21 lipca 2017

RECENZJA! Wibo Star Shine - Shimmers Kit

Dzień dobry kochane!

Paletkę rozświetlaczy od Wibo pokazywałam Wam już nie raz na moim Instagramie. A z racji tego, że obecnie makijaż bez rozświetlacza jest nie kompletny w mojej kolekcji pojawiło się ich na prawdę sporo. Ta paletka posiada aż 6 różnych odcieni. Część z nich nadaje się na co dzień a część ma można powiedzieć bardziej odważne tony.
Cena regularna: 32,99 zł za łącznie 13g produktu (rossmann)

Zacznijmy od krótkiego opisu producenta
Intensywnie lśniące rozświetlacze o metalicznym błysku. Mogą być stosowane razem, tworząc niesamowicie połyskującą tęczę lub oddzielnie.
Zacznę od przedstawienia Wam po kolei kolorów jakie znajdziemy w paletce:
Star Dust - zimny odcień bieli, z lekko fioletowym połyskiem
Magic Heaven - ładny błyszczący kolorek, wpadający w srebro
Glam & Bright - podobny do poprzedniego ale z lekko lawendową poświatą
Diamond Shine - zdecydowanie najlepszy na co dzień, delikatny brzoskwiniowy
Royal Crown - odważny, wpadający w zielono - zółte tony
Precious - zimny z lekką poświatą niebieskiego ale wypada na twarzy naturalnie
Gama kolorystyczna jest zróżnicowana i to jest plusem tej paletki, jednak nie każdy odcień będzie się nadawał na codzień. Ja na codzień polubiłam Diamond Shine oraz Magic Heaven. 
Pigmentacja jest bardzo dobra. Nie trzeba dużej ilości produktu aby uzyskać ładny blask. Kolor można budować - od naturalnego wykończenia aż do rażącego mocnego blasku. W przypadku cieni ziemnych jak Maguc Heaven i Precious efekt tak zwanej tafli jest widoczny. 
Paletka nie ma żadnego zapachu
Opakowanie - tu przyznam Wam szczerze pół na pół. Paletka wykonana się z kartonowego tworzywa, jest dość solidna i ma małe magnesiki na końcówce dzięki czemu nie otwiera się sama. Jedyne czego się mogę przyczepić to brak lusterka, bo to sprawia że wygląda trochę tanio no i na podróż lusterko trzeba zabrać oddzielnie. 
Trwałość - utrzymują się spokojnie cały dzień, tu nie mam żadnych zastrzeżeń. 
Konsystencja jest pudrowa, ale nie osypuje się. Chociaż jeśli mocno przetrzemy cień pędzelkiem to może się kruszyć.
Niżej prezentacja kolorów:

Podsumowując:
+ różnorodna gama kolorystyczna w paletce
+ dobra pigmentacja
+ wydajność
+ łatwość aplikacji
+ cena
+ dostępność
+ jakość

- brak lusterka
- mogłoby być więcej odcieni na co dzień 

Ogólnie z paletki jestem bardzo zadowolona. Spełnia swoją rolę znakomicie i zapewne starczy mi na długi czas. Myślę, że jak za taką cenę jakość i ilość produktu jest super.
Dajcie mi koniecznie znać czy macie tą paletkę i co o niej sądzicie? Czy podoba Wam się trend rozświetlaczy? 
BUZIAKI! 

19 lipca 2017

NOWOŚCI! NovaClear, seria Atopis - pielęgnacja twarzy

Dzień dobry kochani!

