30 stycznia 2018

RECENZJA! Delia Dermo System mgiełka tonizująca do twarzy

Hej kochani! 

Witajcie w to wtorkowe popołudnie dzisiaj zapraszam Was na recenzję myślę że naprawdę fajnego produktu na który warto zwrócić uwagę. Dlatego dzisiejszy caluteńki post będzie poświęcony właśnie jemu.
Mowa tu o Mgiełce tonizującej do twarzy szyi i dekoltu z marki Dalia z serii Dermo system. 
150 ml
Nie wiem jak Wy ale ja bardzo lubię tego typu produkty ponieważ zwykle są łagodzące i bardzo odświeżające zwłaszcza np. po umyciu twarzy bądź po nałożeniu na twarz i po zmyciu jakieś bardzo silnie oczyszczającej maseczki.
Jednym z moich ulubionych produktów tego typu jest zdecydowanie woda z drzewa herbacianego z marki Lush Cosmetics. Niestety ich produkty nie są dostępne w Polsce no i zdecydowanie bardziej przewyższają ceną produktu o którym dzisiaj chcę powiedzieć.
Dlatego mam nadzieję że tego typu zamiennik Wam się spodoba.
Co na temat produktu pisze producent: 
przywraca naturalne pH skóry
przygotowuje skórę do przyjęcia składników aktywnych kremu lub serum
nie ściąga skóry
jest odpowiednia dla każdego typu cery
zawiera: ekstrakt z aloesu, alantoinę, ekstrakt z lukrecji, naturalną betainę i kompozycję zapachową bez alergenów
nie zawiera: alkoholu, silikonów i parabenów
Jak jest naprawdę?
Jeżeli chodzi o ten produkt bardzo się z nim polubiłam. Ma dobry skład, nie zawiera sylikonów ani parabenów.  Mgiełka ma bardzo lekką formułę, delikatny zapach i naprawdę przyjemnie koi skórę. Lubię ją używać zwłaszcza po zmyciu maseczki głęboko oczyszczającej z glinką ponieważ wtedy skóra jest lekko zaczerwieniona ale też ściągnięta po głębokim oczyszczania. 
Produkt ten łagodzi skórę i sprawia że zaczerwienienia znikają. Dodatkowo skóra jest odżywiona i lekko nawilżona.
Pojemność dla jednych będzie plusem dla innych minusem, bo mamy tylko 150 ml ale myślę, że jest to fajne na podróże. Nie zajmuje dużo miejsca ale mgiełka sama w sobie jest na prawdę wydajna. 

Podsumowując jestem zadowolona z tego produktu i chętnie po niego sięgam. Za w sumie niewielką cenę otrzymujemy fajną jakość. Mam cerę tłustą ale wrażliwą. Mgiełka fajnie łagodzi podrażnienia a dodatkowo nie uczula. 
Dajcie znać, czy używacie tego typu produkty pielęgnacyjne do twarzy i czy miałyście już może styczność z tym produktem? Jak Wam się spisuje?
BUZIAKI!


27 stycznia 2018

Moda na każdą okazję? ROSEGAL WISH LIST

Hej kochani! 
Witam was bardzo serdecznie w kolejnym modowym poście. Od czasu do czasu pokazuje Wam różnego rodzaju strony gdzie możemy kupić naprawdę fajne ciuchy. I tym razem mam dla was do przedstawienia nowy sklep i jest to sklep ROSEGAL
Myślę że to bardzo Fajna opcja i warto zajrzeć na ich stronę ponieważ znajdziemy tam ubrania praktycznie na każdą okazję.

Good morning!
Hello in another fashion post. From time to time I shows you various types of pages where you can buy really cool clothes. And this time I have for you  new store ->  ROSEGAL.
I think it's a very cool option and it's worth taking a look at their website because we can find clothes there for almost any occasion.

Dzisiaj chciałabym wam przedstawić kilka moich propozycji zarówno na co dzień jak i w drugiej części ubrania bardziej eleganckie które możecie bez problemu założyć do pracy.

Today I would like to introduce you to a few of my proposals, fot  a daily basis and in the second part, more elegant clothes that you can easily set up for work.

Moje pierwsze propozycje ubrań na co dzień to oczywiście Swetry. mamy sezon zimowy więc Swetry są świetnym rozwiązaniem. Pamiętajmy też że sweter wcale nie musi być nudny na stronie macie ich naprawdę dużo rodzajów.

My first clothing proposals every day are sweaters. we have a winter season so sweaters are a great option. Let's also remember that a sweater does not have to be boring , on the website, you have a lot of them.
Propozycja do pracy to w moim przypadku Koszula. Tak samo jak wyżej Koszula i nie musi być nudna i nie musi być tylko biała. Na stronie znajdziecie bardzo dużo kolorów i myślę że każdy znajdzie coś dla siebie.

