11 października 2017

RECENZJA! Revlon Colorburst

Dzień dobry kochane !

Zapraszam Was dziś na kolejną recenzję! O tym, że błyszczący balsam do ust Revlon Colorbust jest jednym z moich ulubionych na co dzień pisałam Wam już nie raz.Odcień na co dzień dla mnie najlepszy to 07 Proudly Naked.  Jakiś czas temu na Instagramie pokazywałam Wam nowe kolorki, które kupiłam.
Z racji tego, że tak świetnie mi się sprawdza dokupiłam 4 kolejne w tym jedną z serii MATOWEJ.
Cena regularna w Rossmann 50,99 zł
Co pisze producent:

Błyszczący balsam do ust Colorburst. Połączenie lustrzanego blasku z nawilżająco – odżywczą recepturą balsamu do ust. Miękka, jedwabista formuła zapewnia niezwykle przyjemną aplikację oraz skuteczną pielęgnację ust. Wysuwana końcówka podczas stosowania dopasowuje się do kształtu ust.
Matowy balsam do ust Colorburst. Połączenie matowego efektu makijażu z nawilżająco – odżywczą recepturą balsamu do ust. Miękka, jedwabista formuła zapewnia niezwykle przyjemna aplikację oraz skuteczną pielęgnację ust. Wysuwana końcówka podczas stosowania dopasowuje się do kształtu ust.
Kolory na które się zdecydowałam, kolejno od lewej:
Ingenue - brązowy odcień z połyskiem
Enchanting - jasny nude w dcieniach beżu - wersja matowa
Tease - czerwień wpadająca w pomarańcze
Rendezvous - delikany pomarańczowy odcień
Pomadki spisują sie na prawdę bardzo dobrze. Z racj tego, że w zasadzie są to balsamy nawilżająco koloryzujące - nie spodziewajcie się nie wiadomo jakiego krycia. Nadają one delikatny świecący odcień na ustach i są nieinwazyjne jeśli chodzi o ich wyrazistość.
Ja je bardzo lubię za właściwości nawilżające, bo usta nie dość że mają ładny kolor to jeszcze są nawilżone i odżywione.
Bardzo często używam ich " w biegu" dla szybkiej poprawki i coś co lubię to to że nie potrzebuję lusterka i dużego skupienia podczas aplikacji.
Mają ładny, delikatny zapach.
Każdy na pewno zwróci uwagę na cene, bo nie oszukujmy się jest ona wysoka. Balsam ma tak dużą pojemność, że starczy na na prawdę dłuuuugi czas. Tak więc nie jest tak źle jak przeliczymy czas na który nam starczą.
Jeszcze kilka słów odnośnie efektu matowego. pomadka ma inną troszkę bardziej zbitą konsystencję i większą pigmentację - silniejsze krycie. Efektu matowego jako tako nie ma, jest to balsam nawilżający więc nawet na zdjęciu niżej (ostatni po prawej) widać, że lekki blask widać. Ale kolor sam w sobie jest bardzo ładny nude.
Dajcie mi koniecznie znać co sądzicie o takim rozwiązaniu? Dla mnie to mega wygoda na codzień, zwłaszcza w biegu i natłoku obowiązków.
BUZIAKI!

21 komentarzy:

  1. Podoba mi się to rozwiązanie ! Bardzo praktyczne np. jak jestem na uczelni ;)

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie pasuje mi w nich mentolowy zapach.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie, że takie jasne odcienie nie wymagają lusterka,

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie odcienie delikatne na ustach, szczególnie na co dzień :) Nie znam tych pomadek, jedynym produktem tej marki, jaki miałam był podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie się prezentują te kolory :) Lubie takie odcienie bo w ostrych kolorach nie czuję się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie balsamy koncza sie w mgnieniu oka, wiec nie skusze sie na tak drogi produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam włąśnie podobną pomadkę z bourjois w formie takiej kredki i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam nude. Szkoda, że kosztują 50 zł. Widząc je na półkach w Rossmannie jakoś nie zwróciłam na nie szczególnej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię używać balsamów do ust, wszelkich błyszczyków, forma kredki jest super :)wszystkie kolorki ładne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne, szkoda tylko ze za taka cene!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta "matowa" chyba najbardziej wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne kolorki :)
    Cenowo do najtańszych nie należą, ale skoro są takie dobre to warto zaryzykować i przetestować samemu :D
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne kolory, ja najczęściej sięgam po matowe, długotrwałe kredki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Do mnie tego typu kolorki nie pasują ;( Ja przerzuciłam się na maty, długotrwałe i piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam za bardzo produktów tej marki, ale mam żel do brwi od nich i jestem zachwycona :* Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne kolory wybrałaś :) Zastanawiałam się kiedyś nad zakupem tych pomadek, teraz wiem, że warto je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super! Lubię błysk na ustach, a nie mat! Obserwuję i pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne kolory podoba mi się ten nude matowy

    OdpowiedzUsuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**