Dzisiaj szybki post z przedstawieniem dwóch produktów, które otrzymałam ostatnio do testów. Z Firmą NovaClear nie miałam wcześniej styczności, dlatego też jestem bardzo ciekawa ich działania. Myślę, że produktami podzielę się również z moją mamą, bo ma ona skórę bardzo wrażliwą i dobre nawilżenie się jej przyda.
Produkty dostałam kilka dni temu, więc dzisiejszy post jest postem wprowadzającym i niżej znajdziecie najważniejsze informacje na ich temat.
NovaClear Atopis Hydro-Control Krem nawilżający do twarzy i ciała
To produkt ze specjalistycznej serii ATOPIS przeznaczonej do pielęgnacji skóry atopowej, suchej i wrażliwej. Krem można stosować codziennie, posiada on delikatną i lekką formułę, która nie zawiera drażniących substancji chemicznych. Produkt intensywnie nawilża, nawadnia i natłuszcza wysuszoną oraz podrażnioną skórę. Krem zawiera olej konopny i ekstrakt z lukrecji. Produkt posiada pH5,5.
Pojemność: 100ml

Cena: ok 25 zł
NovaClear Atopis Płyn do Mycia Twarzy i Ciała 200ml
To produkt ze specjalistycznej serii ATOPIS przeznaczonej do pielęgnacji skóry atopowej, suchej i wrażliwej. Płyn można stosować codziennie, posiada on delikatną formułę, która nie zawiera drażniących substancji chemicznych. Produkt delikatnie oczyszcza wysuszoną oraz podrażnioną skórę. Płyn zawiera olej konopny i ekstrakt z lukrecji. Produkt posiada pH5,5.
Pojemność: 200ml
Cena: ok 25 zł 

Jestem bardzo ciekawa efektów podczas stosowania tych produktów. Mam cerę wrażliwą i skłonną do alergii więc produkt może dobrze sprawdzić mi się do pielęgnacji ciała. Plusem jest właśnie to że są to produkty wielofunkcyjne i możemy je użyć nie tylko na twarz ale też na ciało.
Dajcie mi znać, czy miałyście już styczność z tymi produktami i co o nich sądzicie. Jestem bardzo ciekawa :)
BUZIAKI !! 

17 lipca 2017

RECEZNJA! Wibo 3 Steps to Perfet Face

Dzień dobry kochani!

Wibo w ostatnim czasie rozpieszcza nas super produktami! To świetnie, że nasze marki się rozwijają i że w drogeriach, w przystępnych cenach mamy coraz więcej dobry i to na prawdę dobrych produktów. Dziś kolejny z nich. Jak napisał producent na stronie Paletka do zadań specjalnych - 3 Steps to Perfet Face.
Cena regularna: 24,79 zł za 10g produktu (rossmann)

Paleta do zadań specjalnych, zaprojektowana z myślą o konturowaniu twarzy. 
W skład palety wchodzi:
Rozświetlacz nadający złocisty blask bez pozostawienia koloru, idealnie rozprowadzająca się formuła zapewnia efekt rozświetlenia na wiele godzin.
Bronzer nadaje opalony odcień skóry w klasycznym odcieniu, dzięki umiejętnemu użyciu można wykreować idealny kształt twarzy.
Róż w najbardziej pożądanym odcieniu z perłą holograficzną. Daje niesamowity odcień różu ze złotą poświatą. Idealna aplikacja, wystarczy jedno muśnięcie aby uzyskać subtelny odcień promiennych policzków ze złotą poświatą.
Zacznę od samego opakowania, bo jest na prawdę dobrze wykonane. Dobra jakość plastiku, magnetyczne końcówki, dzięki czemu paletka sama się na otworzy nam w torebce czy podróży. Duże lusterko
W środku znajdziemy 3 produkty - bronzer, rozświetlacz i róż. Jak dla mnie połączenie idealne! Zarówno na co dzień jak i na wyjazdy.  Bierzemy jedną paletkę, która jest zgrabna i ma lusterko i możemy wykonturować twarz w 3 stopniach. 
Bronzer - jest matowy i to jest jego duży plus! Odcień jak dla mnie w sam raz, można go nałożyć bardzo delikatnie ale również budować kolor, dlatego uważam że sprawdzi się u wielu dziewczyn z różną karnacją. 
Rozświetlacz - jest delikatny, ładnie napigmentowany i daje naturalny efekt, więc jeśli lubicie rażące po oczach rozświetlacze to nie uzyskamy nim takiego efektu. Ale, że ja na co dzień wole delikatne tony to dla mnie jest to strzał w dziesiątkę. 
Róż - dobrze napigmnetowany, musimy uważać żeby nie przesadzić. Ma w sobie lekko złolte drobiny, ale jak nałożymy do delikatnie większym pędzlem to wyglądał ładnie i naturalnie. 
Sama gramatura produktów jest duża, więc starczą na długi czas.
Kolorystyka:

Podsumowując: 
+ ładnie dobrane kolory
+ dobra pigmentacja
+ duże lusterko i dobra jakość wykonania
+ wydajność
+ dostępność
+ cena

Minusów nie widzę. 
Jestem bardzo zadowolona z tej paletki. Jest świetnym rozwiązaniem na co dzień i na wyjazdy. Za lekko ponad 20 zł mamy 3 produkty, które dobrze się spisują. Kolorystyka mi akurat bardzo podpasowała. 
Dajcie mi koniecznie znać co o niej sądzicie i jak Wam się sprawdza ten produkt jeśli macie go w swojej kolekcji kosmetyków!
MIŁEGO DNIA! Buziaki!

13 lipca 2017

RECENZJA! LashVolution - piękne rzęsy każdego dnia!

Dzień dobry kochani!

Zapraszam Was dziś na długo wyczekiwaną recenzję Serum do rzęs z Firmy LashVolution.
Jeśli jeszcze nie widziałyście poprzedniego posta, w którym opisałam szczegółowo produkt i obietnice producenta to zapraszam Was serdecznie -> TUTAJ
Na Instagramie nie raz mogłyście zobaczyć efekty i przede wszystkim moje rzęsy podczas kuracji. Nie raz dostałam od Was komplementy na temat ich długości!
Przyszedł czas aby powiedzieć coś więcej na temat serum i tego w jakiej kondycji są moje rzęsy. 
Koszt: 79zł za pojemność 3ml - jest to kuracja na 4 miesiące

LashVolution zapewnia maksymalną efektywność działania, potwierdzoną niezależnymi badaniami. Odżywka przyspiesza naturalny wzrost rzęs, dzięki czemu jest wyjątkowo skuteczna,
a zarazem bezpieczna.
  • pierwsze efekty możesz zaobserwować już nawet po 14 dniach
  • maksymalny efekt uzyskasz po pełnych 4 miesiącach stosowania
  • efekty będą bardziej widoczne niż przy sztucznych rzęsach
  • naturalna alternatywa dla sztucznych rzęs

