11 marca 2017

Paznokcie HYBRYDOWE w domu - krok po kroku


Hej kochani!

Ostatnio na moim blogu pojawił się post < KLIK>  przedstawiający zestaw do robienia paznokci hybrydowych z firmy Semilac. 
Tak jak wiecie zdecydowałam się na zestaw z lampą profesjonalną i czas ją użyć!

Filmik przedstawiający zawartość zestawu znajdziecie na moim INSTAGRAMIE – serdecznie Was tam zapraszam. Tam będą pojawiać się także przyspieszone mini filmiki jak robię zrobienia i inne kolory paznokci. Obserwujcie go aby być na bieżąco!
Zacznę od tego, że wcześniej samodzielnie zajmowałam się zakładaniem i przedłużaniem paznokci formą żelową i akrylową. Niestety lampa, którą posiadam jest już stara, dlatego postanowiłam kupić nową i na niej pracować.

Takich artykułów w internecie zapewne jest sporo, ale na moim blogu jeszcze takowych informacji nie było, dlatego też dziś zapraszam Was na post o tym
JAK PRAWIDŁOWO ZAKŁADAĆ PAZNOKCIE HYBRYDOWE – w domu :)
Filmik prezentujący wszystkie kroki znajdziecie na moim INSTAGRAMIE ! Koniecznie wejdźcie zobaczyć !!



Dzisiaj pokażę Wam podstawowy manicure hybrydowy. W kolejnych postach zamieszczać będę zdobienia i inne propozycje :) 
Czego będziemy potrzebować:
Miseczkę z ciepłą wodą + ręcznik / preparat do zmiękczania skórek
Patyczek do odsunięcia skórek
Pilnik
Bloczek polerski
Odtłuszczacz
Waciki bezpyłowe
Lakiery : Baza i Top + wybrany przez nas kolor hybrydy
Lampa
Olejek

Zacznijmy od przygotowania naszych paznokci :
Oczywiście nie muszę przypominać, że zmywamy poprzednie lakiery, odżywki i inne cuda z naszych paznokci :D
Z racji tego, że w chwili obecnej nie posiadam żadnego żelu do zmiękczania skórek użyję starego i skutecznego sposobu namoczenia palców w miseczce z ciepłą wodą a następnie drewnianym patyczkiem delikatnie odsuwam skórki. Moje skórki są bardzo malutkie, więc nie mam potrzeby ich wycinania, ale jeśli taka potrzebę macie to oczywiście skórki wycinamy.
Dzięki temu zabiegowi mamy pewność, że nakładany przez nas lakier nie dostanie się na skórki a tym samym kiedy nasze paznokcie urosną nie dojdzie do podważenia hybrydy – nie odstanie się pod nią powietrze – i będzie się dłużej trzymała. 
Kolejnym etapem jest nadanie naszym paznokciom odpowiedniego kształtu. Tu według uznania piłujecie swoje pazurki. Pamiętajmy aby oczyścić z pyłu zarówno paznokcie, dłonie jak i blat na którym pracujemy. Żeby drobinki nie przeszkadzały nam później w pracy.

Kiedy nasze paznokcie mają kształt taki jaki chcemy musimy je zmatowić. Do tego przydatny będzie bloczek polerski. Robimy to delikatnie aby paznokcia nie uszkodzić. Zwróćcie też uwagę na okolice przy skórkach, bo często nie dojeżdżamy polerką do końca i te miejsca pozostają niezmatowione. A co za tym idzie hybryda może się tam słabiej trzymać.


Ostatnim etapem przed malowaniem jest odtłuszczenie płytki paznokcia. Używamy do tego oczywiście cleanera i wacików bezpyłowych.



Tak przygotowane paznokcie są gotowe na przyjęcie BAZY.
Baza jest dość płynna dlatego nie przesadzajcie z jej ilością. Paznokieć malujemy tak jak zwykłym lakierem. Zwróćcie uwagę na okolicę przy skórkach, żeby ich nie zalać ale żeby baza znalazła się ich jak najbliżej. Dobrze jest również lakiery aplikować na przód paznokcia, dzięki temu będzie on twardszy ale również zapobiegnie to ścieraniu się lakieru. Utwardzamy w lampie.

Tu w zależności od tego jaką lampę posiadacie czas naświetlania będzie różny. Zwykła lampa UV 1-2 min, lampa LED w zależności od mocy 30-60 sec. Lampa, którą posiadam powinna utwardzić bazę w 5 sec. Sprawdziłam i faktycznie po 5 sec baza już była twarda. Jednak dla tak zwanego bezpieczeństwa utwardziłam ją przez 30 sec. Dzięki zamkniętej przestrzeni lampy i lustrzanego dna mogę włożyć całą dłoń i promienie lampy docierają wszędzie. W przypadku lamp mostkowych kciuk lepiej utwardzać oddzielnie. 
Niżej wrzucam Wam również zdjęcie tabelki z instrukcji obsługi lampy, możecie tu porównać i zobaczyć ile czasu na co potrzebujecie :)
Następnie nakładamy wybrany przez nas lakier. W zależności od krycia zwykle będą to dwie warstwy. Pamiętajcie żeby warstwy były cienkie. Lepiej nałożyć 3 cienkie warstwy niż 2 grube. Im grubsza warstwa tym więcej czasu musi być utwardzona. Dlatego cieńsze warstwy będą zdecydowanie bardziej trwałe.
 Każdą warstwę utwardzamy oddzielnie w lampie. (czas tak jak wyżej)

Kiedy uzyskaliśmy piękne krycie i kolor jest utwardzony nakładamy TOP. Sprawi on, że paznokieć będzie się pięknie błyszczał. Utwardzamy w lampie

Na sam koniec przemywamy nasze paznokcie cleanerem. Pozbywamy się dzięki temu lepkiej warstwy wierzchniej. Bardzo ważne jest aby przemyć paznokieć na samym końcu. Nie używamy cleanera pomiędzy warstwami bo inaczej lakiery nakładane na wierzch mogą nam się dobrze nie trzymać.


Ostatnim krokiem, który możecie zrobić ale nie musicie – to nałożenie oliwki na skórki i wsmarowanie jej w palce.



I GOTOWE !
Teraz możemy się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami!
Mam nadzieję, że post będzie dla Was przydatny! Tak jak napisałam na początku na pewno pojawią się wpisy z innymi zdobieniami :)
BUZIAKI !!

2 komentarze:

  1. Bardzo fajny i przydatny post. Pokazujesz wszystkie etapy wykonania takich pazurków na zdjęciach i dokładnie je opisujesz.
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**