24 grudnia 2013

WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANI !!



Tradycyjnie, jak co roku,

Sypią się życzenia wokół,
Większość życzy świąt obfitych
I prezentów znakomitych.
A ja życzę, moi mili,
Byście święta te spędzili
Tak, jak każdy sobie marzy.
Może cicho bez hałasu,
Idąc na spacer do lasu,
Może w gronie swoich bliskich,
Jedząc karpia z jednej miski,
Może gdzieś tam w ciepłym kraju
Czując się jak Adam w raju,
Może lepiąc gdzieś bałwana,
Jeśli śniegiem ziemia zasypana.


KOCHANI !!

Serdecznie Wam dziękuję, że kolejny rok jesteście tu ze mną! 
Życzę Wam wszystkiego co najlepsze!

PIĄTECZKA OD MOJEGO PIESKA DLA WAS :D


PS. Co powiecie na konkurs ? takie miłe zakończenie roku :)

22 grudnia 2013

Joanna, Z Apteczki Babuni, Krem odświeżający z origanolem

Czas na kolejną recenzję :)

Krem odświeżający z origanolem.

Origanol – substancja pochodzącą z liści drzewa herbacianego o właściwościach antybakteryjnych, przeciwgrzybicznych i przeciwzapalnych.
Masło shea – długotrwale nawilża skórę, nadaje jej gładkość i elastyczność.

Cena: ok. 8 zł – 100 ml


+nawilża
+ lekki zapach ziołowy
+ chłodny efekt
+ mocznik na drugim miejscu
+ szybko się wchłania
+ nie lepi się


Po całym dniu na nogach w pracy, kiedy przebieram buty aby wrócić do domu – sprawdza się dobrze. Lekko chłodzący efekt przynosi ulgę, delikatny ziołowy zapach odświeża stopy. Oczywiście zaraz po powrocie do domu prysznic i moczenie stópek w misce :D ale jako taka „chwilowa” alternatywa uważam że produkty jest fajny. Na pewno czujemy się bardziej komfortowo zakładając świeże buty a stopy które również częściowo są odświeżone. A po np. 12 h na nogach w ciągłym ruchu, w jednych butach – nogi są zmęczone i ja osobiście czuje się lepiej po użyciu tego kremu. 

14 października 2013

Joanna Z Apteczki Babuni - Krem nawilżający do suchych dłoni

Witajcie !!
Zapraszam dziś na recenzję kremu do rąk z Apteczki babuni 


Krem zawiera glicerynę, która ma za zadanie nawilżyć skórę nadając jej miękkość i elastyczność. W składzie znajdziemy również masło shea, które stanowi źródło witamin i kwasów tłuszczowych działających na skórę ochronnie i odżywczo. Krem ten przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji rąk. Jego celem jest zmniejszenie uczucia suchości skóry oraz pozostawienie ich miłych w dotyku

Cena: 6 zł – 100 ml


+ ładny, delikatny zapach
+ szybko się wchłania
+ nawilża
+ 100 ml w sam raz do torebki
+ zawiera glicerynę (na drugim miejscu)  i masło Thea
+ nie klei się

- nawilżenie nie jest bardzo silne, skóra jest nawilżona to fakt ale efekt jest jak dla cery normalnej a nie suchej




Ogólnie oceniam krem bardzo dobrze. Efekt nawilżenia jak dla moich dłoni jest wystarczający i bardzo podoba mi się to, że od razy po nasmarowaniu rąk kremem mogę zabrać się do pracy bez obaw o ślady, klejenie się i tym podobne. Jak za taką cenę super.

20 września 2013

Oriflame - kredka do oczu Sparkle in Paris

Hej kochani !

