31 października 2018

Halloween 2018

HAPPY HALLOWEEN!

Dzień dobry kochani! Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień zaczynacie w równie dobrym nastroju co ja :) . Obchodzicie/świętujecie Halloween? Przyznam szczerze, że nie traktuję tego dnia jak jakeś wyjątkowe czy szczególne święto ale raczej jak okazję do dobrej zabawy i ustrojenia domu w dynie i lampiony. 
Co roku w naszej miejscowości rodzice zbierają grupkę dzieciaczków, które chcą się przebrać i chodzą po domach zbierać cukierki i inne słodkości. Nie każdy jednak bierze w tym udział. Skąd wiedzą do których domów mogą zadzwonić? Jest to bardzo proste, jeśli przed domem lub na podjeździe jest wystawiona paląca się dynia, to wiadomo, że do tego domu można zawitać :) 
W tym roku dynia wycięta w formie wampirrra :D Myślę, że wyszła całkiem fajnie ;)
Zobaczcie jak moje dynie wyglądały we wcześniejszych latach (może będą dla Was inspiracją na zrobienie swoich) 
Jeśli nie wiecie co możecie zrobić z resztkami oraz miąższem jaki Wam został to zachęcam do przeczytania przepisu <przepis znajdziesz tu > na pyszne dyniowe babeczki. 
Lub ciasto dyniowe <przepis znajdziesz tu> 
A pestki można oczywiscie wyjąc, wysuszyć i zjeść np z płatkami śniadaniowymi.
My co prawda nie bawimy się w przebieranie, ale zawsze mamy kupiony zapas cukierków dla dzieciaków. Dajcie znać czy Wy również w jakiś sposób obchodzicie ten dzień? :)
BUZIAKI

29 października 2018

RECENZJA! Delia Cosmetics Cameleo - DETOX pre mask

Dzień dobry kochani!
Witajcie w kolejnym pięknym dniu, dziś zapraszam Was na recenzję produktu pielęgnacyjnego do włosów, z którym przyznam się szczerze spotkałam się pierwszy raz. A czemu piszę, że spotkałam się pierwszy raz? A no dlatego, że zwykle maski do włosów używam po umyciu a nie tuż przed. Zaciekawieni? Produkt o którym mowa to dokładniej PRE MASK z Cameleo by Delia Cosmetics.

Jest to jeden z kosmetyków serii Detox, która przeznaczona jest do włosów normalnych oraz przetłuszczających się. Bazuje na 2 składnikach aktywnych: naturalnej glince i ekstraktem z szałwii. 
Nie przedłużając przejdźmy do tego co obiecuje nam producent:
Detoksykująca maska przed myciem włosów CAMELEO NATURAL 250 ml
Innowacja stworzona dla normalnych i przetłuszczających się włosów - naturalna pre-maska.
Pielęgnacja włosów rozpoczyna się już przed ich umyciem.

·              95% naturalnych składników
·              Bogata w minerały glinka
·              Orzeźwiająca szałwia
·              0% parabenów, silikonów, silnych konserwantów
Efekt użycia pre-maski Detox: wstępnie oczyszczone i miękkie włosy i skóra głowy, przygotowane do użycia szamponu.
Jak jest naprawdę?
Produkt otrzymujemy w zakręcanym pojemniku o pojemności 250 ml. Z tyłu na opakowaniu jest napisane, że należy nanieść do na suche włosy, zostawić na ok minutę na następnie umyć włosy szamponem jak zawsze. Szczerze mówiąc na początku trochę nie wiedziałam jak dużo mam tego produktu nałożyć (bo włosy mam do pośladków a nie chciałam użyć całego opakowania na raz), więc leciałam trochę na czuja.
Konsystencję ma typowo maskową, ale nie jest ona zbita, więc nie było większych problemów z jej aplikacją. Skupiłam się głównie na włosach u nasady i rozprowadzałam od góry do dołu lekko masując włosy. Tak jak było napisane na opakowaniu zostawiłam na minutę może dwie, weszłam po prysznic i umyłam włosy jak zwykle. 

