14 sierpnia 2018

IziGSM - niezbędne akcesoria do telefonu na wyjazd

Dzień dobry kochani!

Jak wiecie niedawno zakończył się mój wyjazd urlopowy. Na blogu pojawiło się kilka postów z moich przygotowań i zostajemy jeszcze w tym temacie. Była kosmetyczka, były stroje a w dzisiejszym wpisie chciałabym przedstawić Wam niezbędne akcesoria elektroniczne. 
Jak wiecie telefon jest gadżetem, bez którego nie ruszam się z domu, więc wybierając dodatki skupiam się, aby były one kompatybilne z moim IPhone.

Znalazłam ostatnio ciekawy sklep internetowy IziGSM , w którym możemy znaleźć wiele dodatków do naszych smartfonów, w przystępnych cenach i z szybką wysyłką.
Strona jest przejrzysta i podzielona na wiele kategorii - ułatwiają one odnalezienie rzeczy, które nas interesują bezpośrednio do modelu naszego telefonu. Jest to w moim przypadku ważne, bo jak zapewne większość posiadaczy Iphonów wie, nie każde urządzenie będzie się z nim łączyło.  
Przyjdźmy zatem do rzeczy, które zabieram ze sobą na wyjazdy:
Obowiązkowo ładowarka i power bank. Nie ma nic gorszego niż rozładowany telefon podczas wyjazdu. Wiadomo, że prócz kontaktu ze światem, przeglądania mediów społecznościowych robimy nim też zdjęcia czy nagrywamy filmy. Więc możliwość naładowania telefonu podczas chodzenia i zwiedzania czy wylegiwania się na plaży jest dla mnie bardzo ważne. 
Selfie stick - nie zawsze mamy kogo poprosić o zrobienie zdjęcia a taki kijek bywa bardzo przydatny zwłaszcza podczas wyjazdów. 
Możecie tu zobaczyć mój model <Forever JMP-200>
Telefon bardzo dobrze się trzyma w uchwytach, kijek solidnie wykonany i łatwo się rozkłada. I jest dostępny w kilku kolorach, więc każdy znajdzie coś dla siebie.
Słuchawki lub głośnik Bluetooth, bardzo przydatne na plaży zwłaszcza, gdy nie chcemy komuś przeszkadzać muzyką lub na odwrót, gdy chcemy żeby nasza grupka znajomych mogła posłuchać wspólnie muzyki. 
W sklepie znajdziecie wiele modeli, mój model to <APOLLOsrebrny do APPLE iPhone 6s> i przyznaję, że jak za tą cenę (ok70 zł) to głośnik działa rewelacyjnie! Gra czysto, ma ładny bas i nie trzeszczy. Można słuchać z niego muzyki zarówno łącząc się telefonem, ale także przez pendrive z wejściem USB lub bezpośrednio z karty pamięci. Dodatkowo możemy używać go, jako radia i zestawu głośnomówiącego.
Na stronie sklepu jest wiele innych przydanych gadżetów między innymi uchwyty samochodowe, które wiadomo, jak jedziemy w dłuższą trasę bardzo fajnie się sprawdzają, czy też ładowarki samochodowe – ja zawsze jedną małą mam w swoim samochodzie.
Dla fanów ładnie wyglądającego telefonu, na pewno ciekawą zakładką będą etui. Wybór jest spory, więc zapewne każdy znajdzie coś dla siebie.

Dajcie koniecznie znać, bez jakich gadżetów Wy nie wyobrażacie sobie wyjechać na wakacje.
BUZIAKI

11 sierpnia 2018

RECENZJA! Art De Laurec lakiery hybrydowe + prezentacja kolorów

Dzień dobry kochani!

