28 kwietnia 2017

Porównanie - Korektory Lasting Perfection i Catrice Liquid Camouflage

Hej kochani !!

Dzisiaj czas na porównanie dwóch korektorów, które zna już chyba każda z Was. Zostały rozsławione właśnie przez swerę blogowo /vlogową.Oba są świetne - to przyznaję, ale czy któryś spisuje się lepiej?
Zaraz się przekonamy
Catrice LIQUID CAMOUFLAGE
Collection 2000 LASTING PERFECTION
Oba korektory mam w odcieniu najjaśniejszym, oba mają dawać duże krycie, mieć lekką konsystencję i jednocześnie nie przesuszać okolicy pod oczami.
Opakowanie - w przypadku korektora z catrice mamy ładne opakowanie wykonane z twardego plastiku, zaś collection 2000 standardowo jak w przypadku tej firmy, pojemnik jest z miekkiego gumowatego plastiku.
Kolor - oba korektory są jasne, aczkolwiek znacznie bardziej podoba mi się odcień collection 2000, korektor z Catrice jest ciemniejszy no i ciemnieje podczas noszenia
Krycie -  krycie jest porównywalne w obu przypadkach , lekka konsystencja, dobre krycie
Trwałość - w obu korektorach spokojnie utrzymują się 8h
Zmiana koloru - Catrice - ciemnieje ( możecie zobaczyć różnicę w odcieniach na zdjęciu niżej)
Okolica wokół oczu -
Porównanie kolorystyczne po lewej Collection 2000, po prawej Catrice (który zanim zciemniał było praktycznie taki sam jak collection , ale po kilku minutach kolor już wyglądał tak jak na zdjęciu )
Podsumowując oba te korektory bardzo lubię. Częściej sięgam po korektor z Collection 2000. Ciemnienie korektora z catrice w moim przypadku pod oczami nie powoduje ze powstają cienie pod oczami dlatego uważam że jest to na pewno dobry odpowiednik Lastin Perfection, który niestety w Polsce jest słabo dostępny.

25 kwietnia 2017

Delia Cosmetics - żelowa henna do brwi i rzęs

Dzień dobry kochani!

Na temat tego, że hennę wykonuję sama w domu pisałam Wam już wcześniej. Jest to dla mnie oszczędność zarówno czasu jak i pieniędzy. Znam i jest wiele dziewczyn, które właśnie tego typu drobne zabiegi wykonują sobie same w domowym zaciszu :)
Pytanie nasuwa się zawsze takie jaki produkt wybrać aby zrobić to sprawnie i bez problemowo.
Już jakiś czas temu wspominałam Wam, że jestem w trakcie testowania i używania Henny z firmy Delia Cosmetics. Jak kupowałam je po raz pierwszy dostępne były tylko dwa odcienie czarny oraz ciemny brąz. Teraz gama kolorystyczna została wzbogacona o odcień grafitowy.
Standardowo kilka słów od producenta:
Dlaczego henna do brwi i rzęs Delia Cosmetics jest niezastąpiona w Twojej kosmetyczce?
  • Wygodny sposób na koloryzację brwi i rzęs
  • Metoda idealna dla Pań w każdym wieku
  • Zastępuje codzienne używanie konturówki do brwi
  • Łatwy i ekonomiczny zabieg
  • Nadaje brwiom wymarzony kształt i podkreśla oprawę oczu
  • Możesz mieć piękne brwi i rzęsy kiedy tylko zechcesz

Na stronie Delia Cosmetics produkt ten kosztuje zaledwie 10 zł, w drogeriach często go widzę za około 15 zł. Co tak czy siak uważam jest super ceną.
Do paczki była również dołączona urocza pęseta, mała w sam raz na podróże
 Co zawiera zestaw:
Sposób użycia jest banalnie prosty:
Do plastikowego pojemniczka, które dostajemy w zestawie wyciskamy około 1 cm żelu koloryzującego. Do niego dodajemy 5 do 6 kropel aktywatora z białej buteleczki i za pomocą szpatułki mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
W zależności od tego jak intensywny kolor chcemy uzyskać postawiamy ją na brwiach i/lub rzęsach od 5 do 10 minut. 
Ja z racji jasnej karnacji i włosków zwykle na brwiach trzymam ją około 3 min a na rzęsach około 10 min.  Poniżej możecie zobaczyć efekt przed i po : 
Podsumowując:
+ wygodna i prosta w aplikacji
+ wydajna
+ niska cena za dobrą jakość
+ ładny i naturalny efekt
+ nie podrażnia skóry
+ nie uczula