The proposal to work is in my case is a Shirt. Same as above Shirt doesn’t have to be boring and doesn’t  have to be just white. On the site you will find a lot of colors and I think that everyone will find something for themselves.
Dajcie koniecznie czy odwiedziłyście już tą stronę Zachęcam was do klikania w Linki pod zdjęciami.
Napiszcie w komentarzu pod spodem która rzecz z ww. podoba wam się najbardziej i czy znalazłeś cię coś dla siebie? :)

Make sure that you have already visited this site. Write in the comment underneath which thing from the above Do you like it the most and have you found something for yourself? :)

BUZIAKI!! Kisses! 

RECENZJA! Couleur Caramel - naturalna płynna matowa pomadka

Hej kochani! 

Witam was bardzo serdecznie wy kolejnym poście dzisiaj przyjrzymy się kosmetyką naturalnym. To że kosmetyki naturalne stają się coraz bardziej popularne myślę że wie już każdy ale większości przypadków mówi się o kosmetykach do pielęgnacji a nie do makijażu dlatego też ja dzisiaj przychodzę do Was z postem w którym pokażę właśnie kosmetyk do makijażu a w zasadzie płyną matową pomadkę która jest produktem  składającym się z:
43% aktywnych składników
99,7% składników jest pochodzenia naturalnego
22% pochodzi z rolnictwa ekologicznego
Cena: 63 zł za 6,5g.
Mam dostępnych 4 wersji kolorystycznych ja posiadam numer 841 BEIGE NUDE. 
Na stronie możemy znaleźć również błyszczyki tej marki i tam mamy aż 10 kolorów. 

Osoby które śledzą mnie na instagramie zapewne doskonale wiedzą że korzystam z drogerii internetowej EkoZuzu.pl która to zajmuje się promowaniem kosmetyków naturalnych. Mają w swojej ofercie między innymi kosmetyki włoskiej marki Couleur Caramel.
Co pisze nam producent:
Naturalne, bez chemii i sztucznych konserwantów błyszczyki do ust Couleur Caramel na ustach tworzą lekką, nie lepiącą warstwę. Nadają piękny kolor jednocześnie pielęgnując i chroniąc usta.
Zdrowy, matowy błyszczyk do ust Couleur Caramel posiada bardzo delikatny zapach, nie wysusza ust i przez długi czas utrzymuje się w nienaruszonej formie. Dzięki wygodnemu w użyciu aplikatorowi bardzo łatwo rozprowadza się, pozostawiając bardzo gładkie w dotyku i matowe usta.
Jego skład oparty na organicznej glicerynie, organicznym proszku ryżowym i organicznym oleju jojoba zapewnia elastyczność i komfort na ustach.
Jak jest naprawdę?
Przyznam Wam szczerze że jak usłyszałam że jest to produkt stuprocentowo naturalny to byłam bardzo pozytywnie zdziwiona i zaskoczona. Byłam bardzo ciekawa jak produkt się spisze zwłaszcza że jest to Matowa Płynna Pomadka a wiadomo że nie jest to produkt łatwy do uzyskania tak żeby był zadowalający dla klienta.
Na początek przyznam że zaskoczyło niej opakowanie ponieważ jest częściowo zrobione z ala Kartonowego tworzywa i bardzo fajnym elementem w tym pojemniku jest środkowy przeźroczysty plastik dzięki któremu bez problemu możemy zobaczyć po jaki kolor sięgamy.
Aplikator jest tradycyjny, nie ma najmniejszego problemu z nałożeniem pomadki na usta z dojechaniem do krawędzi ust.
Zapach i tutaj chciałabym Wam powiedzieć że nic tak pięknie nie pachnie jak kosmetyki naturalne. Pomadka ta ma przepiękny delikatny lekko kwiatowy zapach który jest na początek dość intensywnie wyczuwalny a potem stopniowo zanika.
Kolor – kolor bardzo mi się podoba. Uważam że na co dzień jest idealny. Pigmentacja bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła ponieważ nie muszę robić żadnych poprawek i w zasadzie jedno maks dwa pociągnięcia aplikatorem i uzyskujemy pełne Krycie .
I tutaj powiem Wam że zastanawiałam się bardzo a w zasadzie najbardziej nad trwałością tych produktów. Jednak jak słyszy się że jest to Płynna Matowa pomadka to pierwsze co o czym się myśli trwałość! 
U góry pomadka świeżo nałożona a na dole już zastygnięta na mat
Ale przyznaje że nie zawiodłem się i naprawdę pomadka długo utrzymuje się na ustach. Nie jest to może najbardziej spektakularna trwałość ale uważam że jest zadowalająca.
Koloru Ściera się bardzo równomiernie i usta cały czas wyglądają ładnie naturalnie.
Jeśli chodzi o składniki aktywne i jakie posiada pomadka to faktycznie muszę stwierdzić że nie czuć absolutnie wysuszenia usta, usta są Gładkie nawilżone i naprawdę prezentują się bardzo ładnie. 
I coś co ja zauważyłam po oblizywaniu ust mają delikatnie słodkawy smak.
Wiem że są osoby które na pewno przyczepia się do ceny produktu. Jednak 63 zł za płyną pomadkę to dość wysoka cena ale musimy zwrócić uwagę na to że jest to produkt praktycznie w 100% naturalny a wiadomo za jakość produktu za jego składniki na to jak pozytywnie będzie działał na nasze usta również musimy zapłacić.
Podsumowując ten produkt to na pewno jest kosmetyk który z czystym sumieniem mogę Wam polecić mimo iż jego cena nie należy do najniższych (ale są też droższe) to uważam że jest on warty swojej ceny i to jak wyglądają nasze usta jak długo się utrzymuje i jak dobrze się aplikuje i dobrze usta wyglądają w ciągu dnia na pewno jest warty swojej ceny jest warte polecenia. Dajcie mi koniecznie znać czy miałyście już styczność z produktami tej marki czy wybieracie produkty pochodzenia naturalnego i jak wam się podoba prądu który wam się przedstawiłam.
Polecam Wam zajrzenie na stronę EKOZUZU.PL i sprawdzenie jakie jeszcze kosmetyki do makijażu czy pielęgnacji możecie znaleźć. 
BUZIAKI!

