31 sierpnia 2017

WAKACJE W CHORWACJI! Kosmetyczka na wyjazd

Dzień dobry kochani!

Te osoby, które śledzą mnie na Instagramie już widziały jakie produkty przygotowałam sobie do zabrania na wyjazd. Ale z racji tego, że było kilka pytań postanowiłam przygotować krótki post o tym co zabieram ze sobą na 10 dniowy wyjazd do Chorwacji.

Zacznę od pielęgnacji twarzy. Tutaj oczywiście krem nawilżający, filtr przeciwsłoneczny i delikatne produkty do mycia oraz demakijażu.
O pielęgnacji nie zapominajmy, bo kiedy kąpiemy się w słonej wodzie, następnie wychodzimy na słońce to nasza skóra i włosy dostają bardzo "w kość". Ja zwykle zabieram ze sobą standardowy żel pod prysznic i silnie nawilżający balsam do ciała. Dodatkowo do włosów szampon i kupuję zawsze mniejsze (250ml)  opakowanie odżywki, którą stosuję codziennie wieczorem w dużych ilościach na włosy- zostawiając ją na kilka do kilkunastu minut na nich. Dzięki temu moje włosy są w dobrej kondycji przez cały czas.
 
Post o olejkach do opalania się pojawi niebawem, więc tutaj wrzucę Wam tylko zdjęcie tych, które ze sobą zabieram. Tu od razu zaznaczę, że będę korzystała z nich ja oraz mój mężczyzna więc biorę kilka różnych sztuk.
Z dodatkowych rzeczy i akcesoriów znajdą się także szczoteczka do zębów i pasta, dezodorant, mgiełka do ciała o zapachu kwiatu wiśni, spray na komary i inne owady, soczewki, maszynki do golenia, gumki do włosów, tangle teezer.
Na zdjęciu też możecie zobaczyć rzeczy do demakijażu czyli chusteczki z BeBeauty oraz płyn z Bioderma.
Makijaż - na takich wyjazdach makijaż u mnie to totalne minimum lub jego brak. Wiadomo, że jeśli idziemy na plażę lub pozwiedzać najbliższą okolicę to nie będę się malowała. Zwłaszcza, że przy 30 stopniowym upale jest to totalnie bez sensu. Moje minimum na takie dni to krem z filtrem, cielisty cień na powiekę i tusz do rzęs.
Jednak biorę ze sobą kilka podstawowych produktów do makijażu głównie na wieczorne wyjścia.

I to tyle :) Myślę, że pokazałam Wam większość rzeczy, które zabieram. Biorę pod uwagę to że będą z tego korzystały dwie osoby (prócz makijażu :P ) ale myślę, że na długi wyjazd jest to niezbędne minimum do zabrania :)
Koniecznie śledźcie mnie na ISTAGRAMIE aby być na bieżąco z relacjami i zdjęciami z wyjazdu  !!
<3 <3 <3 <3

DODATKOWO!!! Zapraszam Was gorąco na mój kanał na YouTube, bo tam wrzuciłam Wam filmik, w którym opowiadam trochę więcej o produktach, które zabieram - jakie i po co :)
SUBSKRYBUJCIE mój kanał bo po powrocie na pewno pojawi się VLOG z wyjazdu <3

BUZIAKI!

28 sierpnia 2017

WAKACJE W CHORWACJI! Stroje kąpielowe

Dzień dobry kochani!

