, , , , , , ,

RECENZJA! Laboratorium kosmetyczne AVA - seria Pro Renew

Dzień dobry kochani!
Jakiś czas temu przedstawiałam Wam nowości pielęgnacyjne z Laboratorium Kosmetycznego AVA. Kosmetyki te bardzo mnie zainteresowały, więc od razu zabrałam się za testowanie i dziś przychodzę do Was z pierwszymi recenzjami.
Skupie się w tym wpisie na serii ProRenew. Jest to nowatorska linia anti-aging oparta na wyjątkowym ultranowoczesnym kompleksie probiotycznym.
Główny składnik serii – ProRenew Complex CLR™ to naturalny ekstrakt z cytoplazmy i ścian komórkowych probiotycznych bakterii Lactococcus lactis stymuluje procesy naprawcze w naskórku wzmacniając jego strukturę. Wygładza zmarszczki – pobudza produkcję białek i enzymów nadających skórze jędrność i elastyczność. Dodatkowo wzmacnia system odpornościowy skóry. Skutecznie zmniejsza szorstkość naskórka, pozostawiając go gładkim i przyjemnym w dotyku. Tworzy delikatny film zabezpieczający, przywracając skórze funkcję barierową.
Każda pielęgnacja musi opierać się na nawilżaniu skóry, dlatego chciałabym zaprezentować Wam dwa kremy.
Krem na dzień zawiera kompleks probiotyczno – ultrawitaminowy działa przeciwzmarszczkowo i nawilżająco. Zwiększa sprężystość, jędrność i elastyczność naskórka.
Za to krem na noc zawiera kompleks probiotyczno – olejowy działa odmładzająco, nawilża, ujędrnia i uelastycznia naskórek.
Kremy dostajemy w szklanych słoiczkach i po otwarciu mamy tam także sreberko zabezpieczające. Kosmetyki tej serii pachną tak samo przyjemnie, jest to zapach delikatny, nie drażniący lekko słodkawo cytrusowy. Świeży i ładnie czuć go podczas aplikacji, ale dla osób, które nie lubią jak kosmetyk mocno pachnie to powiem, że później nie czuć tego zapachu na skórze, więc śmiało możecie kupować.
Konsystencja jest kremowa w przypadku kremu na dzień troszeczkę lżejsza. Krem na noc jest bardziej zbity i odczuwalny na skórze. W obu przypadkach zaraz po aplikacji czujemy, że na skórze coś jest. Od razu czujemy także efekt nawilżenia. Kremy ładnie się wchłaniają i nie zapychają skóry. 
Krem na dzień dobrze sprawdzi się pod makijaż, współpracuje bez problemów z moimi podkładami. Skóra jest dobrze nawilżona, ale nic się nie świeci i nie lepi.
W przypadku kremu na noc tutaj także się on całkiem ładnie wchłania. Skóra następnego dnia jest wypoczęta i odżywiona. Mało tego podczas porannego mycia twarzy odczuwalny jest on pod palcami a co za tym idzie pozostaje na twarzy całą noc, więc nie ma szans na wysuszenie skóry po całej nocy. 
Elementem, który dołożyłam do mojej pielęgnacji jest także serum. Jestem lekko przed 30 i zwracam szczególną uwagę na to, aby dbać o skórę kompleksowo i żeby była ona jak najdłużej w dobrej kondycji.
Serum naprawcze nowatorska formuła silnie odmładza, stymuluje procesy odnowy komórek, nawilża, ujędrnia i uelastycznia naskórek.
Serum dostajemy także w szklanym opakowaniu, ale wyposażonym w pompkę. Co bardzo fajnie i nie spotkałam się z tym wcześniej pompkę możemy sobie ustawić na ilość produktu jaka będzie wyciskana (wystarczy ją przekręcić według obrazka na niej, mamy skalę). I bardzo dobrze, że wprowadzili coś takiego, ponieważ pełna pompka daje bardzo dużo produktu, a w przypadku serum już pół pompki starczy na pokrycie całej twarzy. Drugie pół na szyję oraz dekolt (pamiętajmy także o tych częściach naszego ciała). 

Konsystencja jest lekko wodnista – nie płynna, ale bardzo delikatna. Serum pachnie tak samo jak kremy i wszystko do siebie pasuje. Po nałożeniu na twarz mamy uczucie, że coś się na skórze znalazło jest to lekko mokry efekt, ale produkt szybko się wchłania i ładnie utrzymuje poziom nawilżenia przez cały dzień. Skóra jest ładnie odżywiona i wygładzona.