- jak dostanie się do oczu to szczypie
Ogólna ocena 5/5
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu i z czystym sumieniem polecam ten sposób na piękne i zadbane brwi i rzęsy w domu.
BUZIAKI

22 kwietnia 2017

RECENZJA!! BaByliss Paris HSB100E szczotka prostująca

Hej kochani!!

Zapraszam Was dziś na recenzję nowości od firmy Babyliss Paris! Jak widzicie po tytule dzisiaj głównym tematem jest SZCZOTKA PROSTUJĄCA do włosów.
Szczotka przyszła do mnie kurierem, bardzo ładnie zapakowana i zabezpieczona:

dokładnie jest to model : HSB100E
szczotka posiada jonizację
składa się ze 126 ząbków
i posiada powłokę ceramiczną
na rączce mamy wskaźnik LED
oraz 3 możliwości wyboru temperatury (160 , 180 i 200 stopni)
szczotka posiada obrotowy kabel
równomiernie rozkłada ciepło
i nadaje się do wszystkich rodzajów włosów
dodatkowo w zestawie dostajemy matę termoizolacyjną

Cena: 259 zł  
Jak jest na prawdę?
Po kilku tygodniach ciągłego używania stwierdzam, że szczotka ta stała się moim Ulubionym produktem do stylizacji włosów!
Jestem zakochana i zachwycona wręcz jej działaniem i efektem jaki pozostawia na głowie.
Zacznę od tego, że obawiałam się że będzie ciężka i po chwili prostowania będzie mnie bolała ręka - a tu proszę szczotka jest lekka, poręczna i dodatkowo ma długi obrotowy kabel, który nie ogranicza moich ruchów.
Szczotka ma 3 stopnie temperatury - ja najczęściej używam 2 , czyli 180 stopni. W zupełności starczy to aby okiełznać moje gęste i grube włosy. Dodatkowo nagrzewa się na prawdę szybko.
Samo rozczesywanie, ząbków jest na prawdę dużo aczkolwiek są one szeroko rozstawione. Można nią bez problemu włosy rozczesać, ja jednak preferuję najpierw rozczesać włosy Tangle Teezerem a dopiero później sięgam po szczotkę. 
Efekt - bo to jest chyba najważniejsze - jestem oczarowane jej działaniem. Włosy po kilku przeczesaniach są proste, nie elektryzują się i nie są obciążone. Bardzo podoba mi się naturalny efekt prostych włosów, bez utraty ich objętości. Coś co na pewno jest super, to to że tą wysoką temperaturą nie działaby bezpośrednio na włosy - tak jak np w przypadku prostownicy, gdzie blaszki prostujące są bardzo ale to bardzo gorące, tu temperatura kumuluje się wewnątrz szczotki i wydostaje przez otwory w ząbkach i podstawie, dzięki czemu włosy się prostują ale nie mają bezpośredniego kontaktu z najbardziej nagrzanymi elementami. 
Czy uzyskamy tym urządzeniem efekt prostownicy? Pisząc efekt prostownicy mam na myśli, efekt całkowicie gładkich, przylegających włosów, często nisko leżących przy nasadzie włosów. Na najwyższym stopniu temperatury - tak. Aczkolwiek ja myślę, że przeznaczenie tego produktu jest uzyskać bardziej naturalnych włosów niż prostych drutów jak w przypadku prostownicy. 
Efekt przed i po <3
Podsumowując:
+ łatwa w użyciu
+ poręczna i lekka
+ szybko się nagrzewa
+ świetnie prostuje włosy
+ dobrze rozczesuje
+ naturalny efekt prostych włosów
+ włosy nie tracą objętości
+ włosy się nie elektryzują

- dla niektórych może być cena, aczkolwiek porównując do cen urządzeń do stylizacji włosów dla mnie jest ona standardowa i warta swojej ceny! 