Zapraszam Was dziś na kolejny pazurkowy post. Jakiś czas temu w Nowościach pokazywałam Wam, że przyszły do mnie nowe kolorki lakierów hybrydowych. Dziś przyszedł czas na ich recenzję i coś o co prosiłyście czyli prezetnacje kolorów.
Przypomnijmy jeszcze co o lakierach pisze nam producent:
UV GEL COLOUR HYBRID to lakier hybrydowy, który gwarantuje długotrwały efekt manicure jak z profesjonalnego salonu. Intensywny kolor i połysk utrzymuje się aż do 21 dni! Dzięki specjalnie opracowanej formule struktura utwardzonego lakieru jest bardzo elastyczna i idealnie dopasowuje się do powierzchni paznokci. Odpowiednia gęstość produktu gwarantuje łatwe usuwanie bez niszczenia płytki paznokci a brak konieczności spiłowywania wierzchniej warstwy lakieru skraca czas usuwania manicure.
No i moje 3 kolorki:
na pierwszy ogień idzie lakier, który wybrałam na mój wyjazd urlopowy nr 17 coral neon
Drugi kolor nada się na co dzień i do pracy, ponieważ jest bardzo stonowany nr 04 jasny beż
Ostatni kolorek to bardzo ładny odcień fioletu, który będzie świetny na sezon jesienny nr 37 ciepły fiolet
Recenzja: lakiery mają bardzo ładne kolory i wygodną buteleczkę. Dość szeroki pędzelek pozwala łatwo i szybko zaaplikować go na paznokieć. Do pełnego krycia we wszystkich trzech przypadkach potrzeba nam 2 cienkie wasty.
Mam lampę UV LED i 30 sec naświetlania w zupełności starczy aby hybryda dobrze się utwardziła.
Trwałość jest na prawdę zadowalająca, paznokcie spokojnie wytrzymają 2 -3 tygodni. Ja osobiście dłużej hybryd nie noszę bo mój odrost jest wtedy za duży.
Podsuowując uważam, że hybrydy Art de Lautrec są godne polecenia. Gama kolorystyczna dostępna w ich ofercie jest na tyle duża, że każdy znajdzie cos dla siebie.
Dajcie znać jak podobają Wam się kolorki, może macie wśród nich swojego ulubieńca?
BUZIAKI

09 sierpnia 2018

FASHION luźne stylizacje na lato

Cześć Kochani!
Witam Was serdecznie w ten piękny, słoneczny i gorący dzień.Z racji tego, że za oknem pogoda nas jak najbardziej rozpieszcza dzisiaj mały look book, w którym pokażę kilka moich letnich stylizacji, jakie ostatnio na sobie miałam. 
Zapewne, jeśli śledzicie mnie na Instagramie (a jeśli tego jeszcze nie robicie to serdecznie zachęcam) to z większością moich stylizacji jesteście na bieżąco, ponieważ dość często pokazuje je wam na InstaStory lub po prostu umieszczam zdjęcie na Instagramie.
Dzisiaj jednak chciałabym trochę mody wrzucić też na bloga, bo ostatnio takie posty Wam się spodobały, więc zapraszam na trzy luźne stylizacje w te gorące letnie dni.


Myślę, że połączenie typu szorty + koszulka to absolutna podstawa, jeżeli chodzi o upalne dni. Dlatego też moja pierwsza stylizacja składa się właśnie z tych dwóch rzeczy.
Spodenki: River Island
Top: Bershka
Buty: Nike Air Max
Torebka: Aldo

Okulary: Zaful

Drugi strój jest także na luzie, ale w trochę mniej sportowym wydaniu. Wykorzystałam w nim skórzane spodenki i bluzeczkę w stylu hiszpańskim. 
Spodenki: Zara
Bluzka: Bershka
Buty: Tommy Hilfiger

Okulary: Reserved

I trzecie połączenie na dziś to spódnica + luźna koszula. Nie ma chyba prostszej opcji (prócz sukienki :P ) Zakładam spódnice, w to luźną lekko asymetrycznie koszulę i jestem gotowa do wyjścia 

Spódnica: ONLY (czarna ołowkowa)
Koszula: Zara
Buty: Melisy
Torebka: Mohito


W upalne dni przyznaje się szczerze, że biżuteria jest u mnie ograniczona do totalnego minimum. Jak jest gorąco i duszno to nawet nie myślę, żeby gdzieś na ciele mi się cos przyklejało, lub nagrzewało. Stroje są wystarczająco różnorodne i kolorowe, że często nie potrzeba mi żadnych dodatków prócz oczywiście okularów przeciwsłonecznych, bo to absolutnie minimum.  
Dajcie koniecznie znać jak Wam się podobają i miłego dnia!
BUZIAKI

07 sierpnia 2018

FOR MEN Old Spice Whitewather dezodorant

Hej kochani!