Kosmetyk ten się nie pieni i dość szybko byłam w stanie go wymyć z włosów. Po spłukaniu szamponu odczułam, że włosy zostały bardziej dogłębnie oczyszczone, bo były zdecydowanie bardziej szorstkie w dotyku. Z racji tego, że mam włosy rozjaśniane taki efekt uzyskujemy jak nie mamy w składzie sylikonów i innych sztuczności. Jednak efekt ten pokazał mi, że maska ta sprawiła, że faktycznie włosy te były lepiej umyte.
Oczywiście po takim umyciu nie było mowy o tym aby nie użyć maski do włosów i o niej przeczytacie już w kolejnym wpisie <tutaj> .
Podsumowując produkt przed samym użyciem mnie zaciekawił. Myślę, że jest to fajna opcja, aby jeszcze bardziej wzbogacić swój rytuał pielęgnacyjny. I faktycznie dla osób z problemami przetłuszczających się włosów kosmetyk ten może sprawić, że efekt ten będzie mniejszy i włosy dłużej będą świeże.
Jestem bardzo ciekawa czy już wcześniej spotkałyście się z PRE maską, jeśli tak to dajcie znać jak Wam się sprawdziła.
BUZIAKI

28 października 2018

NOWOŚCI! Lily Lolo kosmetyki mineralne

Dzień dobry kochani!

Kosmetyki naturalne stają się coraz bardziej popularne i mimo iż cenowo często przewyższają produkty drogeryjne to coraz chętniej po nie sięgamy. Naturalny skład nie tylko sprawia, że makijaż wygląda lepiej, ale także pomaga przywrócić równowagę i polepsza kondycję naszej skóry.
Przyznaję szczerze, że z kosmetykami marki Lily Lolo mam styczność osobiście po raz pierwszy. Słyszałam oczywiście o nich wcześniej i od dłuższego czasu chciałam je przetestować. Tym bardziej cieszę się, że dzięki firmie Costasy mam taką możliwość.
Z racji tego, że firma jest mi znana ale nigdy nie zagłębiałam się w jej historię, na początek kilka słów o niej:
Lily Lolo jest nagradzaną firmą dostarczającą szeroki wachlarz kosmetyków mineralnych. Wcześniej produkty te były  dostępne jedynie w Wielkiej Brytanii, skąd wywodzi się marka. Nazwa Lily Lolo pochodzi od imion moich sióstr – Lisy i Lorraine. 
Firma Costasy sprowadziła markę do Polski, w ramach programu globalnego rozpowszechniania zdrowego stylu życia w świecie makijażu. Kosmetyki te zamiast drażniących substancji chemicznych, sztucznych barwników, parabenów, nanocząsteczek i wypełniaczy są w 100% naturalne, pozbawione wszelkiej chemii. Produkty Lily Lolo nie zatykają porów, posiadają również właściwości antybakteryjne, które znacząco poprawiają wygląd cery. Dzięki kosmetykom Lily Lolo skóra twarzy przez cały dzień oddycha.

