11 grudnia 2016

BLOGMAS dzień 11 Pędzle Real Techniques - po 4 latach używania

WITAJCIE W KOLEJNYM DNIU BLOGMAS

Hej kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was myślę, że z dość interesującą recenzją i takim podsumowaniem działania. Pędzle z Real Techniques kupiłam ponad 4 lata temu i przyznaję, że to jedne z moich ulubionych pędzli jakie mam. Używam ich w większości do mojego codziennego makijażu.
Z racji tego, że mają już swoje lata postanowiłam zrobić takie podsumowanie i przy okazji recenzje - jak pędzelki mi się sprawdzają no i jak jest z ich jakością, bo codzienne używanie, częste mycie i masa produktów z którą miały doczynienia na pewno robią swoje.
Na pewno będzie to post przydatny dla osób, które chciałyby te pędzelki kupić dla siebie a nie wiedzą czy warto inwestować w nie pieniądze.
W swoim posiadaniu mam dwa najbardziej popularne zestawy pędzli. Jedne tak na prawdę z pierwszych jakie w ogóle były wtedy dostępne.

CORE COLLECTION - zestaw 4 pędzli do twarzy + etui - 78,32 zł (ze str realtechniques.com)
STARTER SET - zestaw 5 pędzli do oczu + etui - 78,32 zł (ze str realtechniques.com)
Z tego co widzę na stronie zmianie uległy kolory etui ale z ceną wygląda to bardzo podobnie

Zacznę od zestawu CORE COLLECTION
Oczywiście etui cały czas posiadam i wygląda jak nowe. Jeśli chodzi o pędzle... sami zobaczcie!
Pierwszy pędzel BUFFING BRUSH - idealny do pudru i bronzera
Stan włosia - nie tknięty - włosie z niego nie wypada, nie przerzedziło się i ma cały czas ten sam kolor
Kolejny mój ulubiony do konturowanie i różu CONTOUR BRUSH
Tak samo jak poprzedni ciągle w idealnym stanie mimo że używany jest absolutnie codziennie, ciągle tak samo miękki i gęsty
 POINTED FOUNDATION BRUSH - pędzelek pierwotnie przeznaczony do podkładu, aczkolwiek jak dla mnie do podkładu jest za mały, dobrze nada się do korektora :)
Nie używałam go tak często, bo wole BeautyBlender aczkolwiek przed odkryciem gąbeczki używałam go do precyzyjnego nałożenia korektora pod oczy. Stan super, włoski z niego nie wypadają i kolorystyka jest zachowana. Nadal jest to zbity i dość sztywno trzymający się pędzelek.
Ostatni w tym zestawie jest DETAILER BRUSH - do precyzyjnego, punktowego nakładania korektora. Fajny pędzelek, aczkolwiek przy codziennym makijażu rzadko kiedy po niego sięgam.
Ogólnie jeśli chodzi o stan włosia, to przyznam Wam się szczerze że jestem pod dużym wrażeniem. Mimo codziennego używania i częstego mycia oraz suszenia włosie jest nietknięte a pędzle nadal miękkie i dobrze nakładające produkty.
Coś co na pewno mogliście zauważyć przy pierwszym zdjęciu zestawu to rączki. Tu używanie widać, ze względu na to że guma, czy też ten gumopodobny element poszarzał i widać na nim ryski. Mi osobiście to nie przeszkadza no ale wiadomo po 4 latach widać tylko taką różnicę i to w obu zestawach.
Jak dla mnie 5/5
Przejdźmy do drugiego zestawu STARTER SET
 Zacznę od jednego z najbardziej używanych przeze mnie pędzelków z całej paczki DELUXE CREASE BRUSH - super do rozcierania cieni, super do wyrównywania cieni jeśli za bardzo wyjedziemy, super do nakładania korektora i super do nakładania pudru pod oczy - jednym słowem SUPER !!
Mimo dużej ilości różnych produktów, częstego mycia - włosie nietknięte
 Jedynie na rączce widać bardzo częste używanie - bo tylko przy tym pędzelku po ponad 4 latach nie całkiem ale w większości starły mi się napisy na rączce. Czy to bardzo przeszkadza? Absolutnie - po takim czasie znam nazwy tych pędzli na pamięć :D
 Kolejny jest EYELINER BRUSH - powiem którtko do eyelinera to on się nie nadaje chyba że lubicie grubą krechę, dobrze nada się do precyzyjnego nałożenia cienia na powiekę ale szczerze mówiąc tego pędzelka prawie wcale nie używam
 Następny w kolejce jest ACCENT BRUSH - super do roztarcia kreski na powiece albo do nałożenia cieni na dolną powiekę. Podobnie jak w przypadku powyższych włosie nie zmienione przez te lata
 Drugi mój najczęściej używany pędzelek to BASE SHADOW BRUSH - miękki z gęstym miłym włosiem - idealny zarówno do nakładania jak i rozcierania cieni - bardzo często tylko nim wykonuję mój codzienny makiajż - sprawdza się perfekcyjnie.
Mimo tylu lat wciąż jest w bardzo dobrej kondycji i włosie mimo wielu myć nie wypada
 Ostatni pędzelek to BROW BRUSH czyli nic innego jak pędzel do brwi. Dobrze wyprofilowany, dostatecznie zbity i sztywny. Używam go codziennie do uzupełniania brwi - SUPER
 Jednym słowem OCENA 5/5
Przyznam Wam sie szczerze, że jak odkryłam, że tak długo używam te same pędzle uważnie się im przyjrzałam i postanowiłam się z Wami tym podzielić - bo sama jestem w szoku w jak dobrym stanie one są! Włosie niezmienione, miekkie i nie wypada. Jedynie co to końcówki rączek widać ryski i poszarzenie gumy - ale to absolutnie nie przeszkadza i nie ma wpływu na jakość.
Na pytanie 
Czy kupiłabym te pędzle ponownie? Odpowiem TAK
Czy polecam zakupienie? Odpowiem TAK
Czy dobrze i przyjemnie wykonuje się nimi miakijaż? Odpowiem ZDECYDOWANIE TAK

BUZIAKI !!

Jeśli chcesz być na bieżąco Obserwuj mnie na --> INSTAGRAM <--

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**