16 listopada 2016

RECENZJA ! LOreal True Match korektor + podkład

Hej kochani!

Witam Was w kolejnej recenzji! Dzisiaj na tapecie dwa produkty z na pewno dobrze Wam znanej serii True Match od firmy L'Oreal.
Przyznam szczerze, że dość długo zastanawiałam się nad kupnem podkładu i korektora właśnie tej firmy. Raz ze względu na cenę a dwa że tak na prawdę opinie są bardzo różne. Zwłaszcza jeśli chodzi o podkład, to jeden z tych produktów, która albo się kocha albo nienawidzi.

Ale zacznijmy od początku. Ja oba produkty kupiłam na zimowych wyprzedażach w Rossmann, więc zapłaciłam za nie połowę ceny regularnej i stwierdziłam, że jeśli sama nie zobaczę jak działają to tak na prawdę się nie dowiem.

Na pierwszy ogień pójdzie korektor. Ja ogólnie jakbym się uparła mogłabym odstawić podkład na półkę i używać tylko korektora. Jedyną rzeczą jaką chciałabym jakoś poprawić na mojej twarzy to cienie pod oczami, które powodują że wyglądam jakbym była zmęczona.
Mój korektor ma rozjaśniać okolicę pod oczami jak również być lekki i mieć całkiem niezłe krycie. I na te 3 elementy zawsze zwracam uwagę podczas testowania korektorów. Rzadko kiedy mam jakiegoś pryszcza czy krostę do zakrycia, więc to nie ma większego znaczenia.
No dobrze, zacznijmy :)
Co obiecuje nam producent ( co dziwne nie znalazłam produktu na formowej str L'Oreala - ale od czego jest internet :)

Korektor z popularnej serii True Match. Dopasowuje się do koloru oraz struktur skóry. Dzięki zawartości Opti - Match świetnie wyrównuje kolor skóry, ukrywa niedoskonałości oraz cienie pod oczami. Nie wysusz. Beztłuszczowa formuła.
Cena regularna : 35,99 zł za 5 ml
Mój odcień : 01 Ivory (najjaśniejszy)

Pierwszą rzeczą o której chcę powiedzieć to na pewno fakt, że cała seria True Match ma bardzo dużą gamę kolorystyczną i faktycznie odcienie Ivory najjaśniejsze są bardzo jasne i pasują do takich bladziochów jak ja :D
Krycie ma faktycznie całkiem niezłe jestem zadowolona, bo strefa pod okiem jest rozświetlona a cienie zakryte. Konsystencja jest płynna i bardzo lekka co nie wpływa na krycie tego korektora. To na pewno duży plus. Więc ogólnie jestem zadowolona. Jedyną rzeczą, która mnie denerwuje przy stosowaniu tego korektora to to, że mam wrażenie że podkreśla zmarszczki pod oczami. Nie jest to może wielki efekt, który byłby bardzo rażący ale jednak przy innych korektorach nie są one tak widoczne jak tu.  i to w zasadzie jedyna rzecz do której bym się przy nim przyczepiła.

+ lekka konsystencja
+ dobre krycie
+ jasny kolor idealny do rozświetlenia pod okiem
+ nie wysusza
+ niweluje cienie pod oczami
+ dobry na drobne niedoskonałości (małe pryszcze czy zaczerwienienia)

- cena ( znam równie dobre a nawet lepsze korektory za połowe tej ceny)
- zbiera się delikatnie w zmarszczkach pod oczami ( na twarzy nie, bo nakładam go dla rozświetlenia w okolice nosa i ust i tu jest ok)
- jeśli ktoś ma duże problemy skórne i potrzebuje je zamaskować ten korektor sobie z tym nie poradzi.

Ogólna ocena 4/5

Przejdźmy teraz do podkładu. Tutaj czytania będzie więcej :P
Ja mam jeszcze tą wersję "starą" 
Co obiecuje nam producent :

Podkład w naturalnych odcieniach, rozprowadzający się bez smug, idealnie dopasowujący się do koloru skóry. Nie daje efektu maski przy jednoczesnym średnim kryciu. Formuła podkładu wzbogacona o ultra drobne pigmenty, idealnie rozprowadza się na skórze i podkreśla jej naturalny kolor.
Technologia łączenia składników pozwala na uzyskanie jednolitej, aksamitnej konsystencji dla perfekcyjnego dopasowania ze strukturą skóry. Pełna harmonia podkładu ze skórą. Składniki formuły oferują nawilżenie skóry przez 8h. Świeży wygląd skóry przez cały dzień.
Cena regularna : ok 45 zł za 30ml - opakowanie z pompką
Mój odcień : Ivory N1