Dziś czas na recenzje. O czym będzie mowa? Kredka do oczu z firmy Orilame - SPARKLE IN PARIS.
Mój odcień jest klasyczny czarny.
Ostatnio coraz częściej podkreślam swoje oko piękną kreską. Wygląda ona dobrze na każdą okazję i bez względu na to czy zakładam okulary czy nie.
Informacje ogólne? Mamy trzy odcienie tych kredek: czarny, srebrny i fioletowy. Zawierają one w sobie delikatne (niewyczuwalne) drobinki, które lekko mienią się na oku.
Cena? Jak na moje cena jest niska i przystępna
Cena katalogowa to 11,90 zł
Zaś po rejestracji na ori-team.pl płacimy za nią tylko 9,10 zł
Co myślę?
Nakładanie - kredka jest dosyć miękka, łatwo się ją aplikuje na powiekę , ale ważne jest to że nie łamie się ona i nie kruszy przy nakładaniu
Kolor - czerń jest dosyć intensywna od pierwszego pociągnięcia kredką, drobinki są zauważalne ale nie dają efektu dyskotekowego. Jeśli chcemy taki uzyskać musimy położyć jej zdecydowanie więcej
Trwałość - tu powiedziałabym, że trzeba uważać. Nie jest to kredka wodoodporna i łatwo jednym ruchem możemy ją rozmazać lub całkowicie zmyć z powieki. Z jednej strony jest to plus bo łatwy jest demakijaż, z drugiej strony duży minus. Podczas dnia można przez przypadek potrzeć oko i mamy po kresce. Przy rozcieraniu drobinki srebra są bardziej widoczne. Ale jeśli nie będziemy jej ruszać zostanie z nami cały dzień

+ kolor
+ łatwość nakładania
+ cena
+ wielofunkcyjność (makijaż na dzień i na wieczór)
+ nie odbija się na powiece

-  nie jest wodoodporna przez co łatwo ją rozetrzeć w ciągu dnia
- miękka przez co często trzeba ją ostrzyć

Ogólnie jestem zadowolona z tej kredki ;)
Po zarejestrowaniu się na ori team macie stałą zniżkę i dodatkowe wyprzedaże tak więc zachęcam do rejestrowania się na stronie :) Ori-team rejestracja < klik >
Pozdrawiam Was gorąco !!

31 lipca 2013

HEAN 168, 175

Lakiery ! Lakiery ! Lakiery !!

W pracy niestety nie mogę pozwolić sobie na kolorowe paznokcie, jednak jak przychodzi kilka dni wolnego to pierwsze co robie to maluję paznokcie!!
Ostatnio moimi ulubionymi lakierami stały się lakiery Hean z serii City Fashion. W większości z nich jedna warstwa wystarcza żeby pokryć cały paznokcie bez prześwitywania! ŚWIETNE!!
Gama kolorystyczna ogromna, mam już sporą "kolekcje" ale wciąż mi mało :D
Dziś chciałabym zaprezentować Wam dwa odcienie miętę (175) oraz turkus (168) .
Zakochałam się w nich jak tylko je zobaczyłam. Turkus jest absolutnie obłędny i noszę go ostatnio bardzo często. Nawet zabrałam go ze sobą na Cypr :)
Na zdjęciu widzicie jedną warstwę każdego koloru <3 !!
Utrzymują się 3 do 4 dni ;)

Pozdrawiam Was gorąco !!

30 lipca 2013

HEAN Vitamin Coctail - recenzja pomadek ;)

Witajcie kochani !!
Witam Was serdecznie i dziś zapraszam na recenzje pomadek z firmy Hean.
Jak zapewne wiecie, lub nie wiecie :P współpracuję z tą firmą i miałam okazję otrzymać kilka pomadek z serii Vitamin Coctail.
Są to pomadki, które posiadają odżywczą formułę z witaminami A E C i F oraz masło Shea i mają pielęgnować nasze usta nadając im piękny kolor. Gama kolorystyczna jest ogromna, każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Kolorki jakie ja obecnie posiadam to:
322 papaya - bardzo ładny i delikatny lekko różowo arbuzowy odcień. Idealny na co dzień. Jak z resztą możecie na zdjęciu zobaczyć zużycie jest widoczne, noszę ją często do codziennego makijażu.
64 carrot - szałowy kolor, specyficzny i nie dla każdego. Marchewkowa pomarańcza :D
323 wild coral - mocniejszy koralowy odcień wpadający odcieniami bardziej w róż. nietypowy ale bardzo dobrze prezentujący się na ustach kolorek. 

Moja opinia:
+ duża gama kolorystyczna
+ kolory żywe i intensywne
+ nie podkreślają suchych skórek
+ lekko nawilżają usta
+ zawiera filtry UVA i UVB
+ ściera się równomiernie
+ ładne opakowanie
+ przyjemny zapach
+ niska cena

Zapraszam Was do obejrzenia filmiku TOP 10 moich pomadek. W nim mówię więcej o tych pomadkach, oraz pokazuję jak prezentują się na ustach !! <klik>

Ogólnie z tych pomadek jestem bardzo zadowolona, nie dostrzegam żadnych minusów i serdecznie Wam je polecam.