Kochane zapraszam Was na mój INSTAGRAM, gdzie możecie zobaczyć Filmik z jej użyciem :)
Od kąd ją mam, jest to mój MUST HAVE przy stylizacji włosów.
GORĄCO POLECAM!!

21 kwietnia 2017

Moje zakupy na promocji w Rossmann

Hej kochani!

Mam nadzieję, że u Was wszystko wporządku. O promocji w Rossmann mówią teraz dosłownie wszyscy. Przyznam się szczerze że i ja jej uległam. Myślę że jest to świetna okazja aby uzupełnić zapasy ulubionych produktów jak i skusić się na nowości, które często ceną nie zachęcają nas do zakupu.
Tak jak Wam pisałam wcześniej zrobiłam sobie listę rzeczy, które chciałabym wypróbować i była ona taką moją bazową listą zakupów podczas wizyty w Rossmannie.Oczywiście co było do przewidzenia, w moim koszyku znalazły się też produkty z poza listy, ale na szczęście nie poszalałam.
Mam bardzo dużo kosmetyków, które czekają na swoje użycie i zużycie, dlatego postanowiłam nie szaleć i nie kupować 50 rzeczy, które będą leżały.
Jeśli jesteście ciekawe jakie produkty drogeryjne polecam i co uważam, że Warto kupić to zapraszam Was <TU>
A jeśli chcecie wiedzieć, co pierwotnie znalazło się na mojej liście zakupowej zajrzyjcie <TU>

Przejdźmy teraz do moich zakupów:
Zacznę od produktów z WIBO, które wiedziałam że są na szczycie mojej listy :
Pierwsze dwie rzeczy, które wylądowały w koszyku to pudry : ryżowy i bananowy (jestem baaardzo ciekawa tych produktów)
Nie są one drogie, bo w cenie regularnej Ryżowy Puder kosztuje 16,99 zł a bananowy 15,49 zł
Kolejna rzecz, która skusiła mnie, bo przypomina troszkę Glow Kit od Anastasia Beverly Hills (na który się czaje już od jakiegoś czasu) to paleta rozświetlaczy  i ona w cenie regularnej kosztuje 32,99zł
Ostatni produkt z WIBO na który się zdecydowałam to kredka do konturowania ust w odcieniu brudnego różu - cena regularna 6,79zł
Kolejnym produktem, który kupiłam tylko i wyłącznie żeby przetestować i porównać jest zestaw do ust z firmy Lovely (matowa pomadka i kredka do ust) w cenie regularnej kosztuje 25,39 zł tu powiem Wam, że cena mnie troszkę zaskoczyła bo byłam przekonana że zestaw ten kosztuje około 20zł a nie 25 no ale wzięłam jeden w odcieniu nr 2
Coś na co zdecydowałam się całkiem spontanicznie i przypadkowo. Super sprawa bo odżywki z Long 4 Lashes również obejmuje promocja. Ja odżywki jako takiej kupić nie chciałam ale zobaczyłam że obok stoi tusz do rzęs z właściwościami pielęgnacyjnymi. W cenie regularnej kosztuje on 39,99zł więc nawet bez tragedii. Zakup totalnie w ciemno, bo nawet nie wiem jak wygląda szczoteczka tego tuszu. Ale zobaczę chętnie jak się sprawdzi.
Z racji tego, że tłumy przy szafkach były tak ogromne dopchałam się na prawdę ledwo do szafki Eveline i kupiłam mój ulubiony eyeliner tym razem w wersji wodoodpornej, oczywiście czarny. Jeśli szukacie dobrego i taniego eyelinera to ten bardzo polecam. Cena regularna to 11,99 zł więc nawet bez promocji jest super dostępny.
Moje drugie podejście do zakupów również było owocne. Co prawda tłumy były 10 razy większe niż rano..ale na szczęscie udało mi się kupić najważniejszą rzecz dla mnie podczas tych zakupów, czyli korektor z Revlon z serii Photoready w najjaśniejszym odcieniu 002. Powiem Wam, że jak brałam go do ręki to była to jedna z dwóch ostatnich sztuk w tym jasnym odcieniu. A wcześniej za każdym razem jak chciałam go kupić, to nie było tego odcienia wcale. Teraz udało się go kupić i jestem z tego bardzo zadowolona! Cena regularna 49,99 zł.
Na koniec dwa produkty do pielęgnacji ust. W zasadzie całkiem przez przypadek dowiedziałam się że produkty do pielęgnacji ust również są objęte promocją. Dlatego kupiłam mój ulubiony balsam do ust czy EOS, który w Rossmann kosztuje 24,99zł oraz z ciekawości multifunkcyjny balsam do ust od Evree, który kosztuje 16,99 zł .
Podsumowując jestem bardzo zadowolona ze swoich zakupów. Super że Rossmann wyszedł z inicjatywą założenia Klubu i zwiększenia możliwości otrzymania dodatkowych rabatów. Ogólnie jak widzicie produktów tak czy siak się tu nazbierało. Za zakupy zapłaciłam jakieś 112 zł a ogólnie udzielonego rabatu miałam około 133 zł więc myślę że na prawdę bardzo dobry DEAL :D
Dajcie mi koniecznie znać co Wy kupiłyście na promocji i czy jeszcze na coś polujecie!
BUZIAKI !!