Przejdźmy do prezentacji moich produktów :)
Podkład z SPF 15
Cena: 81,90 zł za 10 g
Podkład mineralny o jasnym odcieniu ze zbalansowanym kolorytem dla jasnej cery. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15. Jeden z najchętniej kupowanych jasnych odcieni podkładu.
Podkład:
  • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, wypełniaczy, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów
  • bezzapachowy
  • zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15
  • wodooporny i niezwykle wydajny
  • lekka, jedwabiście gładka konsystencja
  • dzięki możliwości aplikacji kilku warstw zapewnia doskonałe krycie, przy czym jednocześnie pozwala skórze oddychać
  • nada promienny wygląd Twojej cerze: podkłady mineralne Lily Lolo odbijają światło zmniejszając tym samym widoczność drobnych zmarszczek i przebarwień
  • 100% naturalny
  • może być używany przez wegetarian i wegan
Korektor
Cena: 51,20 za 5g
Jasny korektor idealny do tuszowania skaz i wyprysków skórnych. Barely Beige jest idealny dla osób o jasnej karnacji. 
Dzięki zawartości kaolinu (znanego również pod nazwą glinka porcelanowa) Barely Beige daje długotrwałe krycie. Będziesz zachwycona naturalnym efektem jaki pozwolą Ci uzyskać mineralne korektory Lily Lolo.
  • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwników i konserwantów
  • bezzapachowy
  • lekka, jedwabista konsystencja i beztłuszczowa formuła
  • dzięki zawartości naturalnych składników, ma właściwości lecznicze i hamujące powstawanie nowych wyprysków
  • matowe wykończenie
  • 100% naturalny
  • może być używany przez wegan i wegatarian
Sculpt & Glow Contour Duo Naturalny Zestaw Do Modelowania Twarzy bronzer + rozświetlacz
Cena: 90,90 zł za 10g
Zestaw Sculpt & Glow Contour Duo to sposób na pięknie rozświetloną skórę, doskonale zaakcentowane kości policzkowe oraz wykonturowaną twarz.
  • naturalny, prasowany bronzer w wyjątkowo twarzowym odcieniu sprawi, że konturowanie stanie się wyjątkowo proste
  • odbijający światło rozświetlacz nałożony w niewielkiej ilości idealne sprawdzi się, gdy będziesz chciała dodać dziennemu makijażowi delikatny „efekt glow”, z kolei zaaplikowany w większej ilości da „efekt wow” w makijażu na wielkie wyjścia
  • długotrwały efekt i łagodna formuła; w skład zestawu wchodzą mające działanie przeciwstarzeniowe olejek arganowy oraz wyciąg z mikołajka nadmorskiego
  • wolny od sztucznych substancji zapachowych oraz talku
  • odpowiedni dla wegan
Szminka
Cena: 54,90 za 4g
French Flirt w odcieniu ciepłej, stonowanej czerwieni uroczo ożywi usta i przepięknie dopełni makijaż. Idealny zarówno do dziennego jak i wieczorowego makijażu.
Wyjątkowa, naturalna formuła kremowych szminek Lily Lolo gwarantuje głęboki kolor oraz fantastyczne nawilżenie. Każdy odcień daje piękny, naturalny połysk. Ponadto, dzięki zawartości witaminy E oraz ekstraktu z rozmarynu, pomadki Lily Lolo odpowiednio odżywią Twoje usta.
  • Zawiera odżywczą witaminę E, woski oraz organiczny olejek jojoba
  • Witamina E oraz ekstrakt z rozmarynu to naturalne antyoksydanty
  • Jedwabiście kremowa konsystencja gwarantująca łatwą aplikację
  • Bez dodatku substancji zapachowych
Super Kabuki
Cena: 91,90 zł
Pędzel Kabuki wykonany jest z najlepszego gatunkowo syntetycznego włosia, które jest ultra miękkie. Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego.
  • idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego
  • miękkie, syntetyczne włosie nie wypada tak jak naturalne oraz zapewnia gładką aplikację podkładu
  • jest to pędzel bardzo dobrej jakości, dzięki któremu precyzyjnie nałożysz podkład
  • całkowita wysokość pędzla to 70 mm, a samego włosia 40 mm
  • może być używany przez wegan
Jak sami widzicie właściwości oraz skład tych produktów jest naprawdę imponujący. I jeśli faktycznie moja skóra po nich będzie wyglądała lepiej, to będą one warte swojej ceny. Opakowania prezentują się bardzo ładnie. Zauroczyły mnie zwłaszcza słoiczki do kosmetyków o konsystencji pudrowej. Dobrze wykonane, eleganckie i praktyczne a to chyba najważniejsze.
Jestem bardzo ciekawa czy miałyście już styczność z kosmetykami tej firmy i jak Wam się sprawdziły. Dajcie koniecznie znać!
BUZIAKI

26 października 2018

RECENZJA Deborah Super Gloss nawilżający błyszczyk do ust z kwasem hialuronowym

Dzień dobry kochani!
Jakiś czas temu pojawił się na moim blogu post z nowościami marki Deborah Milano. Nie ukrywam, że produkty tej firmy są zaskakujące i mają naprawdę przyciągające wzrok opakowania. Jeśli macie ochotę przeczytać o nich więcej <zapraszam tutaj> .