Pozdrawiam Linda !!

Cypr :) co spakowałam do kosmetyczki i co mi się na prawdę przydało?

Hej kochani !!

Jak zapewne wiecie przez ostatni tydzień odpoczywałam w pełnym słońcu na Cyprze. Wyjazd jak najbardziej pozytywny i udany .
Codziennie 35 stopni, czyste niebo, gorące słońce, słona woda. Nie wiedziałam konkretnie czego się spodziewać dlatego produktów do pielęgnacji zabrałam ze sobą sporo. Wzięłam też kolorówkę, co nie okazało się trafionym pomysłem, dlatego że praktycznie w ogóle nie zajrzałam do tej kosmetyczki. Jeśli mam być szczera to dwa razy użyłam korektora pod oczy i kilka razy lakiery do paznokci a reszta pozostała nietknięta.
Jak jest tak ciepło i duszno za oknem to ostatnią rzeczą o której się myśli to zrobienie makijażu. Co chwile na słońcu lub w wodzie, nie miało to najmniejszego sensu. Wieczorami temperatura nie spadała.
Duży plus dla mnie za to, że przed wyjazdem zrobiłam sobie henne rzęs. Dzięki temu mogłam rano wstać nałożyć filtry na twarz i wyjść z domku - wyglądając jak człowiek :D

I teraz kilka zdjęć produktów, które najbardziej mi się na tym wyjeździe przydały:
Filtry, filtry i jeszcze raz filtry!!
Bioderma Photoderm Bronz 30 - najlepszy filtr ever !! Przepięknie chroni, skóra opaliła się na lekki brąz, a nie na czerwono jak to zwykle u mnie bywa. Spisał się też super na twarz ! (nie zapchał)
Avon Sun 50 +++ (świetnie się sprawdził na miejsca które już miały dość słońca i pod koniec wyjazdu już mnie piekły)
Ziaja Sopotsun 10 - bardzo delikatny
La roche Posay Anhelios 50 + - bardzo dobry do twarzy, nie świeciła się , świetnie chronił skóra prawie w ogóle sie nie opalała, dlatego kilka razy użyłam biodermy i jest teraz piękna i delikatnie opalona.
Bioderma Sensiobio AR - delikatny i nawilżający (używałam go na noc w celu nawilżenia po opalaniu)
 Włosy w takim klimacie bardzo dostają w kość ! Z jednej strony piekące słońce z drugiej mega słona woda ! Świetnie spisały się szampon z Johnsons - delikatny i nie uczulił i odżywka z Nivea long repair - dała sobie rade, włosy nie były suche i nie wyglądały jak siano!
Woda termalna z Avene była bardzo przydatna w ciągu dnia żeby odświeżyć twarz i lekko się schłodzić.
Lipikar - gęsty i kremowy żel przynosił dużą ulgę podczas kąpieli.
 Nie może zabraknąć mojej ukochanej odżywki w srayu z Glii Kur. Garnier mineral dła sobie rade doskonale.
Produkt, który pokochałam do nawilżenia skóry Eveline Extra Soft. Lekki ale silnie nawilżający!

Buziaki!!

06 czerwca 2013

Eveline - mini recenzja :)

Hej kochani!

Dziś zapraszam Was na recenzje produktów z firmy Eveline . Są to dwa produkty do pielęgnacji  i nawilżania ciała.

Pierwszym z nich jest Eveline Slim Extreme 4D Dermapharm - Koncentrat antycellulitowy

+ delikatna konsystencja
+ szybko się wchłania
+ nie pozostawia tłustych plam, nie lepi się
+ ładny zapach, chociaż dość intensywny
+ ładnie nawilża

4/5
Niestety ze względu na to, że nie mam cellulitu nie mogę stwierdzić czy produkt ten go zwalcza, aczkolwiek podoba mi się efekt nawilżenia i ujędrnienia skóry po stosowaniu tego koncentratu. Dlatego też jestem z niego zadowolona

Kolejnym produktem jest Eveline Extra Soft, odżywczy krem do twarzy i ciała

+ delikatna konsystencja
+ szybko się wchłania
+ dobrze nawilża
+ neutralny zapach

- nie nadaje się do twarzy (na pewno nie do cery mieszanej lub tłustej)
- może powodować świecenie się skóry

4/5
Z tego kremu jestem bardzo zadowolona. Niewielka pojemność wszędzie go mogę ze sobą zabrać i w dodatku na prawdę dobrze nawilża nie pozostawiając tłustych śladów na skórze. Szybko się wchłania i jestem zdecydowanie na TAK !