Reklamy Old Spice zna chyba każdy! Ich produkty zawojowały sferę reklamową zwłaszcza w telewizji ale czy faktycznie jest o co robić tyle szumu? W dzisiejszym poście odpowiem właśnie a to pytanie.
Old Spice Whitewather za 125 ml tego dezodorantu musimy zapłacić w Rossmann 12,30zł
Przyznaję, że opis jaki znalazłam na stronie rossmann mnie zaciekawił, bo nie często się z taką "twórczością" w opisach spotykam, ale same przeczytajcie i oceńcie :D :
Nierzadko mówi się, że woda jest najpotężniejszym żywiołem na ziemi. Chociaż często słyszymy to stwierdzenie, nie jest ono prawdziwe, bo woda z pewnością nie ma mocy uranu 235, chociaż - jak twierdzą naukowcy - zapach Old Spice Whitewater jest bardzo świeży. Przynajmniej według tych, którzy wiedzą, jak dobrze pachnieć. Dezodorant w sprayu Old Spice pomaga Ci pozbyć się nieprzyjemnego zapachu spod pach. Więc szybko chwyć spray Old Spice i udowodnij, że jego odświeżający zapach to brakujące ogniwo w równaniu męskości.
  • Spray do ciała Old Spice Whitewater zapewnia świeży zapach i rozkoszne uczucie świeżości
  • Old Spice oferuje szeroką gamę produktów dla mężczyzn, którzy prowadzą dynamiczny i niekonwencjonalny tryb życia. Wyrazisty, męski zapach, który odświeża i dodaje energii. Zapach przygody
  • Gdy użyjesz dezodorantu w sprayu Old Spice, Twoje ciało będzie świetnie pachnieć, nawet jeśli nie będzie chciało
  • Banalny w użyciu, szybko schnie
  • Zawiera Core Technology, system kontrolowanego uwalniania zapachu, który uwalnia zapach równomiernie przez cały dzień
  • Jeden psik na cały dzień

Przyznaję, że pierwsze co w oczy rzuca się trochę old schoolowe opakowanie dezodorantu a czerwony kolor na pewno na męskiej półce zwraca na siebie uwagę.
Szukając na jego temat inforacji byłam zdziwiona ile pozytywnych opinii Panów znalazłam. I po przetestowaniu przez mojego tatę faktycznie muszę przyznać, że coś w tym jest.
Dezodorant ten po rozpyleniu ma lekko mokrą formułę, ale nie lepi się i nie pozostawia tego uczucia dłgo na skórze.
Zapach jest świeży i delikatny. Nie jest duszący jak w przypadku większości dezodorantów jakie spotykamy.
Utrzymywanie? Myślę, że to myślę, że to kwestia indywidualna aczkolwiek u mojego taty utrzymuje się dobrych kilka godzin.
A Wy jak? Dałyście się skusić tym wszystkim reklamom? Mogę śmiało stwierdzić, że ten produkt ma coś w sobie i jest ciekawy.
BUZIAKI

05 sierpnia 2018

RECENZJA! DeBBy matowa pomadka w kredce

Dzień dobry kochani!
Jak minął Wasz tydzień? Mój bardzo intensywnie, bo przed urlopem trzeba było skończyć wszystkie sprawy związane z pracą i po południu przygotować się na wyjazd. Po całomiesięcznej serii SUMMER BLOG przyszedł czas trochę zwolnić tempo i się zrelaksować. Ale podczas mojego wyjazdu mam dla Was przygotowane oczywiście posty i recenzję, więc śledźcie bloga, aby nie przegapić nowości
Dodatkowo, jeśli chcecie być na bieżąco z tym, co się u mnie dzieje to zachęcam Was serdecznie do obserwowaniu mnie na INSTAGRAMIE <3

Ale wróćmy do dzisiejszego posta i recenzji pomadki w kremie z firmy DeBBY
Co pisze nam producent?