Dziś przyszedł czas na recenzję i podsumowanie ich działania. Na pierwszy ogień pójdzie błyszczyk Super Gloss nawilżający błyszczyk do ust z kwasem hialuronowym
Cena: 34,99 zł za 5,3 g
Tradycyjnie zacznę od tego co pisze nam producent:
Nowy błyszczyk zapewniający natychmiastowy, bogaty, zaskakująco olśniewający połysk 3D. Dla całkowicie modnych ust! Stworzony przez Laboratoria Deborah Group, połysk jest wzbogacona o kwas hialuronowy, który wypełnia drobne zmarszczki w wargach i sprawia, że wyglądają na pełniejsze.
Żelowa konsystencja mocno pokrywa usta, pozostawiając je miękkie i nawilżone bez śladu kleistości. Dzięki wysokiemu stężeniu pigmentu i polepszającym połysk polimerom, połyskliwa kolorystyka jest niesamowita już po pierwszym przesynięciu. Wzbogacony w witaminę E i olej z granatu, nabłyszcza odżywia usta i chroni je przed przedwczesnym starzeniem oraz wysuszaniem i szkodliwym działaniem z zewnątrz.
Włoski projektant Mario Trimarchi stworzył stylowe opakowanie przypominające trójwymiarowe formy i powierzchnie współczesnego Mediolanu. Ta wielkość do torebki jest idealna. 
Zacznę od opakowania – wykonane jest w dobrego jakościowo plastiku, ma ładny kształt i jest poręczne.
Aplikator w formie tradycyjnej pałeczki, miękki, dobrze się nim aplikuje produkt i nabiera go również wystarczającą ilość na jedną część ust.
Kolor w moim wypadku trafiony naprawdę bardzo dobrze. Różowe odcienie są świetne na co dzień i ładnie pasują co lekkich makijaży.  Błyszczyk jest dobrze napigmentowany, ładnie się rozprowadza i dobrze kryje usta. Błysk jest wyrazisty i długotrwały.
Zawartość kwasu hialuronowego może nie sprawiła, że moje usta się mocno wypełniły, ale na pewno ma wpływ na to, że się one tak nie wysuszają i nie uwidacznia on suchych skórek.
Producent pisze, że produkt ten nie będzie się lepił, tutaj nie do końca się zgadzam, jest to błyszczyk więc to normalne, że z racji świecącej żelowej formuły będzie się on chociaż trochę lepił. Nie jest to mocne, ale nie mogę powiedzieć, że nie lepi się wcale.
Dodatkowo jak nałożymy go za dużo może lekko wychodzić za obramowanie ust, więc albo nie nakładajcie jej bardzo dużo albo użyjcie konturówki, aby czuć się komfortowo przez cały dzień.
Podsumowując błyszczyk spisuje się naprawdę fajnie. Ma ładny kolor i wyrazisty blask. Nie wysusza ust i ładnie podkreśla ich kształt. Jestem z niego zadowolona i uważam, że jest on warty wypróbowania. Gama kolorystyczna może nie jest powalająca, ale mimo myślę, że jesteśmy w stanie znaleźć kolor dla siebie.
Dajcie znać jak Wam się podoba efekt i czy miałyście już może ten lub inny produkt z Deborah.
BUZIAKI

24 października 2018

RECENZJA! Wet n Wild Megaglo rozświetlacz

Dzień dobry kochani!
Tak zwany glow i piękny błysk jest teraz na topie i nie zapowiada się żeby ta moda miała tak szybko zniknąć. Przyznam szczerze, że ja sama dałam się wciągnąć w wir rozświetlaczy i moja kolekcja ostatnio powiększyła się o kolejne sztuki.
I dzisiaj chcę zaprosić Was na recenzję jednego z nich z firmy Wet n Wild - Megaglo.
Cena: 22,99 zł
Co o produktcie pisze nam producent:
Intensywny  płynny rozświetlacz, który zapewnia połyskujący blask, dzięki błyszczącym perłowym pigmentom. Formuła nawilżająca jest nasycona składnikami takimi jak: masło nasion Murumuru, olej z pestek winogron i witamina E, które pomagają wygładzić strukturę skóry. Będziesz wyglądać promiennie - nawet po nieprzespanej nocy.
Zacznę od tego, że rozświetlacz jest dostępny w 6 odcieniach dla różnych typów karnacji. I dostajemy go w szklanej buteleczce, zakręcanej w aplikatorem w kształcie powiększonego aplikatora do np. błyszczyka. Jest to dość wygodna opcja aplikacji, bo produkt zbiera się na końcówce i w wewnętrznej stronie „różdżki” więc nie nawalimy sobie tego produktu za dużo.

Sam kolor jest naprawdę bardzo ładny, jasny lekko wpadający w szampańskie odcienie – taki osobiście lubię najbardziej. 
Mimo iż opakowanie może wydawać się niezbyt duże to mieści 15 ml produktu, który ma dobrą pigmentację i nie trzeba go dużo aby uzyskać ładny blask.

Jeśli zależy nam na naturalnym efekcie, proponuję użyć pędzelka lub złagodzić efekt gąbeczką. Aplikując go palcem mamy naprawdę solidny blask, który utrzymuje się praktycznie cały dzień.
Jak możecie zobaczyć na zdjęciu niżej daje on ładny glow i przy odpowiedniej aplikacji efekt tak zwanego lustra na skórze.
Podsumowując jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona jak prezentuje się tan rozświetacz na skórze. Mimo iż na co dzień wybieram produkty w formie pudrowej to ten lubię używać na wieczorne wyjścia lub do makijaży artystycznych.
Dajcie koniecznie znać, jak podoba się Wam efekt i czy lubicie płynny błysk a może bardziej wolicie pudry?
BUZIAKI

22 października 2018

FASHION! Jak wystylizować białe spodnie do pracy

Dzień dobry kochani!
Szaleństwo kosmetyczne ostatnio mnie totalnie ogarnęło, że postanowiłam dzisiejszym postem zrobić mały przecinek i korzystając z resztek pięknej pogody przedstawić Wam moje 3 propozycje na wystylizowanie białych spodni w codziennym i bardziej eleganckim wydaniu.