Pozdrawiam !!

20 maja 2013

Flormar - 45 :D - pielęgnacja paznokci

Hej kochani !!

Zapraszam dziś na post o pazurkach :D

Na początek lakier, który ostatnio dostałam z firmy Flormar. Przepiękny malinowy kolor o numerze 45! Zachwycił mnie swoim odcieniem oraz tym, że po jednej warstwie wygląda wręcz idealnie na paznokciu. Jest on dokładnie pokryty, nie ma żadnych prześwitów!

Flormar - 45
1 warstwa

Na koniec chciałabym zaprosić Was na filmik o mojej pielęgnacji paznokci . Co robię? Jak dbam? Jak skracam? Jakie zabiegi można wykonać samemu w domu? :)
Filmik <klik>

Pozdrawiam !!!

12 stycznia 2013

Kosmetyki, które zawiodły w roku 2012

Hej ;)

Dziś przyszedł czas na kolejne podsumowanie roku 2012 . Wcześniej były pozytywy teraz czas na negatywy. Ja rzadko trafiam na totalne buble, czy też produkty które kupuję a okazują się po prostu nie dla mnie. Jednak jeśli patrząc na cały rok wstecz - znalazłam kilka produktów które nie do końca się u mnie sprawdziły, lub których działania nie widzę.
Na wstępie pragnę jednak podkreślić, że jeżeli coś u mnie się nie sprawdziło to nie znaczy, że dla Was też musi być to produkt nieudany.
Każdy ma inną cerę możemy określić ją tłustą normalną itd, ale nawet jeśli masz cerę tłustą tak jak ja to może mieć ona zupełnie inny skład i dany produkt akurat dla twojego typu może się sprawdzić.

No i kilka słów:

Zacznę od kolorówki, bo tu są tylko dwa drobiazgi - z czego jeden to kompletny bubel ! I to chyba będzie jedyny bubel roku 2012.

Mascara -L'Oreal Paris Explosion 
- bubel i produkt który nadaje się tylko do wyrzucenia ;( 
- tuszu jest pełno wszędzie na około, na szczoteczce go nie ma
- tusz skleja rzęsy , męcząc się kilka minut i tak nic to nie daje 
- jednym słowem masakra! (więcej w filmiku) 

BB Cream - Garnier
- zatkał mi pory
- pojawiły się pryszcze
- ogromne świecenie się skóry
-nie do cery tłustej jaką posiadam
(tutaj napiszę małą uwagę bo wiem, że ten bb cream ma wielu zwolenników - cieszę się jeśli wam ten produkt się sprawdza, ale dla mojej cery jest nie dobry no i za ciemny)

Ostatni produkt on już podchodzi troszkę pod pielęgnację to Ziaja - kokosowy balsam do ust:
-wodnisty
- uczucie nawilżenie bardzo krótkie , jakbyśmy posmarowały usta wodą
Przejdźmy do pielęgnacji :
Tu znalazły się produkty głównie, których działania ja nie widzę:
Zacznę od twarzy:

Effaclar DUO:
- nie widzę działania tego produktu na swojej twarzy
- wydaje mi się, że jest, a właściwie był dla mnie za słaby
Ziaja demakijaż:
- woda, woda i jeszcze raz woda
- słabo radzi sobie ze zwykłym makijażem , o wodoodpornym można zapomnieć , że zmyje 
- jak dostanie się do oczu to szczypie
Masque aqua tonic - maseczka nawilżająca do spłukiwania:
- nie widzę działania tej maseczki
- bardzo słabe nawilżenie

Ciało:

Kulka z Garnier różowa:
- tak jak dezodorant uwielbiam , tak kulki nienawidzę
- nie chroni przed poceniem, mało tego pod pachami jest jeszcze bardziej mokro
- nie pachnie tak ładnie jak dezodorant
- nie wchłania się i odznacza mokre ślady na ubraniach
Lactacyd femina- emulsja do higieny intymnej :
- nie powiem, że jest zły ale nie do mojego ph skóry
- bardzo wysuszył mi skórę i musiałam go odstawić

Włosy:

Elseve odżywka bez spłukiwania:
- nic nie robi
Syoss -odżywka w sprayu do włosów zniszczonych
- nic nie robi
Pantene - spray chroniący przed wysoką temperaturą:
-nie mogę powiedzieć, że nie chroni
- na początku był super ALE
- po miesiącu stosowania (nie częstego) zaczął obciążać i przetłuszczać włosy
- po użyciu włosy były po kilkunastu h do mycia, tłuste jakbym je wysmarowała olejem

I to jest wszystko na dziś :)
Tak jak Wam napisałam wyżej te produkty mi się nie sprawdziły co nie zanczy że dla Was nie będą dobre. 