Z tej serii mam także krem pod oczy, ale o nim będziecie mogli przeczytać więcej w kolejnej recenzji. Seria Pro Renew będzie bardzo dobra dla osób, które chcą zadbać trochę bardziej o swoją skórę i zniwelować drobne oznaki starzenia się oraz zapobiec powstaniu nowych. Dla dziewczyn po 30 świetnie się sprawdzi, ponieważ jest lekka a jednocześnie dobrze odżywia skórę.  
Jestem zadowolona z tych kosmetyków i bardzo chętnie będę kontynuowała kurację.
Jestem bardzo ciekawa czy znacie kosmetyki tej firmy i czy zainteresowała Wam ta seria? Zachęcam do czekania na drugą część, w której trochę więcej opowiem Wam o propozycjach firmy Ava na pielęgnację delikatnej skóry pod okiem.
BUZIAKI

Share:
Read More
, , , ,

Podsumowanie lipca

Dzień dobry kochani!
Nie wiem jak to się dzieje, ale mamy zaraz połowę sierpnia a ja dopiero zebrałam się, żeby podsumować dla Was lipiec. Ostatnio tyle się dzieje, że czas wręcz ucieka mi przez palce. I tak jak czerwiec zaczął się nieciekawie tak w lipcu było już zdecydowanie lepiej.
A zaczęliśmy go od wesela! Tak jak Wam wspominałam ostatnio to nie koniec sezonu ślubnego :D chociaż w tym roku zapowiada się, póki co, że to będzie ostatnie na jakim będziemy to nigdy nic nie wiadomo hihi. W każdym razie bawiliśmy się świetnie, była fajna muzyka, tańce no i jedzonko oczywiście!
Prócz dobrej zabawy był to także dla mnie bardzo pracowity miesiąc, ponieważ zaczął się sezon urlopowy, części osób nie było w biurze i trzeba było to wszystko jakoś udźwignąć. I nie ukrywam, że już bardzo myślę o urlopie!
Nie mogło zabraknąć także wyjazdu nad morze – i to nie jednego. Najpierw był szybki weekendzik, a pod koniec miesiąca postanowiłam trochę dłużej odpocząć. Pogoda na szczęści dopisała idealnie i bardzo aktywnie spędzaliśmy czas. Był rower, grill, spacery i zachody słońca oczywiście.
Nie mogło zabraknąć jedzonka! Nad morzem byliśmy w naszym ulubionym miejscu, czyli Max Bar w Ustroniu Morskim – gdzie udało nam się usiąść przy samej balustradzie i zjeść kolacje przy zachodzie słońca. Spotkałam się także z przyjaciółką w nowym dla mnie miejscu – jedzenie było bardzo fajne.
Pojawiły się także nowe recenzje - więc jeśli jeszcze nie czytaliście to zapraszam gorąco!

Podsumowując było to miesiąc pracowity na maxa ale także cieszę się, że skorzystałam z pięknej pogody i udało mi się trochę odpocząć.
Dajcie znać, co Wy ciekawego robiliście w lipcu – może pojechaliście na urlop, albo wydarzyło się coś ciekawego.
BUZIAKI

Share:
Read More
, , , , ,

Dziwne/śmieszne gadżety do domu

Dzień dobry kochani!
Kto z nas nie lubi gadżetów, które sprawnie ułatwiają nam życie? Na rynek wchodzi tyle ciekawych akcesoriów, że aż żal z nich nie skorzystać. A skoro możemy dzięki nim zrobić coś szybciej, łatwiej i tak samo dobrze to tym bardziej. W dzisiejszym poście chciałabym podejść do tematu z lekkim dystansem i przedstawić Wam przydatne, ale także dziwne gadżety jakie mogą się przydać w domu.

Pierwszym z nich jest urządzenie do odmierzania porcji makaronu spaghetti - ta po prawej zwłaszcza mnie rozbawiła :D 
Kto nie raz wkurzał się, że końcówka od torebki herbaty wpadła do kubka z wrzątkiem? Ktoby pomyślał, że taki mały gadżet a może tak ułatwić życie :P
Kto ma dużo sprzętów w domu doskonale wie jak uciążliwe są przedłużacze i zwykle nie wyglądają za ciekawie. Mam dla Was przyjmniej wyglądającą wersję :)
Ktoś tu nie lubi sprzątać? A co jakby tak chodząc po domu nasze kapcie robiły to za nas?
Jak już jesteśmy przypunkcie sprzątania, mam ciekawy gadżet dla posiadaczy czworonogów - kubek do czyszczenia łap. Przyjemny, mały, lekki i szybki w użyciu :)
A jeśli nie chcecie, żeby Wasz piesek był cały mokry po spacerze w deszczowy dzień, możecie ochronić go smyczą z wbudowanym parasolem.
Okruchy w klawiaturze to zmorak każdego jej właściciela. Wyjmowanie guziczków i później męczenie się z jej składaniem. Od dziś to nie problem, bo można kupić specjalnego żelka, który pomoze nam w tych pożadkach.
 Dla osób nie lubiących marnowania produktów, przydatne usta, dzięki którym wszystko co w tubce uda nam się sprawnie wydobyć.
A tu coś dla osób z poczuciem humoru :D dozownik do mydła w kształcie nosa
Jak jesteśmy przy łazience to znalazłam przydatny gadżet dla osób lubiących czytać lub przeglądać newsy w wannie. Nie dość, że mamy wygodną poduszkę to jeszcze uchwyt na tablet czy telefon.
A Wy jakie ostatnio śmieszne lub dziwne gadżety do domu znaleźliście? Może sami macie coś dziwnego w domu co ułatwia Wam życie? Dajcie koniecznie znać!
BUZIAKI


Share:
Read More