21 czerwca 2017

Pomadki Rimmel MOISTURE RENEW

Hej kochani!

Jak doskonale zapewne wiecie pomadki z Rimmel są jednymi z moich ulubionych. Seria by Kate Moss tak mnie urzekła, że mam większość dostępnych odcieni.
Ale to nie jedyna wersja, która spisuje się świetnie. Wśród nich jest również Moisture Renew. Z niej posiadam jak na razie dwa kolory : 180 i 380.
 
Cena regularna: 28,79 zł (rossmann)
Zacznijmy od opisu producenta:

Szminka Moisture Renew za jednym pociagnięciem skutecznie pielęgnuje i nawilża usta pokrywając je uwodzicielskim kolorem!
- nawilżająca formuła szminki z kolagenem, peptydami i kwasem hiarulonowym.
- ochrona przeciwsłoneczna SPF 20.
- regenerujące przeciwutleniacze oraz witaminy A, C i E.
- intensywny kolor szminki.
Podkreślone, zmysłowo miękkie i nawilżone usta oraz maximum koloru!

Dwa odcienie, które posiadam pochodzą z gamy róży.
180 VINTAGE PINK jest kolorem idealnie wpasowującym się w mój naturalny kolor ust. Brudny, przygaszony róż - bardzo go lubię.
380 DARK NIGHT WATERL-OOPS! jest to ciemny odcień wpadający w fiolet. Długo szukałam takiego koloru w szafach drogeryjnych marek aż w końcu trafiłam!
Jak spisują się pomadki?
Jednym słowem ŚWIETNIE!
Jeśli szukacie pomadek dobrze napigmentowanych, nawilżających i jednocześnie dobrze "leżących" na ustach to uważam, że jest to seria spełniająca wszystkie te warunki.
Pigmentacja - jest bardzo dobra, kolor jest soczysty i wyrazisty.
Konsystencja - miękka i kremowa. Bardzo łatwo się ją aplikuje na usta ale trzeba uważać żeby się złamała.
Nawilżenie - usta są nawilżone i wyglądają zdrowo. Mają ładny blask, a co najważniejsze pomadka nie podkreśla suchych skórek.
SPF - rzadko która drogeryjna pomadka zawiera filtr przeciwsłoneczny, więc duży plus za spf 20
Niżej możecie zobaczyć jak prezentują się oba kolory:
Dajcie znać co o nich sądzicie i jakie są Wasze ulubione kolory na ustach. Może miałyście, którąś z tych pomadek? Jak Wam się sprawdziła?
BUZIAKI

16 czerwca 2017

RECENZJA !! Rimmel Wake me up

Hej kochani!

Witajcie w kolejnej recenzji. Tym razem przyjrzymy się dokładniej korektorowi firmy Rimmel z serii Wake me up. 
Przyznam się Wam szczerze, że sam podkład z tej serii jakoś mnie nie zaciekawił do zakupu, ale na korektor zdecydowałam się, bo stwierdziłam że na lato przyda mi się lekki korektor pod oczy do wyrównania kolorytu i delikatnego zatuszowania ewentualnych niedoskonałości. 

Cena: ok 22 zł za 7 ml

Zacznę standardowo od tego co pisze nam producent:


Niestety ani na stronie producenta ani w najbardziej znanych drogeriach nie znalazłam już opisu tego produktu. Ktoś wie dlaczego zniknął?
Ale znazlałam opis podkładu z tej samej serii i mówi on że seria Wake Me Up to seria rozświetlająca. Korektor, który natychmiast obudzi Twoją skórę i sprawi, że będzie promieniała zdrowym blaskiem. Dzięki formule zawierającej peptydy skóra staje się bardziej elastyczna, a kompleks nawilżający oraz witaminy C i E odżywiają ją i nadają jej zdrowy wygląd.