Jak jest na prawdę?
No i tu się zaczyna cała historia :D Kupiła skusiłam się i tak jak po pierwszym dniu kiedy miałam ten podkład nałożony na twarz - byłam prawie cały dzień w domu plus drobne zakupy - byłam nim zachwycona tak następnego dnia czar prysł i to z dużym hukiem.
Ehh ... szkoda .. zużyje go pewnie latem do "no makeup make up" bo do tego ewentualnie będzie się nadawał. ale od początku.
Bardzo płynna konsystencja, dobrze że ma pompkę bo w przeciwnym razie zużyłabym go w dwa tygodnie. bardzo jasny kolor, dobry dla bladych ludzi :D takich jak ja,więc wpasował się dobrze. Krycie słabe, chyba że dołożymy kolejną warstwę wtedy wygląda dobrze jeśli mamy coś do zakrycia.
Faktycznie nie robi smug i dobrze wtapia się w skórę. Ale..
No właśnie niestety pojawiło się ale i to już przy drugim zastosowaniu. Pierwsza sprawa, mam cerę tłustą i niestety ale twarz się po kilku godzinach zaczyna świecić. Ja w ciągu dnia nie jestem przyzwyczajona poprawiać makijaż i nawet nie chcę tego robić. Ma on wyglądać w ciągu dnia tak abym się nie musiała martwić czy coś mam do poprawki czy nie. Tu niestety nie dość że po kilku h pojawia się świecenie skóry to co najgorsze podkład ściera się z twarzy.
Próbowałam go nakładać z primerem, z różnych firm (miałam wrażenie że jest jeszcze gorzej) nic to nie dało, krem przed - czekałam aż się wchłonie używam Cetaphilu i z żadnym innym podkładem nie miałam problemów. Tu niestety tragedia. Do pracy nie mogę iść z podkładem, który mogę zetrzeć do czystej skóry jednym niemachnięciem palca. Pierwsze co zauważyłam że starł się na brodzie i wokół ust - nie było go tam wcale. później jak próbowałam zniwelować świecenie zaczął się ścierać od razu. No i niestety bez względu na to jak i z czym go nie nakładam efekt jest ten sam.
Na lato, będzie ok na plażę czy na szybkie wyjście gdzie tylko będę chciała wyrównać chwilowo koloryt, żeby wyglądać na wypoczętą ale do pracy czy na większe wyjście mówię zdecydowanie NIE.
Z dodatkowych pozytywów tak na koniec mogę dodać, że fajnie że ma spf, nawilżająca formuła faktycznie sprawia że nie wysusza skóry i nie zapycha!

+ nie zapycha
+ nie uczula
+ duża gama kolorystyczna
+ SPF
+ nawilża
+ pompka
+ lejąca konsystencja sprawia, że podkład jest praktycznie nie wyczuwalny na skórze
+ lekka formuła

- słabe krycie przy jednej warstwie
- ściera się po kilku godzinach
- po kilku godzinach skóra się świeci i to mocno
- wymaga poprawek w ciągu dnia

Ogólna ocena: 2/5
Niestety trafiło na mnie, że się z tym podkładem nie polubiliśmy. Efekt który robi na twarzy, słabe krycie i praktyczne nikłe utrzymywanie się sprawia, że to nie jest podkład który kupię ponownie i nie wiem czy do końca do zużyję. Aczkolwiek w połączeniu z innym podkładem da się go jeszcze nosić, więc podejrzewam,  że będę go używała do rozjaśniania podkładów. Korektor jest fajny i zużyłam go praktycznie do ostatnich kropel, tak podkład jeszcze trochę postoi na półce mojej toaletki.

A Wy do której grupy kobiet należycie? Sprawdził się Wam ten produkt? Miałyście już z nim doczynienia? Czekam na Wasze opinie!
BUZIAKI
XOXO

2 komentarze:

  1. korektor mam, ale niestety odcień 2 i tego korektora nie lubię ponieważ mnie uczulił pod okolicą oka i nie zakrywał moich cieni pod oczami. a podkład mam tą nową serię i też ten kolor co Ty, i z nim się również nie polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczęście nie uczulił.. ale to właśnie jeden z tych produktów które się albo kocha albo nienawidzi :) Pozdrawiam

      Usuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**