Hej kochani
witajcie w kolejnej recenzji :)
Mam nadzieję, że początek tygodnia zaczął Wam się równie dobrze co mi ! Ostatnio moda na rozświetlacze staje się coraz większa, przyznam się Wam że od jakiegoś czasu i ja wprowadziłam rozświetlacz jako niezbędny element mojego makijażu.
Pytanie tylko gdzie leży granica i gdzie leży umiar :D Ja wole efekt naturalnego rozświetlenia dlatego też szukam i szukam !
I dziś jeden z tych produktów

WIBO Glamour Shimmer - wypiekany miks rozświetlaczy do twarzy
Cena: 21,99 zł za 8g

Standardowo zacznijmy od krótkiego opisu:


Wypiekany rozświetlacz do twarzy, skomponowany z idealnie dobranych do siebie odcieni. Jego formuła zapewnia wyjątkową trwałość i komfortową aplikację. Nadaje bezbarwny blask twarzy. Tworzy świetliste wykończenie makijażu, nadając blask i świeżość. Niezbędny przy modelowaniu twarzy, dzięki niemu podkreślisz kości policzkowe, powiększysz optycznie usta lub usuniesz zmęczenie.

A jak jest na prawdę?
Rozśwtlacz ma na prawdę piekne odcienie, od zimnego jasnego wręcz białego tonu po ciepłe brązy, więc będzie nadawał się do wielu karnacji. Jest bardzo dobry na podróże bo spokojnie można go nałożyć na powieki i nic złego się nie stanie. Najjaśniejszego koloru lubię używać w wewnętrzny kącik aby go rozświetlić.

Co do formuły, jest bardzo delikatna i dość kremowa co zdecydowanie ma znaczenie na trwałość bo trzyma sie na twarzy cały dzień i to nawet jak reszta produktów już się troche zetrze.
Na pewno jest to produkt dla osób, które chcą aby rozświetlacz był widoczny na twarzy, jest to produkt bardzo napigmentowany i zdecydowanie widoczny na twarzy, zwłaszcza jak użyjemy odcieni brązu widać złote refleksy.

Jest to efekt, który dla jednych będzie plusem dla innych minusem. Ja osobiście używam go na wieczorne wyjścia czy imprezy albo na codzien na powieki. Bo efekt świecenia jest dla mnie za mocny na dzień.

Produkt jak widzicie jest mocno napigmentowany więc niewielka ilość zdecydowanie wystarczy - będzie zatem wydajny :)

Ja używam rozświetlacza głównie na górną część kości policzkowych, oraz łuk kupidyna, wewnętrzne kąciki ust. Czasem dolną część ust i czubek nosa.

+ mocna pigmentacja
+ odcienie dobre dla wielu karnacji
+ wydajność
+ kremowo pudrowa konsystencja
+ łatwo dostępny
+ wielofunkcyjny

- minusem dla niektórych może być cena , aczkolwiek patrząc na wydajność produktu jak dla mnie 20zł nie jest tragedią


Pozdrawiam Was gorąco i życzę udanego tygodnia !!
XOXO

16 września 2016

RECENZJA ! THE BALM Bahama Mama - bronzer


Hej kochani!
Witam Was ponownie! 
Dziś przyszedł czas na recenzje jednego z produktów firmy The Balm, który przez ostatnie kilka tygodni testowałam. 
Lato jest takim czasem kiedy chcemy żeby nasza twarz wyglądała promiennie ale również kiedy używamy produktów bronzujących, że będą one dobrze pasowały do naszej opalenizny, dadzą skórze zdrowy kolor i nie będą robiły plam.
Cena regularna : 79,90 za 7,08 gram
Ja ogólnie jestem bladą osobą ale przekonana pozytywnymi opiniami skusiłam się właśnie na ten odcień. Według opisu producenta produkt ten ma się nadawać do każdego typu cery i dawać efekt naturalnej opalenizny.
Jak jest na prawde?
Przyznaje, że produkt na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo ciemny. I faktycznie jest to ciemny, czekoladowy odcień matowego bronzu. Produkt jest bardzo mocno napigmentowany i z tym zdecydowanie trzeba uważać.
                                                   
Niestety pigmentacja sprawia, że bronzer bardzo ciężko się rozprowadza na twarzy. Odcień może i jest ładny, nawet do jasnej karnacji nadaje się do konturowania. Niestety...
Robi plamy.. Bez względu jak go aplikuję, czy robie to zbitym czy puchatym pędzelkiem, czy nakładam go dużo czy niewiele to tak czy siak na mojej twarzy pojawiają się po prostu plamy.
Produkt nierównomiernie się rozprowadza i nierównomienie ściera tworząc brzydkie plamy i niszcząc cały makijaż.
Dwa zdjęcia poniżej przedstawiają produkt 1 nieroztarty 2 roztarty:
Plusy:
ładnie pachnie
matowy odcień dopasowujący się do karnacji skóry
małe wygodne opakowanie z lusterkiem
bardzo dobrze napigmentowany
Nadaje się do makijażu oczu

Minusy:
Nierównomiernie się nakłada
robi plamy na twarzy
Ciężko się go rozciera
Cena

Sami możecie zobaczyć, że niestety nieciekawie wygląda to na skórze. Przyznam szczerze że jestem zawiedziona jeśli chodzi o działanie. Uważam że jak na produkt, za który musimy zapłacić 80zł to formuła i efekt jest wręcz przerażający.
Próbowałam aplikować produkt na wiele sposobów ale może któraś z Was ma ten bronzer i ma swój własny sposób na jego aplikację? Podzielcie się swoimi opiniami na ten temat ;)

Jedyny plus jest taki, że produkt ma na tyle dobrą przyczepność do skóry, że dobrze nadaje się do aplikacji na powieki. Jako cień spisał się bardzo dobrze. 
Na tym zdjęciu możecie zobaczyć go na powiece - uważam, że efekt jest bardzo ładny. Ale nie takie jest przeznaczenie tego produktu. 

BUZIAKI !
XOXO