25 stycznia 2018

NOWOŚCI! Pielęgnacja twarzy z marką Synchroline

Dzień dobry kochani!

Ostatnio na InstaStory pokazywałam Wam paczki a wśród nich znalazła się między innymi przesyłka z firmy Synchroline.
Informacje ogólne na temat producenta:
GENERAL TOPICS oferuje produkty, które powstają w nowoczesnych laboratoriach we Włoszech i mają zastosowanie zarówno w leczeniu różnego rodzaju problemów dermatologicznych jak i w medycynie estetycznej. GENERAL TOPICS  stworzyło dwie podstawowe linie produktów SYNCHROLINE oraz TEBITECH. Produkty SYNCHROLINE to dermo kosmetyki.

TEBITECH tworzy szeroka gama peelingów chemicznych stanowiących prawdziwą rewolucję w dziedzinie medycyny estetycznej dzięki doskonale opracowanej formule ENERPEEL TECHNOLOGY.
Więcej informacji na temat samej firmy najdziecie <TUTAJ>  na ich Facebooku Synchroline Polska.
Posiadają w swojej ofercie produkty pielęgnacyjne do twarzy do wielu typów cery.
SENSICURE - skóra wrażliwa
ROSACURE - skóra z trądzikiem różowatym, skóra naczynkowa
AKNICARE - skóra trądzikowa
THIOSPOT - skóra ze zmianami przebarwieniowymi
SYNCHROVIT - zmarszczki i rewitalizacja skóry
TERPROLINE - utrata elastyczności i jędrnosci skóry
SYNCHROELAST - rozstępy
SYNCHROCELL - cellulit
NUTRITIME - skóra sucha i bardzo sucha
HYDRATIME - skóra sucha, odwodniona

Przejdźmy zatem do samej paczki i produktów jakie przyszły.
Otrzymałam dwa pełnowymiarowe produkty z serii SYNCHROVIT mającą działać na oznaki starzenia się skóry jak również bogatą w Witaminy.
Składniki:
- zamknięty w mikrokapsułkach retinol i tokoferol- antyoksydacyjne, stymulujące do produkcji nowych komórek, wygładzające zmarszczki
-acetyloglukozamina- prekursor kwasu hialuronowego, działanie nawilżające, rozświetlające
-kwas glukuronowy- główny składnik kwasu hialuronowego
- izomeraty sacharydowe, kwas hialuronowy- właściwości nawilżające, wygładzające
Pierwszym produktem jest KREM DO TWARZY I DEKOLTU- NA DZIEŃ I NA NOC – 50 ml
Składniki aktywne: zamknięte w mikrokapsułkach retinol i tokoferol, acetyloglukozamina, kwas glukuronowy, izomerat sacharydowy, kwas hialuronowy.
 A drugi na który bardzo się cieszę to KREM DO DELIKATNEJ SKÓRY WOKÓŁ OCZU I UST – 15 ml
Składniki aktywne: zamknięte w mikrokapsułkach retinol i tokoferol, acetyloglukozamina, kwas glukuronowy, izomerat sacharydowy, kwashialuronowy, alfa-bisabolol
Na koniec oczywiście masa próbek innych serii produktów. Jestem bardzo ciekawa tych nowości, ponieważ z tą firmą nie miałam wcześniej żadnej styczności. Bardzo cieszy mnie że są to produkty używane przez dermatologów i w medycynie estetycznej - to potęguje wiarę w ich pozytywne działanie dla mojej cery. 
Oczywiście już zaczęłam ich testowanie więc recenzja pojawi się za jakiś czas. 
Warto też wspomnieć, że produkty te bez problemu znajdziecie w aptekach min: Ziko, Super-Pharm, Gemini, Doz, Melisa, Oliwna. Myślę, że w miarę przystępnych cenach, bo sprawdzając ceny online wahają sie one między 40 a 70 zł więc uważam że przyzwoicie i nie jest to cena wygórowana. 
Jestem bardzo ciekawa czy słyszałyście już o tej marce? A może miałyście jakiś ich produkt? Dajcie koniecznie znać w komentarzach!
Tymczasem się z Wami żegnam i życzę udanej końcówki tygodnia!
BUZIAKI !