Zauważyłam, że kobiety niezbyt chętnie zakładają białe spodnie, bo raz szybko się brudzą, dwa no nie oszukujmy się nie są one zbyt wyszczuplające a trzy najzwyczajniej w świecie nie wiedzą co do nich założyć. Oczywiście najprostszą opcją byłaby po prostu czarna koszula/t shirt. Ale ja postawiłam w dzisiejszych stylizacjach na trochę więcej koloru.
I takim oto sposobem przechodzimy do pierwszej stylizacji, w której wykorzystałam przepiękne czerwone szpilki i połączyłam to z lekką, zwiewną, wciągniętą w spodnie koszulą.
Koszula: ZARA
Spodnie: Mohito
Szpilki: Renee 
Zegarek: Guess
Wisiorek: Apart
Druga stylizacja jest trochę bardziej elegancka, chociaż jak zdejmiemy czarną marynarkę to od razu robi się bardziej dzienna. Tutaj aby ożywić strój wykorzystałam luźną, aksamitną koszulkę w paski.
Bluzka: Reserved
Spodnie: Mohito
Marynarka: Mango
Szpilki: DeeZee

Biel z bielą czy to dobre połączenie? Oczywiście że tak, jeśli znajdziemy odpowiedni balans. W trzeciej stylizacji wykorzystałam letnią koszulę z delikatnym wzorem z szarych ćwieków.
Koszula: Only
Spodnie: Mohito
Torebka: Guess
Buty: Renee

Jak widzicie białe spodnie nie są takie złe jakby się wydawało i dobierając odpowiednie dodatki jesteśmy w stanie stworzyć kobiecy i elegancki look zarówno na co dzień jak i do pracy.
Dajcie koniecznie znać jak Wam się podobają moje propozycje – może któraś podoba się Wam szczególnie?
BUZIAKI

20 października 2018

NOWOŚCI Deborah Milano

Dzień dobry kochani!
W związku z tym, że nowości nigdy nie jest dość i produktów na rynku pojawia się naprawdę bardzo dużo, dzisiaj przychodzę do Was z następną porcją produktów.