Sezon urlopowy czas zacząć! Nasza tegoroczna destynacja - CHORWACJA !
Powiem Wam szczerze, że o wyjeździe do Chorwacji myślę już od kilku sezonów. Chcieliśmy jechać tam ze znajomymi ale jak to zwykle bywa było dużo chętnych ale jak przyszło do terminu to nikomu nic nie pasowało.
W tym roku usiadłam i sama zorganizowałam nam wyjazd. Częściowo będziemy wspierani przez biuro podróży, które organizuje nam transport i zakwaterowanie w atrakcyjnej cenie. A resztę organizujemy sobie indywidualnie. Na pewno będzie zwiedzanie, na pewno wynajmiemy auto i pojedziemy do większych miejscowości i na pewno będzie wylegiwanie się na plaży.
Dziś, kiedy publikowany jest ten post jesteśmy już spakowani i czekamy na walizkach,bo jutro rano ruszamy!
Na miejscu będziemy całe 10 dni, więc rzeczy mamy sporo, kosmetyków mamy sporo a ja mam spakowaną dużą ilość strojów kąpielowych i o nich dzisiejszy post!
Później pojawi się post o mojej kosmetyczce, niezbędnych akcesoriach i olejkach do opalania, więc bądźcie czujni. Na temat samego wyjazdu napiszę Wam już po powrocie :)
ZACZNIJMY ZATEM!!
Nie wiem jak to jest u Was ale u mnie na 10 dniowy wyjazd, gdzie będzie gorąco i aktywnie jeden strój kąpielowy to zdecydowanie za mało! Trzy określam jako swoje minimum, ale stroje kąpielowe nie zajmują dużo miejsca w walizce, więc zawsze biorę ich więcej. Lubię mieć wybór i też chcę aby pobyt na plaży zawsze czymś się wyróżniał.
Mam kilka typowych kompletów (góra + dół)
Pierwszy zielony jest z H&M a drugi bardziej egzotyczny z House

 Mam też dwa stroje jednoczęściowe, one do opalania nie bardzo się nadają ale fajnie wyglądają z szortami lub spódnicą :)
Biało granatowy w paseczki jest z House z przodu jest dość wycięty i nie ma pleców a drugi zielony był kupiony w jakimś sklepie sportowym i tutaj cały przód mamy zasłonięty za to plecy są mocno wyeksponowane.

Mam też patent na urozmaicanie strojów wykorzystując kilka różnych czarnych majtek i zmieniając staniki w przeróżnych krojach, kształtach i kolorach.
Dwa różowe staniki - zarówno jeden jak i drugi kupiony w Mohito
Następnie piękna fuksja, czyli mój ostatni nabytek z New Yorker oraz limonka z Esotiq 
Czarne majtki z koronką były kupione w zeszłym roku w Calzedonia, a te drugie z tego co dobrze pamiętam z Reserved.
Dajcie mi znać jak Wam się podobają stroje! Może któryś szczególnie przypadł Wam do gustu?
BUZIAKI!!

26 sierpnia 2017

RECENZJA! Lange Lift-me Day Cream i Lifting Eye Contour Gold Gel

Dzień dobry kochane!!
Ostatnio mam bzika na punkcie pielęgnacji. Coraz częściej sięgam po produkty z tak zwanej wyższej półki. Staram się aby produkty, których używam były bardziej skoncentrowane, zawierały więcej składników odżywczych i poprawiały kondycję mojej skóry.
Dziś przedstawię Wam dwa produkty z firmy LANGE Paris.
Nie jestem pewna czy produkty te są dostępne w Polsce, ze względu na to że były kupowane w Wielkiej Brytanii, ale na pewno dostępne są na stronie producenta z możliwością wysyłki.
CENY:
Lange Lift-me Day Cream - krem na dzień 96 euro za 50ml (str producenta)
Lange Lifting Eye Contour Gold Gel - żel pod oczy 68 euro za 20 ml (str producenta)
Zacznę od kremu

Krem pobudza skórę i działa liftingująco poprzez „podnoszenie” struktury. Można go używać samodzielnie albo pod makijaż. Restrukturyzuje, regeneruje, nawilża i zmiękcza skórę. 
Opakowanie kremu jest dość spore, dostajemy w nim standardowe 50 ml produktu, ale od razu widać jakość wykonania. Ładny gruby złoty plastik, w środku wieczko zabezpieczające krem oraz dostajemy małą szpatułkę do nabierania.
Krem zawiera w sobie aktywne składniki między innymi:
Glicerynę, która jest substancją nawilżającą pochodzenia naturalnego
Masło Shea, które nie tylko nawilża ale również koi skórę i zapobiega powstawaniu wolno rodników

LIFTISS® to wyciąg z owoców drzewa baobab, który redukuje zmarszczki przez ujędrnienie i nawilżenie skóry. Otrzymuje się z pulpy owoców baobabu. Żel uzyskany z baobabu zawiera śluzówki bogate w cukry, a zwłaszcza ksylozę i AHA

Vitalayer uzyskany z Vervain, zapewnia homeostazę komórek przez utrzymanie metabolizmu komórek skóry naskórkowej i skórnej na optymalnym poziomie