23 stycznia 2018

Szczotka do włosów Tangle Angel

Dzień dobry kochani!

Zapraszam Was dzisiaj na post o szczotce do włosów Tangel Angel o której już jakiś czas temu wspominałam wam na instagramie. Kupiłam ją całkowicie przez przypadek w Hebe na promocji ponieważ była przeceniona prawie o 50%. Przyznaje że Szczotka oryginalna Tangel Teezer jest jedną z moich ulubionych i używam jej codziennie-świetnie sprawdza się do moich długich grubych i chcąc nie chcąc plączący się włosów.

Pierwotnie chciałam kupić największą wersję szczotki i ona ma około 25 cm ale porównując je w sklepie stwierdziłam że będzie to dla mnie wersja zdecydowanie za duża i wybrałam średnią.Ma wysokość ok. 19 cm.

Cena: ok 50zł
Kolorystyka jest przeogromna i myślę że każdy znajdzie coś dla siebie ja zdecydowałam się na odcień biało perłowym z elementami fioletu. 
Innowacyjna szczotka do włosów z powłoką antystatyczną, która zapobiega elektryzowaniu się włosów.
Umożliwia bezbolesne, szybkie rozczesanie zarówno mokrych, jak i suchych włosów, bez ciągnięcia, wyrywania i łamania nadając połysk.
Specjalna powłoka antybakteryjna zapobiega osadzaniu się bakterii!
Dzięki termo-ochronie, szczotka wytrzymuje bardzo wysokie temperatury, nie deformuje się.
Klasyczny model Tangle Angel to optymalny wybór dla włosów normalnych, cienkich bądź delikatnych.
Szczotka dostępna jest w wielu kolorach od łagodnych pasteli po intensywne, wibrujące neonowe odcienie wszystkie w wykończeniu z połyskiem.
Jeśli chodzi o włosie szczotki i jest ona dość sztywne ale bez problemu jesteśmy w stanie rozczytać nią włosy. Na początku myślałam że jej kształt będzie mi przeszkadzał ale kupiłam ją z ciekawości. Przyznaje że dobrze leży w dłoni i cieszę się że zdecydowałam się na tą średnią wersję bo sprawdza mi się naprawdę fajnie. Póki co nie będę się wypowiadać na temat tej szczotki ani też nie będę porównywać się do oryginalnej szczątki Tangel Teezer i ale na pewno tego typu porównanie na moim blogu wkrótce się pojawi. 
Średni rozmiar, idealnie leżący w dłoni dzięki wyprofilowanej rączce o płaskiej podstawie, oraz tłoczenie w anielskie skrzydła, umożliwiają korzystanie ze szczotki trzymając ją za ten element na przykład gdy zajdzie potrzeba rozczesania bardziej wymagających fragmentów włosów.
Jestem bardzo ciekawa co Wy myślicie na temat tych Szczotek czy są to akcesoria które Was w jakiś sposób interesują? Przyznaje że ja kupiłam ją czysto z ciekawości ale też dlatego że bardzo podobał mi się jej wygląd i będzie ładnie komponowała się na mojej toaletce. Ale oczywiście głównym zadaniem ma być łatwe szybkie i przede wszystkim bezbolesne rozczesywanie moich długich włosów.

Dajcie koniecznie znać czy miałyście bądź zamierzacie kupić taką szczotkę i co myślicie o tego typu rozwiązaniach.
BUZIAKI

21 stycznia 2018

Ubrania dla psów - czy są potrzebne?

Dzień dobry kochani!

