03 lipca 2017

RECENZJA! Hean Maxxi Lash Flexi

Hej kochani!

Witam Was w kolejnej recenzji!
Ostatnio na blogu sporo recenzji się pojawia ale zwłaszcza dużo zaczęłam testować produktów do oczu w tym Tuszy do rzęs. I dzisiaj kolejny z nich na tablicy!
Hean Maxxi Lash Flexi
Cena: 14,99 zł (sklep hean) za 10 ml
Standardowo zaczniemy od obietnic producenta:
Efekt: elastyczne rzęsy i zero grudek.
Tusz wzmacnia i odbudowuje strukturę rzęs. Aktywne składniki:
Proteiny pszeniczne - odżywiają rzęsy, wzmacniają i chronią przed niekorzystnym wpływem środowiska i nadmiernym wysuszeniem.
Hydrolizat keratyny - wzmacnia, ma działanie silnie regenerujące.
D-pantenol - odżywia, nawilża i stymuluje wzrost komórek rzęs. Ma zdolność utrzymywania wilgoci dlatego przeciwdziała wysuszaniu i ich łamaniu.
Wosk Carnauba - odżywia, nadaje połysk.
Modelująca silikonowa szczoteczka idealnie rozprowadza tusz na rzęsach, perfekcyjnie rozdziela i podnosi rzęsy. Tusz nie kruszy się i nie rozmazuje.
Jak jest na prawdę:
Szczoteczka - sylikonowa, wąska ale dość duża, zacznę od tego że na początku troszkę się przestarszyłam szczoteczki w tym tuszu, ponieważ włoski na końcówce są bardzo ale to bardzo króciutkie i bałam się tego jak będą rozdzielały rzęsy, bo też zbierało się na nich sporo produktu.
Rozdzielenie - i tu od razu przejdę do tego punktu, że mimo takiego układu włosów (co widzicie na zdjęciu poniżej) na prawdę bardzo ładnie rozczesuje rzęsy. Szczoteczka nabiera odpowiednią ilość produktu i nie powoduje sklejania rzęs. 
Konsystencja - powiedziałabym, że w sam raz nie za gęsta nie za rzadka, nie robi grudek i to najważniejsze
Kolor - czarny, intensywny
Trwałość - spokojnie wytrzymuje cały dzień na rzęsach, co prawda nie jest to wersja wodoodporna, ale nie osypuje sie i nie kruszy więc jak najbardziej na plus
Wydajność - tusz mam od jakiś 6 miesięcy, jeszcze jest ale zrobił się już gęsty i coraz ciężej go aplikować, dlatego postanowiłam w końcu zrobić jego recenzję, bo za niedługo będę musiała go wyrzucić.

Ogólna ocena: 4,5/ 5

Dajcie mi znać, czy miałyście już styczność z tym tuszem, a może jakiś innych Was oczarował?
BUZIAKI


1 komentarz:

  1. Tego nie znam, ale mam tusz z taką szczoteczką i bardzo go lubię! :D

    OdpowiedzUsuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**