Matowa, aksamitna pomadka w kredce jumbo
Olbrzymia koncentracja naturalnych wosków, witaminy E i A gwarantują ustom super nawilżenie. Perfekcyjnie okrywa usta ultra lekkim, matowo - aksamitnym filmem, co zapobiega ich wysuszeniu. Pełny, soczysty kolor utrzymuje się przez cały dzień. W 100% daje matowy efekt.
Jak jest naprawdę?
Zacznę od tego, że bardzo lubię pomadki w formie kredki, mam kilka z innych firm i uważam to za świetną i bardzo wygodną opcje. Produkt ten otrzymałam w paczce i przyznaje, że kolor trafiony dla mnie w punkt. Nude jest świetny do codziennego makijażu.

Pomadka ma bardzo przyjemną, kremową konsystencję. Bardzo ładne krycie, które mnie pozytywnie zaskoczyło. Jedno pociągniecie na ustach i mamy pełen kolor. Dzięki szpiczastej końcówce łatwo i szybko można ją zaaplikować na usta nawet przy krawędziach. Uważam, że w tej formie jest to znacznie prostsze niż normalnie. 

Matowe wykończenie nazwałabym bardziej satyną podchodzącą w mat, ale taka wersja, na co dzień nawet bardziej mi odpowiada.
Trwałość jest przeciętna, z jednej strony zadowalająca, bo pomadka utrzymuje się znacznie dłużej niż tradycyjna z drugiej strony mogłoby być lepiej jak na pomadkę, która trochę zastyga na ustach.

Podsumowując jestem zadowlona z tego produktu. Ładnie prezentuje się na ustach, co możecie zobaczyć na zdjęciu. Może utrzymywanie nie jest rewelacyjne i pod tym zwględem mogłoby być lepiej, to i tak uważam ją za fajny produkt. W sam raz do torebki i na codzień. Forma kredki pozwala na drobne poprawki w ciągu dnia nawet bez wyjmowania lusterka :)

03 sierpnia 2018

RECENZJA!RABLE Punktor - preparat przeciwtrądzikowy

Dzień dobry kochani!

Problemy z cerą dotykają dużą część osób. Istnieje wiele środków, które pomagają nam zniwelować trądzik i dzisiaj chciałbym Wam przedstawić jeden z nich.
Jest to punktor z marki RABLE.
Ja może dużych problemów z cerą jeśli chodzi o pryszcze nie posiadam, jednakże akurat przed rozpoczęciem testów z racji kobiecych dni mały nieprzyjaciel pojawił mi się na czole i mogłam od razu sprwdzić działanie produktu. Jednak to jego szerszych testów idealne  okazały się być plecy mojego faceta < zdjęcia niżej > :D
Ale zanim samo działanie, poznajmy go bliżej:
Produkt naturalny o właściwościach pielęgnacyjnych i antybakteryjnych. Działa od pierwszej aplikacji. Wykazuje właściwości ściągające, wysuszające, przeciwzapalne. Zapobiega powstawaniu obrzęków. Koi, lekko chłodzi i znieczula podrażnioną skórę. Stosowany pod makijaż doskonale kryje wypryski.
Wskazaniakorektor punktowy przeznaczony do miejscowego stosowania na zmiany trądzikowe. Odpowiedni dla skóry tłustej i trądzikowej.
Sposób użycia: należy stosować punktowo na niedoskonałości i miejsca skłonne do powstawania wykwitów i zaskórników. Chwilę po nałożeniu można wykonać makijaż.
Cena: 24,90 zł
Możecie kupić go <tu>
Opakowanie samego preparatu jest wygodne w użytkowaniu, dostajemy go w małej tubce, która zakończona jest dzibkiem, dzięki czemu łatwo  można produkt zaaplikować. Ma on lekko lejącą się konsystencję pasty o zielonym zabarwieniu i intensywnym zapachu. Jest on troche ziołowy i mentolowy zarazem.
Aplikacja jest banalnie prosta, nakadamy preparat bezpośrednio na pryszcza i zostawiamy. Produkt szybko zastyga i na prawdę długo się utrzymuje. Po zaschnięciu wieczorem, po całej nocy duża jego część była na swoim miescu.
Ma ona działanie wysuszajace dlatego najlepiej aplikować go bezposrednio na miejsce z krostką.
A efekty? Bo to przecież najważniejsze - powiem Wam że pozytywnie mnie zaskoczyły, bo następnego dnia po zmyciu resztek produktu skóra była w znacznei lepszej kondycji. Oczywiście nie była ona gładka i czysta całkowicie ale widać znaczącą różnicę. Po kilku dniach regularnej aplikacji krostki po prostu zniknęły.
Jak widzicie różnica jest widoczna od razu. Moja okresowa niespodzianka na czole też zniknęła.