Produkt możemy kupić na stronie producenta <KLIK> jak również w większych aptekach.
I coś o czym chciałabym wspomnieć to utrzymanie efektu, producent pisze na swojej stronie, że po zakończeniu kuracji efekt nadal będzie widoczny i wtedy zaleca się dalsze używanie odżywki w celu utrzymania dotychczasowych efektów, jednak z mniejszą częstotliwością - wystarczy ją stosować 1-2 razy w tygodniu. LashVolution pomoże odpowiednio odżywić oraz wzmocnić Twoje rzęsy, aby nadal kusiły swoim wyglądem. - co uważam, że jest super bo kupując opakowanie 3ml i używając ją 1-2 razy w tygodniu starczy na ono spokojnie na pół roku stosowania a to pozwoli mieć piękne rzęsy i przy okazji oszczędzić pieniądze. 
Przejdźmy zatem do zdjęć moich rzęs i dokładniejszego opisu EFEKTÓW!
Przed kuracją
Jak widzicie przed kuracją moje rzęsy sięgały w środkowym punkcie około 7 mm, w zewnętrznym kąciku dochodząc do 9mm - co uważam że i tak nie jest złym wynikiem, bo osobiście z długości rzęs byłam zadowolona - jednak każda z nas marzy o efekcie spektakularnym, stąd też zaczęcie kuracji 
Efekt po 2 tygodniach
Producent pisze, że pierwsze efekty jesteśmy bez problemu zauważyć już po 2 tygodniach regularnego stosowania. Tak też robiłam - aplikowałam serum tylko na noc jak jest zalecane w można powiedzieć niewielkich ilościach i oto efekt!
Widzimy wyraźny wzrost rzęs, w środkowym punkcie do chodzą one nawet do 10 mm, poza tym widać zagęszczenie w wzrost rzęs w zewnętrznym i wewnętrznym kąciku, rzęsy które wcześniej ledwo sięgały 5 teraz ją przekraczają i to różnica którą można zobaczyć nawet bez wzornika.
Efekt po miesiącu:
Czy może być lepiej? Jak dla mnie po miesiącu efekt jest WOW! Moje rzęsy chyba nigdy nie były takie długie i w tak dobrej kondycji.
Jak widzicie po miesiącu moje rzęsy sięgają 10 mm i więcej. Nawet te boczne rzęsy są znacznie dłuższe i bardziej wyraziste.
Efekt po dwóch miesiącach
Jak na moje efekt po dwóch miesiącach jest już zbliżony do poprzednich zdjęć i w moim przypadku dalsze stosowanie serum sprawia że efekt jest podtrzymywany i dalej widoczny.
Po skończeniu kuracji producent nawet sugeruje nam aby stosować serum dla zachowania efektu. Na stronie znajdziemy informacje, że możemy robić to rzadziej np raz na dwa dni i wtedy cieszymy się pięknymi rzęsami cały czas.
Porównanie efektów przed i po: (jak zaczynałam kurację miałam zrobioną hennę rzęs stąd ciemniejszy odcień)
Podsumowując:
Kochani ja jestem zachwycona! Efekty są widoczne gołym okiem już po pierwszych dwóch tygodniach od początku kuracji. Wiadomo bardzo ważna jest systematyczność. Warto zapoznać się ze wskazówkami, które możemy znaleźć na stronie internetowej producenta.
Produkt aplikowałam tylko wieczorem, przed snem. Jest lekki, praktycznie nie czuć go na powiece. Nie uczula, nie podrażnia, nie zbiera się w kącikach oczu ani ich nie przesusza.
Zakochałam się w tym produkcie i na pewno kupię kolejne opakowanie !
Dajcie mi koniecznie znać co sądzicie o takich efektach.
Ja polecam serdecznie !
BUZIAKI!!

11 lipca 2017

Wawel - słodycze bez dodatku cukru

Dzień dobry kochani!

Czekolada bez dodatku cukru? Brzmi nieprawdopodobnie - a jednak jeden z polskich producentów słodyczy postanowił wprowadzić linię takich produktów.


Wawel SA to jedna z najstarszych fabryk cukierniczych w Polsce. Pierwszą swoją cukiernię otworzyli na krakowskim rynku.  przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją wyrobów cukierniczych. Firma oferuje kilkadziesiąt rodzajów produktów, w tym: czekoladę, batony, czekoladki nadziewane, bombonierki, wafle, śliwki w czekoladzie oraz cukierki. Wyroby spółki sprzedawane są głównie na rynku krajowym.

W śród produktów "bez cukru" znajdziemy między innymi:
Wafle o smaku kakaowym i waniliowym
Galaretki z nadzieniem
Różnego rodzaju czekolady, od zwykłej gorzkiej i mlecznej po te z nadzieniem np kokosowym lub z kawałkami pomarańczy
Niżej wkleję wam skład min czekolady mlecznej:
Skład: substancja słodząca: maltitol E965, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku pełne, miazga kakaowa, serwatka w proszku (zmleka), emulgatory: lecytyny (z soi) i E476, aromat. Może zawierać orzeszki arachidowe, inne orzechy, sezam, pszenicę i jaja. Masa kakaowa min. 36%.
Małe Wafelki

 Dajcie mi koniecznie znać, czy już jedliście któryś z tych produktów i co o nich sądzicie. Czy wersja "bez cukru" faktycznie jest bardziej zdrowa i fit?