18 kwietnia 2017

RECENZJA ! Bourjois Twist up the Volume

Hej kochani!

Witam Was w kolejnej recenzji!

Dziś na tapecie jedna z moich ulubionych mascar 2016 roku.
BOURJOIS Twis Up The Volume – miałam zarówno wersję wodoodporną jak i zwykłą
Cena: 54,99 zł za 8 ml

Standardowo zacznijmy od słów producenta:
RZĘSY JESZCZE DŁUŻSZE I JESZCZE BARDZIEJ POGRUBIONE!
Innowacyjny mechanizm pozwala malować w dwóch pozycjach, dzięki którym osiągniesz dwa cele – wydłużenie i pogrubienie!
TWIST 1 – Wydłużenie rzęsa po rzęsie: szczoteczka równomiernie rozprowadza produkt po wszystkich rzęsach na całej ich długości. Sieć separujących włókien zapewnia idealne rozdzielenie.
TWIST 2 – Ekstremalna objętość: Przekręć końcówkę twist a szczoteczka skróci się i zagęści, dzięki czemu uda Ci się zbudować super objętość bez grudek.
Formuła Maximum Objętości
Intensywnie czarna formuła maskary Twist Up The Volume gwarantuje maksymalne wydłużenie i pogrubienie. Gładka konsystencja produktu pozwala na wielokrotne nakładanie produktu.

Jak jest naprawdę?
Zacznę od koloru – jestem bardzo zadowolona z intensywności czerni
Konsystencja i aplikacja – mascara dość rzadka , ale faktycznie nie tworzy grudek i bardzo przyjemnie się ją aplikuje na rzęsy. Ja mam rzęsy dość długie i daje sobie ona świetnie rade z pokryciem ich od nasady aż po końce. Moja mam na przykład ma rzęsy krótkie i rzadkie – długo szukałyśmy mascary, która by jej odpowiadała (a zapewniam Was moja mama jest wymagająca) i ta mascara idealnie się dla niej sprawdza.
Szczoteczka – super rozwiązanie. Łatwa w obsłudze, dobrze rozczesuje rzęsy i nie skleja ich. Jeśli chodzi o efekt pogrubienia jestem zadowolona. Rzęsy są dokładnie pokryte produktem i nawet u mojej mamy rzęsy od razu są pięknie widoczne. Aczkolwiek jeśli mam być szczera nie przykładam zbyt dużej uwagi, którą akurat wersją czy 1 czy 2 nakładam mascare, bo uważam że efekt przy jednej i przy drugiej jest bardzo dobry.
Przyznam Wam szczerze, że mimo codziennego stosowania, tusz starczył mi na naprawdę długi czas, nie zgęstniał ani nie zmienił zapachu. Po około 7-8 miesiącach po prostu się skończył.
Wodoodporność – trzyma się rzęs i to konkretnie ! Nie każdy płyn micelarny sobie z nim poradzi
Cena – ani nie zachwyca ani nie powala :D Jak na Bourjois i porównanie cen ich produktów, wydaje mi się że jest normalna. Ja ją pierwszy raz kupiłam w cenie regularnej i nie pożałowałam wydanych pieniędzy. Teraz uzupełniam zapas podczas promocji -49 % w Rossmann lub w SP i cieszę się jej działaniem dalej ;)

Podsumowując
+ ładny kolor
+ dobrze rozdziela rzęsy
+ naturalny efekt pogrubienia
+ nie osypuje się
+ wodoodporny
+ nie uczula
+ dobry do zarówno długich jak i krótkich rzęs

- dla niektórych cena
- dla niektórych minusem może być to że ciężko się go zmywa.
Ocena: 5/5

Jak dla mnie jest super i z czystym sumieniem ten tusz Was polecam!