A jak są efekty to sprawia, że jestem z produktu zadowolona. Dzięki temu będę mogła jeszcze bardziej kompleksowo zadbać o plecki mojego faceta, a on będzie zadowolony, bo problem z nieprzyjemnymi krostkami zniknie raz na zawsze.
Mogę szczerze polecić punktur osobom, które borykają się z problemami trądzikowymi.
BUZIAKI

02 sierpnia 2018

RECENZJA! Garra Rufa żel pod prysznic

Dzień dobry kochani!

Skóra alergiczna wymaga szczególnej pielęgnacji i ochrony. Niestety problemy dotykają coraz większą ilość osób a nasz tryb życia i pęd w tym nie pomaga. Jakiś czas temu pokazywałam Wam nowości pielęgnacyjne właśnie dla cery wymagającej z Garra Rufa <przeczytaj tu> i dziś przychodzę do Was z recenzją jednego z tych kosmetyków.
 Żel pod prysznic Garra Rufa Cosmetics
przeznaczony do skóry suchej i wrażliwej, idealnie nadaje się do codziennego użytku. Wyjątkowy skład sprawia, że skóra staję się miękka, gładka oraz idealnie oczyszczona. Garra Rufa Cosmetics wspomaga w łagodzeniu uciążliwych dolegliwości dermatologicznych takich jak egzema, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry jak również reakcjach alergicznych, przynosi ukojenie skórze suchej, nadwrażliwej, atopowej, skłonnej do podrażnień a to wszystko za sprawą niepowtarzalnej formuły opartej na enzymie ryb Garra Rufa wzbogaconej solami oraz minerałami z Morza Martwego.
Pojemność: 250ml
Cena produktu: 73,15 zł
Kosmetyk dostajemy w 250 ml plastikowym opakowaniu z zamknięciem u góry. Buteleczka wygodna, biała z charakterystycznymi dla marki niebieskimi elementami.
Zacznę od tego, co mnie zaskoczyło, czyli od zapachu. Zwykle produkty specjalistyczne nie pachną zbyt przyjemnie i często ziołowo. Tutaj mamy naprawdę przyjemny lekko kwiatowy zapach, który ładnie zostaje na skórze. Dzięki temu czujemy się świeżo i pachnąco przez resztę dnia/nocy.
Żel jest przeźroczysty o lekko wodnistej konsystencji. Nie trzeba go jednak dużo żeby był zadowolonym z kąpieli. Dla osób lubiących duuużą pianę od razu powiem, że jej tu nie znajdziecie. To żel pod prysznic a nie do kąpieli, więc piana jest lekka i niedrażniąca skóry.
Działanie, bo to w tym przypadku jest najważniejsze. Od pierwszego użycia czuć dużą ulgę na skórze. Moja mama, która jak wiecie ma cerę silnie alergiczną bardzo polubiła go od pierwszego użycia. Skóra nie piekła, nie była zaczerwieniona no i nie było nieprzyjemnego uczucia mrowienia, co zwykle przy normalnych żelach występuje.
Skóra po umyciu jest gładka, czysta i miękka. Nie przesusza się i nie swędzi a to jest dla mnie bardzo ważne i duży plus za to. 
Podsumowując jest to naprawdę bardzo przyjemny produkt godny polecenia dla każdego a zwłaszcza dla osób z cerą alergiczną, atopową czy borykającą się z innymi problemami. Cena może nie należy do najtańszych, ale warto zauważyć, że naturalne składniki i wyciągi nie są często tanie. Dodatkowo działanie jest rewelacyjne, więc aby pozbyć się problemu na dobre warto czasem wydać trochę więcej pieniędzy i cieszyć się piękną skórą. 