Dziś chciałabym poruszyć temat którego jeszcze na moim blogu nie było a ostatnio trochę mnie zaciekawił. 
Jak zapewne część osób które śledzą mnie na instagramie i na instastory wiedzą jestem posiadaczką dwóch psów i właśnie nim chciałabym dzisiejszy post poświęcić.
Post ten podzielę na dwie części i dzisiejsza będzie przeznaczona ubraniom dla psów a drugi będzie dotyczył akcesoriów zwiększających bezpieczeństwo.
Jest to temat dość Kontrowersyjny ponieważ może być zrozumiany dwuznacznie. Bardzo często jak powiemy komuś że nasz pies ma ubranie - pierwszą myśl jaką wywołujemy to to że jest to jakieś pstrokaty wdzianko które ma ładnie wyglądać i w zasadzie nic nie robić. Ja pierwsze co wyobrażam sobie takiego małego ratlerka ubranego w białą bluzę z kapturem i różową spódniczkę z tiulu .. może zabawne ale jednak prawdziwe. 
Ja uważam że tak jak się mówi wszystko jest dla ludzi ale z głową to taka sama zasada powinna dotyczyć naszych pupili i ich zabawek akcesoriów ubrań i tym podobne. I mimo iż nie jestem dużą fanką ubierania czy też przebierania psów i jest to temat dość kontrowersyj chciałabym go dzisiaj poruszyć ponieważ moje psy od niedawna również posiadają pewnego rodzaju ubrania (a mianowicie zimowe kamizelki)które mają zapewnić im przede wszystkim ciepło (na dni kiedy temperatura spada poniżej zera) A Drugą kwestią jest oczywiście bezpieczeństwo.
Czy wiecie o tym że pies tak samo jak człowiek może złapać przeziębienie?
Przyznam szczerze że sama do niedawna nie miałam o tym zielonego pojęcia do momentu kiedy jeden z moich psów nie wylądował u weterynarza Z przeziębieniem właśnie i stanem podgorączkowym.
Dodam że rasa moich psów to Wyżeł niemiecki i Posokowiec więc są to psy myśliwskie które swoją budową i sierścią w dużej mierze dostosowane są do trudnych nieraz warunków w naturze.
I tu od razu kwestia wyjaśnienia.
Wyżeł niemiecki jest młody i ma dwa lata i w jej przypadku nastawiliśmy się na zabezpieczenie psa przed otarciami i ranieniem się podczas biegania po lesie zwłaszcza. (W zeszłym roku byliśmy kilkanaście razy u weterynarza właśnie z rankami np od gałęzi, przecięciami od rzeczy które ludzie nie myśląc wyrzucają o przecięciach na łapach nie wspomnę) i chcieliśmy aby była widoczna dla nas jak również dla innych osób ponieważ dość często Biega na dłużej zalesionej przestrzeni.
Drugi pies to Posokowiec Bawarski, który ma ponad 12 lat i jest już trochę klopsikowaty ma problemy ze stawami i nie porusza się tak Żwawo jak młody pies. Tutaj oczywiście nastawiliśmy się na to aby psu kiedy temperatury spadają poniżej zera było ciepło, wygodnie i żeby był zabezpieczony przed wiatrem czy wilgocią.
Trzeci piesek jakiego widzicie na zdjęciu poniżej to Niko - maltańczyk. Jest to pies mojego wujka, który również na zimę nosi kurteczkę podczas spacerów. 
Przede wszystkim nasuwa się pytanie czy w ogóle naszym psom tego typu ubranie jest potrzebne?
Bardzo często słyszy się że przecież pies ma sierść i to jest jego zabezpieczenie przed zimnem więc nic więcej nie jest mu potrzebne. Czy aby napewno? 
Czworonogi, w podobnym stopniu jak my, narażone są na utratę ciepła, a dodatkowo mają bezpośredni kontakt z lodowatym podłożem.
Na zimową aurę szczególnie odporne są rasy długowłose, o obfitej dwuwarstwowej szacie i o większej tkance tłuszczowej.Uważajmy jednak na pieski bardzo małych ras, psy szczuplutkie, chude oraz psy bezwłose lub posiadające bardzo delikatne owłosienia- one wymagają zabezpieczenia przed zimnem. 
Podobnie jest w przypadku starych psów, mających już kłopoty z krążeniem albo zwolnionym metabolizmem. Sweterek, ciepły kubraczek to dla nich konieczność. Starsze psy wolniej się przecież poruszają więc nie są w stanie wygenerować same tyle ciepła ile ich organizm potrzebuje.
Warto pamiętać, że pies domowy przebywający w ogrzanym, a czasem przegrzanym mieszkaniu, w pewnym stopniu zatracił już wrodzoną odporność.
Powiem Wam, że w przypadku mojego starego psa zauważyłam, że jak ma ona bezrękawnik na sobie to chętniej wychodzi na dwór i tak szybko z zimna nie ucieka. 
Pamiętajmy też o zabezpieczeniu psich łap raz że przed zimnem a dwa przed solą i innymi substancjami ktore są wysypywane na  chodniki. Nie jestem zwolennikiem zakładania sam butów aczkolwiek są specjalne dla zwłaszcza małych ras ale aby zabezpieczyć opuszki naszego psa przed szkodliwymi czynnikami jakie może wywołać chociażby sól na chodniku warto posmarować opuszki wazeliną. (Nieraz zauważyłam że pies podczas zimy kiedy idzie chodnikiem ma sytuacje takie że podnosi łapę na troszeczkę dłużej do góry moim przypadku jeden z psów nawet zatrzymał się i zaczął delikatnie piszczeć myślałam że to od zimna okazało się że od substancji które są wysypywanie na chodniki po prostu parzą opuszki, sól powoduje też wysuszenie opuszków a to może spowodować ich pęknięcie i utrudni naszemu psu chodzenie a wiadomo jak pęknięcia to mogą pojawić się różnego rodzaju zakażenia)
Kolejnym pytaniem jest oczywiście fakt jak powinny wyglądać te ubrania i z jakich materiałów powinny być wykonane?
Jaki powinien być strój? Przede wszystkim wygodny! Nie musi być ładny, kolorowy i błyszczący! Zastanówmy się czy faktycznie naszemu przyjacielowi potrzebny jest kaptur, czapka czy zupełnie niepotrzebny krawat lub szalik.
Najlepszy wybór stanowi, zatem ubranie wykonane, z polaru, bądź innego, nieprzepuszczającego wody i zimna, materiału.
Ciuch powinien być ciepły, nieprzemakalny, przepuszczający powietrze, nie może krępować ruchów zwierzaka. Pies powinien się czuć w nim komfortowo podczas chodzenia, biegania, zabawy i załatwiania potrzeb fizjologicznych. Wybierając ubranie zwróćmy uwagę czy wszystkie strategiczne miejsca ma odsłonięte.
Ubranie nie może być za długie i nie może sięgadać aż do ogona psa, musimy również dobrze przylegać na brzuchu aby nasz pupil podczas biegu nigdzie nie zahaczył odstającymi elementami bo może wtedy zrobić sobie krzywdę. Dobrze też jak kurtka bezrękawnik czy sweterek posiada miejsce w którym możemy swobodnie zapiac smycz.
Czy pstrokate wdzianka w centki neonowe kolory z kapturami falbankami innymi odblaskami są dla naszych psów komfortowe i co wywołuje u nich?
Tiulowe sukieneczki i pelerynki nie zapewnią pupilowi ciepła, powodują raczej krępowanie ruchów i uniemożliwiają dostosowanie się do środowiska wśród innych psów. 
Pamiętajmy, że psy komunikują się ze sobą miedzy innymi poprzez tzw. mowę ciała. Istotne jest tu ustawienie ogona, uszu, głowy itp. Jeśli przykryjemy psa szczelnie ubrankiem, nie będzie mógł się komunikować z innymi psami i może być przez nie odbierany jako coś dziwnego.
Może być sytuacja że drugi pies po prostu nie zwróci na to uwagi i nawet nie podejdzie ale w najgorszym przypadku może się po prostu tego przestraszyć uznać to coś dziwnego i nie naturalnego i czasem nawet zaatakować naszego pupila.
Podsumowując zwracajmy uwagę na to jak nasz pupil zachowuje się w zimowe dni na dworze. Pamiętajmy, że większość psów jest przystosowana do warunków atmosferycznych, ale przebywając zbyt długo na mrozie też traci ciepło - co powoduje wychłodzenie organizmu i może mieć bardzo przykre konsekwencje. Pieski małe i stare są częściej narażone na przemarznięcie dlatego ubranie ich w kurtkę czy bezrękawnik jest jak najbardziej wskazane.
Wszystko jest dozwolone ale z głową :) pamiętajmy, że przede wszystkim ważne jest bezpieczeństwo i wygoda dla naszego psa a nie nasz upodobanie do np błyskotek.
Mój starszy pies w zimę chętnie korzysta z bezrękawnika, bez problemu daje go sobie zakładać i zauważyliśmy że chętniej wychodzi na dwór czy też na spacery.
Dajcie znać co Wy o tym myślicie i czy zabezpieczacie swojego pupila przed mrozem w zimę ;)
BUZIAKI