Pozdrawiam!  

07 stycznia 2013

Ulubieńcy roku 2012 !!

Czas zrobić małe podsumowanie roku 2012 :))

Był to dla mnie rok wielu nowych kosmetyków, wielu eksperymentów, testów , zachwytów i rozczarowań ;)
Dziś chciałabym Wam troszkę opowiedzieć na temat produktów, które w roku 2012 były najczęściej przeze mnie używane oraz o kilku odkryciach i produktach, które totalnie mnie oczarowały.

ZACZNĘ OD KOLORÓWKI:
Na start twarz:
Podkłady: Avon rozświetlający (lato) , Astor Perfect STAY 24h (zima)
Korektory: Garnier Roll-on - light, Collection 2000 Lasting Perfection 01
Pudry: Rimmel Stay Matte 003 , Natura Collection - Warm
Pędzelki:
Sephora Kabuki 50 , Real Techniques , Elf
Lakiery na lato : Loving lavender, blue shock, aqua fantasy
Odżywka z ekstraktem z cytryny, Essie, Golden Rose 
Szminki : Sephora R16, G03, Kobo 105 velvet rose
Błyszczyki : Avon Angel , Inglot Sleeks 32
Mascary: Maybeline One by One, Hean black elixir (moje odkrycie roku 2012 !!)
Czarna kredka Rimmel , Eyeliner Inglot 77
Jeśli chodzi o cienie zdecydowane 2 paletki z firmy Sleek : Oh So Special i Storm
Konturowanie twarzy: NYC , Duo Elf
Na koniec tej części perfumy:
Lato: Mochino Love Love
Zima: Look for women
The best : Flora by Gucci
CZAS NA PIELĘGNACJĘ:
Twarz:
Kremy: Emulsja Olay complete, Sebo Specific, Bioderma Sensibio AR, Loreal pod oczy
Mycie to oczywiście La Roche Posay Effaclar , trądzik Differin (tylko na recepte!!)
Demakijaż : Bioderma Sensibio AR
Ukojenie twarzy latem : woda termalna z Avene
Balsam do ust Neutrogena
Ciało:
Kremowy olejek pod prysznic Diamond touch, kule do kąpieli z Biedronki
dezodorant Garnier różowy
Balsam do ciała z proteinami mleka

Włosy:
Szampon CeCe z wyciągiem z alg morskich, suchy szampon Batiste tropical
Maska z proteinami pleka
Odżywak w sprayu Gliss Kur <3  UWIELBIAM!!
Tangle teezer


Kochani to wszystko w tym poście ;) Podsumowanie kosmetyczne roku 2012 !
Następny post będzie dotyczył produktów, które mnie zawiodły bądź też nie spisały się w roku 2012 :) Serdecznie zapraszam !
xOxO

01 stycznia 2013

Sylwester !! i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2013 !!


KOCHANI NA WSTĘPIE ŻYCZENIA:

Standardowo szczęśliwego nowego roku!! Życzę Wam abyście byli uśmiechnięci cały rok, aby był on o wiele lepszy niż ten który zdążyliśmy już pożegnać. Dużo uśmiechu, zadowolenia, spełnienia marzeń tych małych i tych dużych. Sukcesów i samorealizacji i żebyście wytrwali w noworocznych postanowieniach !

Mam nadzieję, że pożegnaliście stary a przywitaliście nowy rok szampańsko i radośnie, w gronie bliskich.
Zapraszam Was dziś na szybki filmik z moim strojem sylwestrowym :
Tegorocznego Sylwestra organizowałam w domu ;)) Dużo dużo jedzenia, dobra muzyka w śmiesznym wydaniu i oczywiście najlepsze towarzystwo !!

A jak Wy spędziliście sylwestra? Chętnie zobaczę, chętnie się dowiem ;)
Tym czasem idę odpoczywać :D Pozdrawiam Was gorąco !!
xOxO