BUZIAKI

NA KONIEC MAM DLA WAS SUPER INFORMACJĘ!
Dla moich czytelników jest przygotowana specjalna WEEKENDOWA PROMOCJA. 
-40 % na kosmetyki Garra Rufa na stronie TELTSKLEP.PL 



01 sierpnia 2018

Jak oszczędzać na zakupach online? Tipli.pl

Dzień dobry kochani!
Robienie zakupów przez internet to ogromna wygoda. Ja sama jak mam jechać do galerii, szukać ubrań wśród tysiąca wieszaków i przepychających się ludzi, znacznie bardziej wolę usiąść wieczorkiem przy komputerze i na spokojnie przejrzeć asortyment sklepu. To bardzo duże ułatwienie i przede wszystkim oszczędność czasu, bo nie tracimy go ani na dojazd ani na szukanie, tylko wszystko mamy ładnie widoczne na stronie plus możemy zobaczyć daną rzecz jak układa się np. na modelce.
Ok, więc oszczędzamy czas, a co gdyby do tego czasu dorzucić też oszczędzanie pieniędzy? Zapewne większość z Was powiedziałaby NO PEWNIE! :D
Ja znalazłam rozwiązanie idealne dzięki stronie Tipli.pl od dziś możemy zrobić zakupy w wybranych sklepach i dostać część wydanych pieniędzy z powrotem na konto bankowe.
Jak to działa?
Tipli to serwis oferujący najwyższy w Polsce cashback, czyli zwrot części pieniędzy za zakupy w internecie.  Jak to możliwe? Strona współpracuje z ponad 350 sklepami, przez polecenia i przekierowania sprawia, ze więcej osób robi zakupy online w danym sklepie a co dostaje prowizję, którą się z Tobą dzieli. Dzięki temu możesz cieszyć się zakupami jeszcze bardziej.
Aby móc z niego skorzystać trzeb się zalogować. Rejestracja na stronie jest banalnie prosta -> wystarczy podać adres mail i hasło. Dostajemy mail z linkiem aktywacyjnym i GOTOWE J możemy w pełni cieszyć się z zakupów.

Platforma współpracuje z wieloma sklepami, wystarczy, że wyszukasz ten, który Cię interesuje i przejdziesz do niego klikając w pomarańczowy baner z napisem Przejdź do sklepu". 
Zostaniesz przekierowany do szczegółów wybranego sklepu, otrzymasz i znajdziesz tam wszystkie ważne informacje między innymi o wysokości cashbacku, krótki opis sklepu i aktualne zniżki i kupony.
Przekierowanie jest bardzo ważne, bo dzięki niemu strona może zweryfikować nasze zakupy i dokonać zwrotu pieniędzy. Z innych ważnych informacji jest to, ze zakupów najlepiej dokonywać w nie więcej niż godzinę czasu. Jeśli przerwałeś zakup i powracasz do niego po dłuższym czasie, zalecane jest ponownie wejście na stronę sklepu przez portal Tipli. Zachęcam Was do wejścia w opis gdzie znajdziecie więcej przydatnych informacji.
Zwrot pieniędzy za zakupy otrzymasz na swoje konto w tipli do 48 godzin i znajdziesz je w zakładce „Zwroty i bonusy“.
Po weryfikacji zapłaty za zakupy i ich odebrania następuje potwierdzenie zwrotu pieniędzy.  Potwierdzony cashback i uzbieraną zniżkę możesz wpłacić na swoje konto bankowe.
Uważam, że tego typu strona to świetna opcja dla osób, które cenią sobie wygodę i oszczędność. Ja, jako prawdziwa zakupoholiczka i osoba, która robi zakupy w 95% przypadków przez Internet bardzo chętnie skorzystam z tej strony. Zwłaszcza, że widzę na ich liście wiele sklepów, które chętnie odwiedzam.
Dzięki opcji cashback cieszymy się z zakupów a kasa sama do nas wraca i możemy wykorzystać ją na chociażby kolejne zakupy :D albo odłożyć sobie na inne wydatki. Coś, co mi się podoba to brak nałożonych pułapów, które najpierw trzeba osiągnąć, aby pieniądze przelać na konto bankowe, daje to nam dużą swobodę działania. Wszystkie warunki są klarowne i dobrze opisane na stronie min w zakładce „Gwarancja satysfakcji” gdzie mamy także odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
Dajcie koniecznie znać, co myślicie o tego typu platformie. Jestem ciekawa czy często robicie zakupy przez internet? Może warto zacząć na nich oszczędzać! :D
BUZIAKI

31 lipca 2018

SUMMER BLOG day 31 kosmetyczka na wyjazd urlopowy - makijaż

Dzień dobry kochani!