14 kwietnia 2017

RECENZJA ! HEAN Colour STAY ON

Hej kochani!
Witam Was w to piątkowe już popołudnie i zapraszam na recenzję cieni do powiek firmy HEAN :)
HEAN Colour STAY ON - nowa nazwa Highdeffinition Trio
Cena: 12,99zł szt
Standardowo zacznę o obietnicy producenta;
Intesywnie napigmentowane, trwałe cienie do powiek.

Trzy kolory w jednym opakowaniu pozwalają na kreatywność w makijażu oka.
 Jak jest na prawdę?
Na początek wspomnę, że (zapewne jak widzicie na zdj) jeden cień niestety mi się skruszył, opakowanie spadło mi z dość dużej wysokości na kafelki, ale na szczęście ucierpiał tylko jeden cień i udało mi się go uratować :)
Ale przejdźmy do tego jak cienie sie spisują. Jak dla mnie bardzo przyjemne w użyciu. Mają bardzo dużą gamę kolorystyczną, więc każdym znajdzie coś dla siebie. Moje ulubione i najczęściej używane trio to zdecydowanie 609. Trio bardzo dobre na wyjazdy. W każdym z zestawów mam jeden cień jasny - rozświetlający, bazowy i ciemny, więc na pewno można stworzyć różne wersje makiajżu.
Opakowanie jest wygodne, zakręcane, plastikowe. Niestety w jendnym opakowaniu nakrętka pękła mi po boku i od dwóch wieczek odkleiła mi się "szybka" ale skleiłam je sobie na kropelke i po problemie.
 Pigmentacje bardzo dobrze odda kolejne zdjęcie. Jedno pociągnięcie palca na cieniu i jedno na dłoni. Jak widzicie kolory są na prawdę wyraziste i tak samo prezentują się na oku. Łatwo się z nimi pracuje. Cienie matowe nie osypują się wcale. Przy trio 609 są cienie perłowe i tu delikatnie osypuje się ciemny brąz - ale tak jest w większości perłowych cieni w paletkach.
Kolory na oku prezentują się na prawdę bardzo ładnie i jestem z nich zadowolona :) Dodatkowo dzięki pigmentacji są wydajne.
Podsumowując:
+ duża gama kolorystyczna
+ dobrze napigmentowane
+ w większości przypadków nie osypują się
+ przystępna cena
+ można stworzyć różne makijaże

- jeśli miałaby, się do czegoś przyczepić to jedynie do opakowania, mogłoby być bardziej trwałe

Ogólna ocena 4/5

Standardowo dajcie mi znać czy miałyście już styczność z cieniami marki HEAN ja mam w swojej kolekcji jeszcze kilka paletek tej Firmy :) Może przybliżę je Wam za jakiś czas,

Pozdrawiam gorąco i udanego weekendu :D

12 kwietnia 2017

Promocja -49% w Rossmann Wish List

Hej kochani!

Dziś kontynuacja wczorajszego wpisu o promocji -49% w Rossmann na kolorówkę. Jeśli nie widziałyście mojej listy rzeczy które polecam -> <ZAPRASZAM TU>