Firma Deborah Milano powinna już być Wam znana z moich poprzednich postów. A jeśli jeszcze jej nie znacie to warto wiedzieć, że jest to tradycyjna włoska firma zajmująca się produkcją kosmetyków, stawiająca na dobrą jakość i unikalność. Marka istnieje od 1962 roku i obecnie podbija zagraniczne rynki kosmetyczne, w tym i polski. Deborah Milano stawia także na design swoich produktów. Są zaprojektowane tak, aby zawsze były łatwo rozpoznawalne. Ich specyficzne kształty wręcz zachęcają, aby po nie sięgnąć. Oferta kosmetyków upiększających wyróżnia się wyjątkowym wyczuciem w zakresie doboru kolorów – poszczególne odcienie idealnie podkreślają urodę i doskonale do siebie pasują. Jakość, dostępność i podążanie za aktualnymi trendami w świcie urody szybko uczyniły markę jednym z liderów na włoskim rynku. 
Dziś mam przyjemność przedstawić Wam kolejne dwa produkty, którymi są błyszczyk oraz mascara.
Kiedyś na moim blogu pojawiła się recenzja mascary z tej firmy, więc serdecznie zachęcam Was do przeczytania, bo sprawdzała się ona naprawdę bardzo fajnie <przeczytaj tu> .
Nie przedłużając przejdźmy do prezentacji i opisu kosmetyków.
Deborah Instant Maxi Volume tusz do rzęs natychmiastowo zwiększający objętość
Cena: 49,99 zł za 12ml
W laboratoriach Deborah Group pojawia się nowa mascara, z przełomową formułą, która dodaje objętości od nasady aż po końce każdej rzęsy od pierwszej aplikacji: + 170% efektu objętości.
Bogato napigmentowana, długotrwała formuła zapewnia niesamowitą wydajność kosmetyczną i wygląda świeżo na cały dzień. Wzbogacone ultralekkimi drobnymi, pustymi w środku włóknami, które nadają rzęsom natychmiastową objętość, długość i podkręcenie, mikrokulki krzemionkowe, aby uzyskać pełniejsze rzęsy i glikoproteiny, aby rzęsy były delikatnie nawilżone. Supermiękka szczotka maxi została zaprojektowana tak, aby utrzymywać idealną ilość tuszu do rzęs, aby równomiernie pokrywać każdą rzęsą, by uzyskać natychmiastowy efekt rzęs i bez wysiłku.
Deborah Super Gloss nawilżający błyszczyk do ust z kwasem hialuronowym
Cena: 34,99 zł za 5,3 g
Nowy błyszczyk zapewniający natychmiastowy, bogaty, zaskakująco olśniewający połysk 3D. Dla całkowicie modnych ust! Stworzony przez Laboratoria Deborah Group, połysk jest wzbogacona o kwas hialuronowy, który wypełnia drobne zmarszczki w wargach i sprawia, że wyglądają na pełniejsze.
Żelowa konsystencja mocno pokrywa usta, pozostawiając je miękkie i nawilżone bez śladu kleistości. Dzięki wysokiemu stężeniu pigmentu i polepszającym połysk polimerom, połyskliwa kolorystyka jest niesamowita już po pierwszym przesynięciu. Wzbogacony w witaminę E i olej z granatu, nabłyszcza odżywia usta i chroni je przed przedwczesnym starzeniem oraz wysuszaniem i szkodliwym działaniem z zewnątrz.
Włoski projektant Mario Trimarchi stworzył stylowe opakowanie przypominające trójwymiarowe formy i powierzchnie współczesnego Mediolanu. Ta wielkość do torebki jest idealna. 
Faktycznie opakowania tych produktów rzucają się w oczy i a kolory przyciągają. Pamiętając, że poprzedni tusz do rzęs dobrze mi się sprawdził mam wielką nadzieję, że z tym będzie podobnie. Błyszczyk kolorystycznie trafia w mój gust a jeśli dodatkowo może pozytywnie działać na moje usta to z ogromną chęcią sprawdzę.
Jestem bardzo ciekawa czy miałyście już styczność z tymi kosmetykami i jak Wam się sprawdziły. Niebawem zasypie Was recenzjami :D kto się nie może doczekać?
BUZIAKI