Jak jest na prawdę:
Kolor - Zacznę od tego, że odcień najjaśniejszy wcale nie jest taki jasny. Dość mocno wpada w żółte tony. Więc w celu rozświetlenia na pewno się nie nada. Chyba że dla osób bardziej opalonych.
Krycie - kupując ten produktu nie spodziewałam się wielkiego krycia, bo miał być on bardziej rozświetlający niż kryjący. Więc jeśli macie duże zmiany skórne to nie zakryje ich. Do delikatnych pryszczyków albo przebarwień będzie ok. Ale niestety krycie jest dość słabe.
Formuła -  Sama formuła jest płynna i lekka. Delikatnie nawilżająca więc to akurat fajnie.
Aplikacja -  aplikator jest powiedziałabym standardowy, nabiera wystarczającą ilość produktu. Korektor nie spływa po bokach i nie osadza się na "patyczku".
Rozświetlenie - jego głównym zadaniem ma być rozświetlenie, mimo iż odcień do najjaśniejszych nie należy ten efekt blasku jest zauważalny . Na prawdę szkoda, że wpada tak bardzo w żółte tony, bo na lato z taką lekką formułą byłby na prawdę bardzo fajny.
Wydajność - używam go już od długiego czasu i nadal jest w takiej samej kondycji oraz jeszcze jest go sporo w pojemniczku. Mogę dzięki temu stwierdzić, że jest wydajny.
Podsumowanie:
+ lekka konsystencja
+ delikatnie nawilża
+ daje delikatny efekt rozświetlenia
+ wygodny aplikator

- słabe krycie
- najjaśniejszy kolor jest za ciemny dla jasnych karnacji

Ogólna ocena 3/5

Niestety pod oczy mi się nie sprawdził bo jest zbyt ciemny. Aczkolwiek myślę, że latem kiedy będę trochę bardziej opalona będę go częściej używała. Bo latem nie noszę mocnego makijażu , bardzo często ograniczam się do samego korektora.
Sprawdza mi się za to do zakrycia jakiś pojedynczych wyprysków. Chociaż samo krycie oceniam 2/5 jeśli chodzi o intensywność.

Dajcie mi znać, czy miałyście już z nim styczność i co sądzicie?
BUZIAKI !

12 czerwca 2017

RECENZJA! Delia farba do włosów Cameleo PERMANENT OMEGA+

Dzień dobry kochani!

Zapraszam Was dziś na recenzję farby do włosów z firmy Delia Cosmetics.  Ostatnio na InstaStory mogliście zobaczyć jak aplikuję farbę na włosy a teraz czas zobaczyć jej rezultat!
Ostatnio marka wypuściła na rynek NOWOŚĆ - farbę do włosów z serii Cameleo Omega +
Mój odcien to 9.13 Szampański blond
Cena regularna 9,50 zł (sklep delia)
Zacznę standardowo od opisu producenta:
• Przełomowa technologia – High Conditioning Enhancer – zapewnia INTENSYWNY I WIELOWYMIAROWY KOLOR.
• Serum OMEGA+ - czyli wyjątkowa kompozycja 5 naturalnych olejów – macadamia, sezamowego, kukurydzianego, słonecznikowego i oliwy – zapewnia intensywną pielęgnację i ochronę.
• Mieszanie aktywatora i kremu koloryzującego razem z serum Omega+ sprawia, że farba pielęgnuje i ochrania włosy PODCZAS koloryzacji.
• Balsam z kreatyną do zastosowania po zabiegu przywraca gładkość i chroni kolor.
• Zapewnia profesjonalne pokrycie siwych włosów.
• Paleta zawiera 27 kolorów, od srebrnych i popielatych blondów, poprzez intensywne czerwienie i ciepłe brązy, aż po głęboką czerń.
 
W zestawie otrzymujemy:
1 tubę z kremem koloryzacyjnym 50 ml
1 butelkę aktywatora z aplikatorem 50 ml
1 saszetkę balsamu z kreatyną 15 ml
1 saszetkę z serum OMEGA+ 4 ml
Rękawiczki ochronne
Instrukcję
Przejdźmy do samej koloryzacji:
Przygotowanie farby jest banalnie proste - do butelki z aktywatorem wyciskamy zawartość tubki z kremem koloryzacyjnym a następne do tego wlewamy serum i wszystko dokładnie mieszamy potrząsając energicznie buteleczką. Na jej końcu znajduje się wygodny aplikator, dzięki któremu szybko i prosto nałożymy farbę na włosy. 
W instrukcji mamy opisane jak najlepiej rozprowadzić farbę i ile czasu ją trzymać. 
W moim przypadku głównym celem było pozbycie się odrostów a następnie odświeżenie koloru na długości. Dlatego też najpierw zaaplikowałam farbę na odrost i zostawiłam tak na 20 min a następne grzebieniem rozczesałam włosy, rozprowadzając farbę po całej długości (oczywiście ilość farby była mała) i zostawiłam na kolejne 10-15  min. 
Efekty:
Jestem zadowolona z efektów jakie uzyskałam. Odrost jest pofarbowany prawidłowo, a reszta włosów ma odświeżony kolor. Aplikacja była banalnie prosta, później wystarczyło tylko włosy umyć i nałożyć odżywkę. Włosy są ładne, gładkie a kolor nie jest żółty ani pomarańczowy, jak to czasemw  farbach blond bywa. 
Co do samej ilości produktu muszę wspomnieć - ja mam włosy bardzo długie (do tyłka) na pofarbowanie odrostów jedno opakowanie farby starczyło na styk, odżywki w saszetce na całe włosy było za mało więc wspomogłam się także swoją.  Gdybym chciała pofarbować całe włosy od nasady aż po końce musiałabym użyć spokojnie dwóch opakowań farby. 
A oto efekt końcowy:
Podsumowując:
+ bardzo duży wybór kolorystyczny
+ łatwość przygotowania
+ wygodna aplikacja
+ dobry rezultat koloryzacji
+ niska cena
+ olejki regenerujące włosy
+ włosy są gładkie i miękkie