Przyznaję, że rozwiązanie, które wprowadził Rossmann dając ogólną datę promocji a nie podział na tygodnie i kategorie, znacznie bardziej mi odpowiada. Bo mogę zrobić zakupy za jednym podejściem a nie jeżdżąc 5 razy :D
Dziś zapraszam Was na mały Wish List, czyli produkty które chciałabym kupić w nadchodzącej promocji do spróbowania i przetestowania. Nie ma tego spektakularnie dużo, ale sama przyznaję że kosmetyków mam na prawdę sporo i też nie chce aby leżały i za jakiś czas były do wyrzucenia.
Zacznę od produktów do twarzy, pokazuję Wam tu produkty, których wcześniej nigdy nie miałam. Przy twarzy skupiam się na korektorach i dwóch pudrach z Wibo - podkładów mam jak na razie około 20, więc myślę że starczy haha:
  • Rimmel, Match Perfection, rozświetlacz
  • Wibo, Rice Powder, puder sypki
  • Wibo, Banana, puder sypki
  • dodatkowo będę chciała kupić korektor Revlon Photo Ready (na zdjęciu go nie ma, bo nie w każdym rossmanie jest szafa Revlon) 

Konturowanie, a w zasadzie można powiedzieć że bardziej rozświetlanie, przyznam się Wam, że mam ostatnio jakąś fazę na rozświetlacze, dlatego na pewno jakiś drogeryjny kupię, nie wiem czy wszystkie trzy produkty, bo zamówiłam sobie kilka rozświetlaczy z The Balm i Sleek ale zobaczymy
  • Eveline Cosmetics, Contour Sensation, puder prasowany
  • Wibo, Strobing Make Up Shimmer Kit, paleta rozświetlaczy do twarzy
  • Wibo, Sparkling Lady, puder rozświetlający do twarzy i ciała
 
Z racji tego, że kupiłam ostatnio sporo nowych palet, żadnych cieni nie zamierzam kupować. Za to kusi mnie kilka mascar:
  • Bourjois, Push Up Volume Glamour, tusz do rzęs, nr 31 Ultra Black
  • L’Oréal Paris, False Lash Superstar, tusz do rzęs, Flashlight Black
  • Maybelline, Push Up Drama Falsies, tusz do rzęs, wodoodporny, very black

 
Na koniec zostały usta i tu bardzo skromnie - bo pomadek mam już bardzo dużo, płynne pomadki ostatnio widzieliście kupowałam, więc stwierdziłam że dla porównania i testów kupię jedną z pomadek od Lovely
  • Lovely, K'Lips, pomadka i konturówka do ust


I to w zasadzie tyle, jestem teraz na etapie porządkowania i dekorowania mojej toaletki na nowo. Nowe produkty do testów zawsze się u mnie znajdą, ale tym razem idę ze zrobioną listą i mam nadzieję, że zakupy się udadzą!
Dajcie mi koniecznie znać, co Wy planujecie kupić na tegorocznej promocji no i oczywiście jeśli miałyście, któryś z powyższych produktów napiszcie mi co o nim sądzicie i czy u Was się sprawdził?
BUZIAKI

11 kwietnia 2017

Co warto kupić na promocji -49% Rossmann

Hej kochani!

Witam Was w kolejnym poście! Tak jak zapewne wiele z Was wie, od 20 kwietnia w drogeriach Rossmann odbędą się promocje obejmujące kosmetyki kolorowe.
Powiem szczerze, że na początku nie chciałam pisać tego artykułu, bo co roku taki na moim blogu się pojawia... ale koniec końców stwierdziłam, że w ostatnim czasie w drogeriach pojawiło się tyle fajnych i godnych uwagi kosmetyków, że z chęcią Wam kilka polecę.

Zacznijmy jeszcze od podstawowych informacji. Ta promocja będzie się różniła od poprzednich, ze względu na to, że nie będzie podzielona na tygodnie i kategorie. Mamy podaną ogólną datę  
20 - 28 kwietnia 2017 
Dodatkowo logując się na aplikacji mobilnej 
do Klubu Rossmann możemy zyskać dodatkową zniżkę 
i zamiast 49% dostaniemy 55% zniżki na kolorówkę

Przejdźmy zatem do produktów, które polecam: 
Zacznę od produktów do makijażu twarzy
  • Rimmel, Stay Matte, podkład - mój ulubiony podkład do cery tłustej
  • L’Oréal Paris, True Match, korektor - dobrze rozświetla okolicę pod okiem, jest lekki ale zarazem dobrze kryjący
  • Maybelline, Dream Velvet, podkład - działa podobnie jak Rimmel
  • Rimmel, Stay Matte, puder - najlepszy puder drogeryjny, delikatny, dobrze matowi i nie widać go na skórze
  • Bourjois, Healthy Balance, puder w kompakcie - jeśli komuś zależy na cięższym pudrze i ewentualnym kryciu, to polecam - trzeba go aplikować dużym puchatym pędzlem