18 października 2018

RECENZJA! Perfumy Police dla Niej i dla Niego

Dzień dobry kochani!
Jak zapewne doskonale wiecie jestem miłośniczką pięknych zapachów i moja „kolekcja” dość często poszerza się o kolejne flakony z nowymi perfumami lub wodami toaletowymi. W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam dwie nowości z firmy Police, z którą przyznaję, że wcześniej nie miałam żadnej styczności.
Jak możecie zobaczyć po zdjęciu niżej ich opakowania to prawdziwa petarda i jak pierwszy raz je otworzyłam to aż zaniemówiłam z zaskoczenia :D nie znajdzie się chyba osoba, która stwierdzi że flakoniki te nie są oryginalne i nie rzucają się od razu w oczy.
Dziś mam Wam do zaprezentowania wodę toaletową dla Pań To Be The Queen oraz uwaga dla Panów To Be Mr Beat
Z racji tego, że z firmą spotykam się po raz pierwszy, zacznę od krótkiego wstępu z jej opisem.
Police - to włoska marka produkująca akcesoria takie jak okulary, zegarki, biżuterię, luksusowe pióra i perfumy. Powstała w 1983 roku. Perfumy Police są stworzone dla ludzi energicznych o silnej osobowości. Nowoczesne perfumy Police podkreślają atrakcyjność i image. 
Police To Be The Queen
Cena: 81,90 zł za 40 ml
Woda perfumowana dla kobiet Police To Be The Queen zaleje Cię feerią owocowego aromatu. Przenikający i wyzywający zapach, którego intensywności i długotrwałości ulegnie każda kobieta. Połączenie starannie dobranych nut, z którymi będziesz rozpoznawalna w każdym towarzystwie.
Na wstępie perfum Police To Be The Queen poczujesz aromat soczystych mandarynek, uzupełniony o kuszącą kombinację kwiatów fiołka i czerwonych jagód. Właśnie te składniki zadbają o Twoją naturalną zmysłowość i kobiecość. Te słodkawe esencje w towarzystwie wanilii sprawią, że zostaniesz prawdziwą królową.
Flakon damskiej wody perfumowanej to majstersztyk sztuki designu. Biała czaszka ze złotymi elementami jest bezkonkurencyjna. Zapach wprowadzono na rynek w 2013 r.  
Głowa: czerwone owoce, mandarynka, olejek z gorzkiej pomarańczy (petit grain), pomarańcza
Podstawa: cedr, paczuli, piżmo, wanilia
Serce: ananas, brzoskwinia, fiołek, jaśmin
Grupy zapachów: kwiatowe, owocowe
Police To Be Mr. Beat
Cena: 81,90 zł za 40 ml wersja którą ja mam 75ml kosztuje w Rossman 152 zł
To Be Mr Beat to wprowadzony w 2017 roku zapach dla nowoczesnych mężczyzn. Jest intrygujący i przyciąga uwagę. To pierwszy tak innowacyjny i odważny projekt zrywający z panującymi do tej pory trendami w zapachach. Który został zainspirowany klasyką. Nowy koncept kompozycji zapachowej nadaje produktowi tajemniczego charakteru, którego uzupełnieniem jest wyrafinowany, uwodzicielski przyciągający uwagę zapach. Dla mężczyzn tworzących wokół siebie tajemniczą, magiczną atmosferę o hipnotyzującym spojrzeniu, które przenosi nas do surrealistycznego świata w którym niemożliwe staje się możliwe.
Głowa: bergamotka, japoński kwiat wiśni, kardamon
Podstawa: cedr, skóra, wetiweria
Serce: lawenda, nuty morskie, paczuli
Grupy zapachów: aromatyczne
Jak widzicie opakowania prezentują się naprawdę genialnie. Biała czaszka ze złotą koroną od razu skradła moje serce. Zapachy są świeże i wyraziste. Na co dzień za równo dla niego jak i dla niej będą sprawdzały się rewelacyjnie. Jeśli chodzi o wersję To Be The Queen jest to bardzo świeży i owocowy zapach. Trafia w mój gust idealnie, bo lubię słodkie i cukierkowe nuty. To Be Mr. Beat jest męski, ale też zaliczyłabym go do grupy świeżych zapachów głownie na lato.
Opakowania prócz tego, że mają super kształt to jeszcze są naprawdę dobrze wykonane. Są solidne i dość ciężki. Atomizery dobrze się dociskają i aplikują wystarczającą ilość produktu.
Zapach utrzymuje się praktycznie cały dzień i nawet po kilku godzinach jest wyczuwalny. 
Podsumowując naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie te firma i perfumy. Opakowania są urocze, zapachy trwałe i słodkie.  Czyli wszystko to co lubię i nic więcej do szczęście nie jest mi potrzebne. Z tego co udało mi się wyszukać część zapachów dostępna jest w Rossmann a jeśli nie stacjonarnie to w drogeriach internetowych są ogólnodostępne.
Dajcie znać czy miałyście już może któryś z zapachów jakie proponuje ta firma – bo jest ich znacznie więcej niż te dwa – i co o nich sądzicie.
Jak Wam się podobają opakowania?
BUZIAKI

16 października 2018

Porównanie FOR MEN! Rexona antyperspiranty x3

Dzień dobry kochani!
Ostatnio pojawił się na moim blogu post o antypersirantach damskich i zrobiłam dla Was małe porównanie. Dzisiaj coś dla Panów i także kilka słów o ochronie przeciw poceniu. Tym razem pod lupę wzięłam 3 dezodoranty męskie z firmy Rexona.

Marka jak się domyślam jest Wam bardzo dobrze znana, więc bez zbędnego przedłużania zaczynamy! 
Nie wiem jak Wasi mężczyźni, ale mój bardzo lubi nosić koszulki w białym lub czarnym kolorze. Czuje się w nich najlepiej no i pasują one do wszystkiego. Dlatego na pierwszy ogień pójdzie produkt, który podobno ma świetnie spisywać się przy takich tkaninach.

Rexona Men Invisible Black+White
Antyperspirant Rexona Invisible dla mężczyzn zapewnia całkowitą skuteczność w walce z potem i przykrym zapachem nawet do 48 godzin po użyciu. Nie zawiera alkoholu i nie podrażnia skóry. Pozostawia świeży, męski zapach.
Dezodorant ten charakteryzuje się dość stonowanym, ale męskim zapachem. Nie dusi tak mocno podczas aplikacji i dobrze radzi sobie z przykrymi zapachami w ciągu dnia.  Rozpyla się on może trochę mniej intensywnie niż inne antyperspiranty dzięki czemu nie dusimy się, ale niestety jak w przypadku wszystkich produktów zawiera talk i podczas zakładania czarnej koszulki jak po nim przejedziemy to białe ślady zostają na tkaninie. Oczywiście możemy się ich łatwo pozbyć zwykłą wodą, ale nie takie jest przeznaczenie tego produktu. Jeśli chodzi o plamy na białych koszulkach to tutaj jest ok i nie zauważyłam pożółknienia tkaniny pod pachami.