20 stycznia 2018

RECENZJA! Evree różany tonik do twarzy

Dzień dobry kochani!

Myślę że tonik Różany z marki Evree zna już chyba każdy. Ja sama skusyona dobrymi opiniami zdecydowałam się na jego zakup aby sprawdzić czy faktycznie to wszystko co mówią na jego temat jest prawdą.

A z racji tego że używam już go od jakiegoś czasu to zapraszam Was teraz na moją recenzję i na moją opinię. 
Cena: ok 17 zł za 200 ml
Zacznę od tego co obiecuje nam producent:
 Evree różany tonik do twarzy wzmacnia skórę, poprawia jej kondycję i odmładza. Bezpośrednia aplikacja na twarz przyczynia się do bardziej wydajnego wnikania składników odżywczych w skórę. Odświeża skórę i nadaje makijażowi naturalne wykończenie. Formuła produktu składa się z wody różanej i kwasu hialuronowego.
Woda różana tonizuje i przywraca naturalne pH. Wycisza zaczerwienienia. Wzmacnia naczynia krwionośne.
Kwas hialuronowy zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia i wygładzenie.
Alantoina łagodzi, przynosi komfort, delikatnie napina skórę.
W rezultacie cera będzie nawilżona, wzmocniona, ujednolicona i widocznie odmłodzona.
Jak jest na prawdę?
Zacznę od tego że podoba mi się sposób aplikacji produktu ponieważ opakowanie posiada atomizer. Dzięki czemu możemy produkt aplikować bezpośrednio na skórę bądź nałożyć go normalnie na wacik i wtedy używać. Ja przyznaje że robię raz tak raz tak. 
Tonik jest koloru różowego i ma bardzo delikatny Różany zapach. 
Przyznam szczerze że lubię ten tonik i używać po dogłębnym umyciu mojej twarzy lub kiedy zmyje Maseczki np. z zielonej lub czarnej Glinki ponieważ wtedy moja skóra jest napięta i potrzebuję ukojenia. Tonik spisuje się naprawdę bardzo fajnie jeżeli chodzi o złagodzenie zaczerwienień i nawilżenie oraz uczucie chłodu na skórze.
Producent obiecuje nam że powinien on poprawiać kondycję i odmładzać skórę i tu przyznam szczerze że nie zauważyłam żadnego działania w tym kierunku. Niemniej jednak uważam że tonikt w tej cenie naprawdę bardzo fajnie się spisuje i chętnie po niego sięgam.
Myślę że jeżeli szukacie fajnego toniku który łagodziłby i delikatnie nawilżał skórę to jak najbardziej jest to fajny produkt. Jeżeli jednak szukać produktu który faktycznie działałby cuda na waszą skórę to na pewno nie będzie to produkt który spełniałby tego typu warunki.