Dalej konturowanie:
  • Wibo, paleta do konturowania twarzy, zestaw light - świetny na wyjazdy, duże lusterko i dobre dopasowanie kolorystyczne
  • Rimmel, Kate, paletka rozświetlająca do twarzy, 002 Coral Glow - wspominałam Wam już nie raz, moje ulubione trio do konturowania, świetna dla osób, którym zależy na naturalnym efekcie
  • Wibo, Glamour Shimmer, rozświetlacz do twarzy - ładny złocisty efekt rozświetlenia
  • L’Oréal Paris, Glam Bronze Duo, puder - dobrze napigmentowany bronzer
Dla mnie bardzo często podstawą makijażu jest tak zwana oprawa, czyli oczy, tu mam kilka na prawdę godnych polecenia i na pewno u mnie nie raz już widzianych produktów:
  • Rimmel, Scandaleyes, tusz do kresek w żelu - fajny i trwały eyeliner
  • Eveline, Celebrities Eyeliner - bardzo go lubię, jest dobrze napigmentowany, trwały i ma wygodną końcówkę, którą możemy łatwo i precyzyjnie zrobić kreskę
  • Bourjois, Twist up the Volume, maskara, ultra black - ulubiona maskara od kilku dobrych lat
  • Eveline, Big Volume Lash, wodoodporny tusz do rzęs, Deep Black - intensywna cerń, dobrze rozczesuje rzęsy i jest niezniszczalna dla większości płynów micelarnych - bardzo trwała
  • L’Oréal Paris, Volume Million Lashes So Couture So Black, maskara, czarna - tak samo jak Bourjois, ulubiona mascara odkąd wersja fioletowa pojawiła się w sprzedaży
  • Maybelline, Colossal Go Extreme, tusz do rzęs, leather black - super szczoteczka dla dziewczyn, które mają długie rzęsy, intensywny kolor i dobrze rozdziela
Oczywiście przy oczach nie może zabraknąć cieni, ja rzadko kiedy używam cieni pojedynczych, bardziej palety - są po porostu wygodniejsze 
  • Maybelline, Color Tattoo, cień do powiek - świetnie nadają się na bazę pod cienie, ale też dają rade pojedynczo same pozostawione na powiece
  • Wibo, Neutral, paleta cieni do oczu - super neutralna paletka, dobra na wyjazdy
  • Wibo, Go Nude, paleta 12 cieni do oczu, Smoky Edition - podobnie do poprzedniej, dobrze wykonana, napigmentowana i dobra do każdego makijażu (wybierzcie jedna z dwóch, bo część kolorów się powiela)
Na koniec usta, to że uwielbiam pomadki od Rimmel wie już chyba każdy, nie mam pojęcia co one w sobie mają, ale na mnie działają najlepiej, super pigmentacja, kolory, nie wysuszają ust, świetne w aplikacji - nic dodać nić ująć te 3 serie są dla mnie najlepsze, zwłaszcza za taką cenę
  • Rimmel, Moisture Renew, szminka do ust
  • Rimmel, Lasting Finish by Kate Moss, szminka
  • Rimmel, Lasting Finish, szminka do ust
  • Bourjois, Rouge Edition Velvet, matowa pomadka do ust - bardzo przyjemnie się spisuje, trwałam dobra pigmentacja, nie wysusza mocno ust
  • Wibo, Rock with me, lakier do ust - piękna pigmentacja i łatwa aplikacja
 
Myślę, że z moich ulubionych i godnych polecenia produktów to tyle. Lista i tak wyszła spora. Każdy z tych produktów, mam lub miałam - używałam i na prawdę mi się sprawdził.
Dajcie mi koniecznie znać, jakie produkty Wy polecacie? Na co będziecie polowały? :D
W następnym poście pojawi się moja mała Wish Lista, z rzeczami, które będę chciała kupić i jakie chciałabym w najbliższym czasie przetestować :) 

BUZIAKI !!