Krem ma dość gęstą i czuć, że bogatą konsystencję. Jak aplikujemy go na twarz to od razu jest wyczuwalny efekt silnego nawilżenia. Mimo zbitej konsystencji jest dość lekki na skórze. Ale musimy mu dać około 2-3 minut na to żeby się wchłonął.
Bardzo lubię efekt jaki pozostawia ten krem na skórze. Jest ona wyraźnie odżywiona i gładka. Nie wyskoczyły mi podczas jego używania żadne krostki lub pryszcze. Skóra jest miękka i wygląda zdrowo.
Bez problemu możemy nałożyć na niego makijaż. Wchłania się ładnie i nie ważny na skórze. Używałam go z różnymi podkładami i z każdym dobrze współpracował.
Żel pod oczy

Widocznie redukuje cienie i podniebienia. Ukrywa drobne wady i nawilża skórę. Zapewnia gładką podstawę do makijażu. Wysoce skuteczna, kompleksowa formuła ma na celu zwalczanie obrzęku i ciemnych pierścieni pod okiem oraz wzmocnienie konturu oczu. 
Żel zawiera aktywne składniki takie jak
Glicerynę, która jest substancją nawilżającą pochodzenia naturalnego
Woda zbożowa ma działanie kojące, nawilżające i zmiękczające
Pochodna silikowa jest to skuteczny środek przeciwstarzeniowy, zmniejsza głębokość zmarszczek, bogata w minerały, zapewnia także efekt ujędrniający
Wyciąg z kasztanowca aktywuje mikrokrążenie krwi, zmniejszając obrzęki
Wyciąg z czerwonego wina jest to środek przeciwzapalny aktywny z działaniem ściągającym i łagodzącym
Ekstrakt z rumianku niemieckiego ma działanie kojące i regeneracyjne z działaniem pobudzającym mikrokrążenie
Ekstrakt ze skrzypu polnego bogaty w krzem, restrukturyzację i zapewnia mineralizację

Tak jak w przypadku kremu opakowanie jest wykonane z na prawdę dobrej jakości plastiku. Duży plus za to, że posiada pompkę bo to znacznie ułatwia aplikację.
Konsystencja produktu jest typowo żelowa i zbita. Ma on złoty kolor z lekkimi drobinkami lecz nie są one zauważalne na skórze. Podczas aplikacji żel jest delikatny i lekki. Od razu czujemy efekt chłodzący i nawilżający.
Producent zapewnia że stanowi on dobrą bazę pod makijaż, z tym nie do końca się zgadzam, ale może dlatego że ja nie lubię na żel nakładać makijażu. Ale z niektórymi korektorami nie współpracował za dobrze. Wolę go stosować samodzielnie, na noc aby miał jak najlepsze warunki do wchłonięcia się i działania.
Apropo wchłaniania potrzebuje dobrych kilka minut żeby się wchłonąć w skórę. Ale po tym procesie nie jest wyczuwalny i nie ściąga skóry, co często przy produktach żelowych występuje.
 Działanie żelu jest na prawdę dobre. Tak jak pisałam Wam wyżej ja lubię go aplikować na noc pod oczy. Lekko rozcieram palcem a następnie wklepuje. Rano jak wstaje skóra pod okiem jest odżywiona, delikatna i worki pod oczami są mniejsze. Efekt zmęczenia jest widocznie zniwelowany - nie jest to efekt WOW jak po operacji plastycznej, ale nie oszukujmy się żaden krem i serum nam takich efektów nie da. Ale na prawdę lubię to jak moja buzia wygląda rano i to że wyglądam na chociaż odrobinę bardziej wyspaną.
Cena niestety tak jak w przypadku kremu również nie rozpieszcza.
Jak przystało na produkty wysoko-półkowe płacimy nie tylko na markę ale również za bogaty skład. Działanie obu produktów jest na prawdę zadowalające. Skóra wygląda pięknie, jest odżywiona i odświeżona. Niestety cena jest dość wysoka, więc jeśli miałabym wybrać który z tych produktów kupiłabym ponownie to zapewne byłby to krem na dzień.

Uffff dobrnęliśmy do końca! Mam nadzieję, że powyższe informacje są dla Was przydatne. Dajcie mi koniecznie znać co myślicie o takich produktach i czy uważacie że inwestycja w takie produkty jest dobra czy może według Was to strata pieniędzy?
BUZIAKI!