Minusów nie widzę! Jak za taką cenę, uważam że jakość jest świetna. Włosy wyglądają na prawdę dobrze i spokojnie taki zabieg można wykonać w domu. 
Jak dla mnie SUPER!
Dajcie znać co myślicie o tej farbie!
BUZIAKI!

10 czerwca 2017

RECENZJA! Bourjois City Radiance

Hej kochani!

Dziś czas na kolejną recenzję! Za oknem piękna pogoda, robi się coraz cieplej i wchodzimy w etap kiedy powoli nasza skóra zaczyna łapać promienie słoneczne.
Szukałam jakiś czas temu podkładu lekkiego, z niewielkim kryciem oraz z filtrem UV. Zależało mi na lekkiej formule, wyrównaniu kolorytu i ochronie słonecznej.
Trafiłam jakieś dwa miesiące temu na podkład z Bourjois CITY RADIANCE - mamy dwie wersje tego podkładu matującą i rozświetlającą.
Powiem Wam, że jak wypróbowałam wersję matującą na dłoni to się przeraziłam maską jaka na skórze powstała oraz widoczność wszystkich włosków. Dlatego zdecydowałam się na wersję rozświetlającą.
Cena: 55 zł za 30ml
Mój odcień 01 Ivoire Rose
Co obiecuje nam producent:

Rozświetlający podkład do twarzy Bourjois City Radiance. Chroni skórę przed zanieczyszczeniami środowiska.
Bourjois wie, że potrzebujemy pięknej, świetlistej cery, dlatego formuła nowego podkładu Bourjois City Radiance spełnia te oczekiwania.
Bourjois City Radiance to lekki, jedwabisty podkład w tubce. Ma chronić skórę przed miejskimi zanieczyszczeniami i przed słońcem (ma filtr SPF 30).
Formuła zawiera specjalne pigmenty dostosowujące się do skóry i bardzo trwałe. Podkład ma świeży zapach wodnych kwiatów. Rozświetla, wygładza, zmniejsza widoczność porów i dodaje blasku skórze. Pozostawia uczucie nawilżenia. Lekka, oddychająca tekstura jest komfortowa w noszeniu. 

Jak jest naprawdę:
Opakowanie - ładne, dziewczęce, z aplikatorem dzióbkowym
Kolor - ku mojemu zdziwieniu Ivoire Rose wcale nie wpada w różowe tony. Co możecie zobaczyć na zdjęciu niżej.
Aplikacja - podkład ma lekką i wodnistą konsystencję, nie ma problemu z aplikacją. Ja do jego rozprowadzenia używam BeautyBlendera - ładne wtapia się w koloryt skóry, nie robi smug
Krycie -  krycie jest lekkie, oceniam je na 2,5/5. Można je budować, ale mi zależy na naturalnym efekcie i bez problemu taki efekt uzyskuję
Rozświetlenie - troszkę obawiałam się efektu rozświetlenia na mojej skórze bo mam cerę tłustą, ale przyznaję że bez problemu mogę ten podkład nosić bez żadnego przypudrowania i wtedy wyglądam jakbym nie miała makijażu na twarzy a świecenie jest raczej naturalne
Trawałość - mimo lekkiej konsystencji i lekkiego krycia podkład ładnie utrzymuje, może to nie jest trwałość na caluteńki dzień, ale przyznam że jestem pozytywnie zaskoczona, bo jak nałoże go rano to spokojnie wytrzyma ze mną te 7 /8 godzin w pracy. Wyciera się delikatnie na brodzie i w okolicy nosa, tam gdzie najczęściej dotykamy naszą twarz.
SPF - 30 SPF idealne na lato
Zapach  - delikatny, ale praktycznie nie wyczuwalny 
 
Podsumowując:
+ łatwo się go aplikuje
+ nie uczula i nie robi smug
+ delikatne krycie
+ naturalny efekt
+ SPF 30

- dla niektórych cena
- podkład ściera się na brodzie i w okolicy nosa
Ocena 4/5

08 czerwca 2017

Przedłużanie paznokci Lakierem Hybrydowym

Dzień dobry kochane!