Czy go lubię? Jak najbardziej na pewno zużyje go do końca i sięgnę po niego ponownie. 
Miałyście go? Co myślicie?
BUZIAKI

18 stycznia 2018

RECENZJA! L'Oreal Paris Skin Perfection Day Moisturiser

Dzień dobry kochani! 
Mam nadzieję że wasz tydzień rozpoczął się bardzo pozytywnie i dzisiaj zapraszam  na kolejny post z recenzja. Przyjrzymy się jednemu z produktów który ostatnio w mojej pielęgnacji twarzy występuje codziennie. I jest to udoskonalający krem na dzień marki L’oreal.
Cena: 32zł za 50ml
Zacznę tradycyjnie od opisu producenta: 
Krem o lekkiej, jedwabistej konsystencji, optymalnie nawilża, wygładza i widocznie redukuje zaczerwienienia. Po 1 minucie skóra jest nawilżona i wyjątkowo miękka. Po 1 tygodniu pory są widocznie zmniejszone, a skóra jest promienna. Po 1 miesiącu zaczerwienienia stają się widocznie zredukowane, skóra jest gładka, a jej struktura jednolita.
Jak jest na prawdę? 
Krem kupujemy w ładnym, szklanym słoiczku który u góry ma również zabezpieczającą osłonkę.
Ma ładny Delikatny zapach i jasno różowy kolor.
Krem faktycznie ma bardzo lekką konsystencję i świetnie spisuje się w codziennej pielęgnacji. Używam go codziennie rano po umyciu twarzy przed nałożeniem mojego makijażu. 
Ma lekką formułę ale kiedy go aplikujemy to czujemy że nałożyliśmy coś nawilżającego na twarz. Po chwili się wchłania a jego właściwości nawilżające faktycznie są bardzo przyjemne dla skóry. 
Jedyny minus tego kremu to fakt że nie ma on zabezpieczenia przed słońcem czyli SPF. Aczkolwiek ja aplikuję na niego makijaż i zwykle Podkłady których używam ten filtr przeciw słoneczne w sobie mają więc nie stanowi to dla mnie tak dużego problemu.
Przyznaję, że nie wierzyłam w jego właściwości udoskonalające, ale po dłuższym stosowaniu śmiało mogę powiedzieć, że wygląd mojej skóry się poprawił. 
Jest ona ujednolicona, nie ma większych zaczerwienień i nie wychodzą mi żadne niespodzianki.  

Podsumowując jest to bardzo przyjemny krem na dzień. Dobrze nawilża i nadaje się pod makijaż. Jeśli szukacie delikatnego kremu o lekkich działaniach poprawy kondycji skóry to jak najbardziej go Wam polecam. 
Ja na pewno do niego wrócę bo moja skóra go polubiła i lubię jak wygląda po jego użyciu. 
Miałyście już może produkt z tej serii ? 
BUZIAKI

15 stycznia 2018

RECENZJA! Delia Cosmetics - Dermo System - woda micelarna

Dzień dobry kochani! 

Jak wiecie jakiś czas temu otrzymałam paczkę z firmy Delia w której znalazła masę fantastycznych produktów do pielęgnacji twarzy. Z racji tego że pielęgnacja twarzy jest niezmiernie ważna i codzienne zmywanie makijażu zwłaszcza przed snem jest bardzo istotne dzisiaj zaczynam serię recenzji właśnie produktów jakie znalazłam w przesyłce.
Zacznę od produktu po który sięgam najczęściej i który zwykle towarzyszy mi w mojej pielęgnacji twarzy jest to woda Micelarna. I przyznaję, że to najczęstsza forma jaką wybieram do demakijażu. 