Ostatni dzień lipca i tym samym ostatni dzień naszej serii SUMMER BLOG.
Dziś tak jak obiecałam dalsza część przygotowań do urlopowego wyjazdu i przyszedł czas na pakowanie kosmetyczki z makijażem.
Wiedząc z doświadczenia, po moich poprzednich wyjazdach - skupiłam się bardziej na pielęgnacji niż kolorówce. Kosmetyków do makijażu zabieram niezbędne minimum, bo jak będzie gorąco i będziemy na plaży to doskonale wiem, że nie będę się wcale malować, ewentualnie podkreślę rzęsy.
Wszystkie kosmetyki, które zabieram pakuję w dwie małe kosmetyczki które były dołączone do pędzli ZOEVA. Możecie mi wierzyć, że to wszystko bez problemu się w nich zmieści - a kosmetyczki te wkładam do mniejszej przegrody mojego kosmetycznego podróżnego kuferka, który wczoraj Wam pokazywałam <zobacz tu> 
Nie przedłużając przechodzę zatem do prezentacji tego co zabieram:
Baza – Lirene no pores
Podkład – Rimmel Wake me up + Bourjois City Radience (oba mają lekkie i naturalne wykończenie + SPF)
Korektor- Revlon Photo ready
Puder – Bourjois Healthy balance
Bronzer, rozświetlacz, róż- wibo 3 steps to perfect face (produkty 3 w 1 są genialne na wyjazdy bo mają wszystko a zajmują niewiele miejsca + The Balm Merry Lou
Tusz do rzęs – L’Oreal Super Star
Mascara do brwi - Delia Cosmetics(aby je podkreślić, gdyż mam zrobioną świeżą hennę)
Paletka cieni – Sleek Oh So Special
Do ust – Kat von D płynna matowa pomadka odcień Mother, Pomadka w kredce z Revlon, Eos
 Pędzelki - Zoeva: 106 powder, 128 cream cheek, 228 crease, 234 luxe smoky shader 142 concealer buffer ;  Real Techniques: contour brush, setting brush + beauty blender
Jak sami widzicie nie ma tego tak dużo. Kosmetyki te pozwolą mi na stworzenie zarówno makijażu dziennego, no makeup make up oraz makijażu na wieczorne wyjście. Pędzelki również ograniczyłam do minimum i zabieram tylko te które na prawdę są mi niezbędne. 
Jestem ciekawa jak wygląda Wasz kosmetyczka makijażowa na wyjazd - co jeszcze zabieracie? a moze coś  z wyżej wymienionych rzeczy byście sobie darowały?
Dajcie koniecznie znać!
BUZIAKI

30 lipca 2018

SUMMER BLOG day 30 kosmetyczka na wyjazd urlopowy - pielęgnacja

Dzień dobry kochani!
Zbliża się początek sierpnia a to oznacza, że już tylko kilka dni dzieli mnie od rozpoczęcia urlopu. Wybieramy się na 9 dniowy wypoczynek. Tym razem trochę inaczej niż zwykle, bo wybraliśmy polski rejon nadmorski, mniejsze miejscowości i czysty wypoczynek, aby zregenerować siły.
Dzisiaj z racji tego, że powoli zaczynam przygotowywać rzeczy do pakowania, chciałabym pokazać Wam, co znajduje się w mojej kosmetyczce na wyjazd. Będziemy poszurać się samochodem, więc nie mam ograniczenia bagażu :D i to lubię bo nie muszę z czegoś rezygnować, chociaż staram się nie zabierać ze sobą pół łazienki.