Dziś post z tematyką, którą jakiś czas temu poruszałam na moim Instagramie, a mianowicie przedłużanie naturalnej płytki paznokcia lakierem /bazą hybrydową.

Zacznijmy od tego, że na rynku jest wiele produktów, którymi możemy przedłużyć lub wzmocnić pękniętą, słabą i krótka płytkę paznokcia.
Ja skupię się dziś na lakierach hybrydowych - różnych firm i tym jak taki zabieg wykonać samemu w domu.

Zacznijmy od produktów jakie mamy dostępne na rynku (dodam, że są to produkty przykładowe, firm jest znacznie więcej, ale jak zaraz zobaczycie po opisach ich właściwości są bardzo podobne i zbliżone):

Lakier hybrydowy budujący SemiHardi Clear
Bezbarwny lakier hybrydowy o właściwościach budującego żelu miękkiego. Idealny do stosowania na słabej płytce. Można nim przedłużyć płytkę paznokcia. 
NeoNail Lakier Hybrydowy UV - HARD BASE 
Lakier Hybrydowy HARD BASE stosowany jest jako podkład pod lakiery hybrydowe kolorowe.
Jest to produkt III Generacji, a jego formuła zapewnia jeszcze lepszą trwałość, przyczepność i odporność produktu na ścieranie. 
Indigo Removable Protein Base
Removable Protein Base to przełomowe odkrycie w walce ze słabymi i zniszczonymi paznokciami. Baza po brzegi wypełniona proteinami, które odżywają i wzmacniają Twoją płytkę. Zaczyna chronić nasze paznokcie automatycznie po wyciągnięciu ręki z lampy. Przywraca jej zdrowy i promienny wygląd. Gęsta konsystencja pozwala na przedłużanie paznokci o 3mm 
BLUESKY BUILDER HARD
To żel hybrydowy budujący o właściwościach żelu miękkiego. Idealny na słabą i zniszczoną płytkę. Można nim przedłużyć oraz nadbudować płytkę paznokcia do 3 mm.

Co będziemy potrzebować do przedłużenia : 
- pilnik
- polerkę
- odtłuszczacz
- waciki bezpyłowe
- szablony
- oczywiście nasz lakier Bazowy najlepiej w wersji Hard lub Proteinowej
- lampa UV

1 Zaczynamy od przygotowania paznokcia, to że będziemy do przedłużać nie oznacza że paznokieć może pozostać nierównych kształtów lub pęknięty. Wyrównujemy końcówki wszystkich paznokci i matowymi płytkę paznokcia
2 Odtłuszczamy paznokcie Cleanerem
3 Przechodzimy do przymocowania szablonu - są różne wielkości, kształty i rodzaje. Nie ważne jest to jaki wybierzemy - ważne jest aby go dobrze zamocować. Aby dobrze trzymał paznokieć i nigdzie nie odstawał.
4 Aplikacja Lakieru typu HARD - pamiętajmy, że większość lakierów podaje nam jaką długość przedłużenia możemy uzyskać. W takim wypadku nie przesadzajmy z ilością, bo paznokcie nam popękają, lub co popularne w przypadku lakieru hybrydowego zaczną się wyginać. 
Jeśli chodzi o aplikację lakieru, to zaczynamy od końcówki paznokcia w miejscu stykania się z szablonem. Wchodzimy nim kilka mm na paznokieć i na szablon małymi warstwami i wkładamy paznokieć do lampy UV w celu utwardzenia. 
Następnie krok powtarzamy ale już dodajemy lekką warstwę lakieru na cały paznokieć. Wkładamy do lampy i robimy 3 warstwę na końcu a drugą na całym paznokciu. Pamiętajmy żeby nie przesadzić z ilością na końcówce- żeby paznokieć miał taki kształt jaki chcemy i żeby był w miarę prosty na wierzchu. 
5 Po utwardzeniu wszystkich warstw lampą UV, odtłuszczamy nasze pazurki.
6 ściągamy szablon - tu robimy to powoli, tak aby nie uszkodzić paznokcia
7 bierzemy pilnik i nadajemy naszym paznokciom ostateczny kształt 

I GOTOWE:
Dajcie mi znać co sądzicie o takim efekcie!?
BUZIAKI