Woda micelarna do twarzy i okolic oczu
200 ml

Opis producenta: 
  • błyskawicznie oczyszcza
  • nie szczypie w oczy
  • nawilża, koi i daje uczucie komfortu
  • nie ściąga skóry
  • nie podrażnia!
  • nie wymaga użycia wody
  • jest odpowiednia dla każdego typu cery
  • zawiera: alantoinę, D-panthenol, ekstrakt z ryżu, kompozycję zapachową bez alergenów
  • nie zawiera: alkoholu, silikonów, parabenów, barwników

Jak jest na prawdę?
Przyznaję, że obietnice producenta są na prawdę imponujące i to co zapewnia jeśliby się sprawdziło to byłby to produkt idealny. 
Zacznę od tego, że produkt ten jest bezzapachowy. Dobrze radzi sobie z rozpuszczeniem makijażu i nie trzeba go dużo. Zmywanie nim jest proste i bez większych podrażnień. Co do właściwości nawilżających tutaj nie zauważyłam większego działania. Fajnie, że produkt nie zawiera sylikonów ani parabenów. Nie uczula i faktycznie nie szczypie w oczy co uważam, że jest dużym plusem. 
Podsumowując testowanie produktów z Delia zawsze sprawia mi ogromną przyjemność. Są to dobre jakościowo kosmetyki w przystępnych cenach i ogólnodostępne. Płyn ten dobrze mi się sprawdził i na pewno wrócę do niego ponownie. Póki co mam jeszcze trochę innych płynów do przetestowania. 
Dajcie koniecznie znać czy miałyście styczność z tą marką no i produktami pielęgnacyjnymi?
Jestem bardzo ciekawa co sądzicie!
BUZIAKI

13 stycznia 2018

ZAKUPY

Hej kochani! 
Witam Was w kolejnym poście w nowym roku! Dzisiaj zapraszam na szybki wpis z moimi ostatnimi zakupami.
Sezon wyprzedaży się rozpoczął jest to dobry moment aby móc kupić rzeczy na które od dawna mieliśmy ochotę wziąć kosmetyki które od dawna chciałyśmy przetestować.

Zacznę od zakupów jakie poczyniłam w Sephora. 
Z racji tego, że mój beauty blender już niestety nie nadaje się do użytku (a służył mi długo) postanowiłam zakupić kolejny ponieważ uważam że jest to jedna z lepszych gąbeczek do makijażu Ever. 
Słyszałam ogólnie opinie że wersja różowa różni się czymś od wersji czarnej szczerze mówiąc nie wiem ile w tym prawdy więc jeżeli wy wiecie to dajcie mi koniecznie znać jaka jest różnica ale sama postanowiłam też to sprawdzić dlatego zakupiłam i wersję różową i wersję czarną.
Kolejnym zakupem z Sephory jaki poczyniłam zaraz na początku roku jest zestaw do ust od Kat von D. Jest to zestaw który zawiera w sobie zarówno pomadkę tradycyjną jak i płyną pomadkę Z najbardziej znanej serii jaką stworzyła Kat. Udało mi się również dostać te produkty w odcieniu który Kate Von D najbardziej lubi i jest to odcień który nazywa się Mother
Kolejnym produktem jaki zakupiłam jest nowy zapach. Już to woda toaletowa stworzona przez Karl Lagafert. 
Bardzo przyjemny, stonowany i słodki zapach w sam raz na codzień. 

Kolejna część zakupów to ubrania i dodatki.
I to znalazły się między innymi zakupy z Mohito w sklepie online zamówiłam sobie sukienkę, sweterek jak również koszulę.
W tym roku postanowiłam wzbogacić moją garderobę o sukienki bawełniane takie które bez problemu nadawały by się na co dzień do pracy. I właśnie między innymi taką sukienkę zamówiłam by odcieniu szarym do której dodam tylko marynarkę Botki na lekkim obcasie i jestem gotowa do wyjścia.
Sweterek zauroczył mnie kolorem mimo iż nie jestem dużą fanką różowego jak również Falbanka która idzie przez jego środek.
A koszulę to zawsze dla mnie dobry dodatek do dżinsów zwłaszcza jeżeli pracujemy w biurze i chcemy wyglądać elegancko ale jednocześnie modnie i zamówiłam białą koszulę z delikatnym wzorem.
Kolejne rzeczy są z New Look - to zaraz po Zarze jeden z moich ulubionych sklepów. Tutaj o dziwo jeszcze znalazłam kilka rzeczy w moim rozmiarze i takim oto sposobem moja szafa wzbogaciła się o czarną sukienkę, która obłędnie podkreśla talię oraz letni brzoskwiniowy kombinezon.
Sporo kombinezonów letnich znalazło się na wyprzedaży, więc będąc drugi raz w sklepie zdecydowałam się jeszcze na dwa modele. Pierwszy biały z koronką - krótkie spodenki i bardziej elegancki. A drugi myślę, że będzie  świetny na letnie wieczorne wyjście - czarny w kwiaty.
 I na koniec chcę Wam pokazać czerwoną sukienkę, którą kupiłam moja mama ale okazała się być za ciasna dla niej - więc przejęłam :D (muszę ją tylko troszkę zwęzić tu i tam) . Bardzo ładna, luźna z pięknymi kwiatami.
I to by było w dzisiejszym poście wszystko. Jestem bardzo zadowolona z zakupów i ciekawi mnie czy może podpatrzyłyście coś dla siebie albo coś Wam się szczególnie spodobało. Zapewne to nie ostatnie moje zakupy na wyprzedaży więc możecie spodziewać się kontynuacji :D
BUZIAKI