Post ten aby nie był za długi podzielę na dwie części - dzisiaj będzie pielęgnacją, za to jutro produkty do makijażu. Z racji tego, że nie ogranicza mnie ani wielkość bagażu ani jego waga biorę produkty pełnowymiarowe a nie próbki czy też wersje mini. Większość z nim to rzeczy, których używam na co dzień więc nie są pełne ale sprawdzają mi się dlatego je biorę.
Jak możecie zobaczyć moja kosmetyczka jest duża i podzielona na dwie komory. Jest to mini wersja dużej walizki podróżnej. W dolnej (większej) części zmieści mi się cała pielęgnacja a w górnej kieszonce ( z lusterkiem) zmieszczą mi się dwie małe kosmetyczki z makijażem o którym więcej jutro :) 
Jeśli chodzi o pielęgnację, podzielę to na kilka kategorii, bo tu produktów jest zdecydowanie więcej. Ale jest to wyjazd na 9 dni, więc muszę być przygotowana na wiele opcji :)
TWARZ:
Na dzień – Clinique pep start, Synchrovit, Anthelios filtr 50+
Na noc – L’Oreal olejek Nutri Gold
Pod oczy – Clinique pep start
Demakijaż - Delia Cosmetics woda micelarna + waciki
Żele do twarzy - resztka Clinique + Laroche Posay Effaclar
Tonik - Evree różany
Maseczki – Avon planet SPA, Garnier nawilżająca, płatki pod oczy Efektima
WŁOSY:
Szampon – L'Oreal Elseve Color Vive
Odżywka – L'Oreal Elseve Magiczna moc olejków + Gliss Kur
Szczotka do włosów - Tangel Teezer
CIAŁO:
Mycie - żel Yves Rocher trawa cytrynowa (super świeży zapach)
Nawilżanie - balsam Garra Rufa do cery wrażliwej (po opalaniu świetnie się nada do cery wrażliwej)
Świeżość - dezodorant Nivea Fabulous Flower + resztka mgiełki do ciała Avon o zapachu kwiatu wiśni
HIGIENA JAMY USTNEJ:
Elektryczna szczoteczka do zębów - BRAUN
Pasta do zębów - Colgate Total
Płyn do płukania ust - mini wersja Sensodyne
DODATKI:
Miniaturki - mini wersje kremów i balsamów nawilżających do torebki
Soczewki
EOS do ust
Gumki do włosów, klamra (polecam na upały na plaży)
Penseta wersja mini
Maszynka do golenia
Mini perfumik + duża woda toaletowa
Differin Gel - żel na drobne pryszczyki (jest to lek na receptę, kupować tylko po konsultacji z lekarzem specjalistą)
MINI APTECZKA: 
nie wiem jak Wy ale ja na wyjazdy zawsze zabieram ze sobą podstawowe leki lub preparaty które mogą mi się przydać, aby na miejscu w razie w się nie stresować i nie musieć na gwałt szukać apteki. Dodatkowo jestem alergikiem, więc kilka rzeczy wiem, że warto mieć. Wszystko zajmuje mi bardzo mało miejsca, biore tylko pojedyncze sztuki a nie np całe opakowanie tabletek.
Tabletki - Apap, tabletki na gardło, tabletki na alergię
Żel na bóle mięśni i obrzęki (resztka, ale warto mieć kiedy będzie się pokonywać duże dystanse lub aktywnie spędzać czas np na rowerze) + mini sudocrem (dobry na przetarcia i podrażnienia)
Alergia - krople do oczu + spray do nosa
Dodatkowo biorę kilka saszetek fervex (uniwersalny na drobne przeziębienia) + małe lustereczko + plasterki
OPALANIE:
Filtry - Dax Sun przyspieszacz opalania + SPF 30 krem matujący do twarzy + SPF 50+ Anthelios + do ciała SPF 15 Kolastyna
Po opalaniu - Dax Sun rodzinny balsam after sun (resztka totalna) + Kolastyna balsam po opalaniu SOS

Myślę, że produkty, które wybrałam spokojnie starczą mi, aby czuć się świeżo i komfortowo podczas wyjazdu. Trochę dni tam spędzimy a skoro nie ogranicza mnie waga bagażu ani ilość, postanowiłam nie bawić się w próbki czy też wersje podróżne kosmetyków.
Od razu też wytłumaczę się ze sporej ilość kosmetyków do opalania, bo oczywiście nie będę z nich korzystać sama. Mój mężczyzna  też będzie ich używał, aby nie poparzyć skóry na słońcu. A wiadomo jak to zwykle z facetami bywa oni o filtrach nie pamiętają a najlepiej to by się wcale nie smarowali a później marudzili że piecze albo skóra schodzi :D
Dajcie koniecznie znać, co Wy pakujecie na dłuższe wyjazdy :) może byście coś dodały albo odjęły z tego, co ja przygotowałam do spakowania. Czeka na Wasze komentarze!

BUZIAKI