Rexona Men Active Shields Fresh
Antyperspirant Rexona Active Shield Fresh doskonale wchłania pot i neutralizuje nieprzyjemny zapach. Zapewni Ci codziennie uczucie świeżości i czystości.
Właściwości: nie blokuje naturalnych procesów fizjologicznych, chroni przed nieprzyjemnym zapachem, dodaje świeżości, zapewnia długotrwałą ochronę
Zacznę od tego, że bardzo spodobał mi się zapach tego antyperspirantu. Jest taki silny i męski.  Rozpyla się dość intensywnie i jak w przypadku większości jest lekko duszący. Coś za co miał plusa to fakt, że nie pozostawia mokrego uczucia pod pachą i dawał uczucie świeżości na długi czas.

Rexona Men Adventure
Antyperspirant w aerozolu Rexona Men Adventure jest idealny dla mężczyzn, którzy uwielbiają ekstremalne doznania. Miej pewność, że Twoja skóra jest doskonale chroniona nawet do 48 godzin przed potem i przykrym zapachem - nawet wtedy gdy zdobywasz szczyty lub wygrywasz wyścigi. Rexona Men dba o Twoją skórę i nawilża ją. Nie zawiera alkoholu.
Wersja ta jest podobno dla osób, które uprawiają sporty i dużo się ruszają. Tutaj brałabym to z lekkim przymrużeniem oka, bo działa on dobrze jak najbardziej, ale nie jest to produkt, który podczas biegania sprawi że się nie będziemy pocić. Zapach ma bardzo przyjemny, męski i intensywny, dzięki czemu jak facet się spoci to faktycznie wydziela się go więcej i nie ma tego uczucia dyskomfortu.

Jak widzicie antyperspiranty te są do siebie bardzo podobne. Każdy z nich ma takie samo opakowanie tylko inną szatę graficzną, rozpylają się tak samo i mają podobnie intensywne zapachy. Oczywiście różnią się one od siebie, ale są męskie i utrzymują ładnie w ciągu dnia. Najlepiej w zestawieniu jednak wypada wersja Active Shields Fresh a tuż za nią Adventure.
Jestem bardzo ciekawa jakich antyperspirantów Wy używacie/ używają Wasi mężczyźni i czy są z nich zadowoleni.
BUZIAKI

14 października 2018

Zapachy od Dior / J'adore , Addict

Witajcie kochani!
Piękny zapach dodaje nam kobietom pewności siebie. Czasem odpowiednio dobrana nuta zapachowa jest w stanie zmienić nasze nastawienie i sprawić, że jesteśmy w stanie zdobywać świat.

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam dwa całkiem różne zapachy od Dior. Jeden skategoryzowałabym jako zapach dzienny zaś drugi typowo nadaje się na tak zwane wieczorne, eleganckie wyjście. Pewnie już po samym opakowaniu możecie domyślać się który jest który :D
Zacznę od propozycji na co dzień. Dior J'adore
Cena 655,00zł za 100 ml

J'adore Eau de Parfum to niezwykle szlachetny i kobiecy zapach od Dior stworzony w hołdzie dla miłości Christiana Diora do kwiatów. Główne nuty zapachowe tej kultowej kompozycji to kwiat Ylang-Ylang z wysp Como, róża damasceńska oraz jaśmin.
Esencja Ylang-Ylang rozwija swoje kwiatowo-owocowe nuty i wprowadza do całej kompozycji delikatny, egzotyczny akcent, podczas gdy żywiołowe nuty róży damasceńskiej pobudzają zmysły. W sercu całej kompozycji główną rolę odgrywają jaśmin wielkolistny z Grasse oraz jaśmin Sambac. Jaśmin wielkolistny to kwintesencja szlachetnego kwiatu, która emanuje delikatną zmysłowością, zabarwioną akordami owoców i słońca. Jego aura doskonale współgra z cielesnym charakterem indyjskiego Jaśminu Sambac, o ciepłych nutach otulającego kwiatu pomarańczy.
Dzięki wykorzystaniu w J’adore najszlachetniejszych kwiatów z francuskich ogrodów zapach ten od lat uważany jest za źródło inspiracji. Płynne i pełne zmysłowości linie flakonu w kształcie amfory tworzą legendarny flakon, rozpoznawalny na całym świecie. 
Są to perfumy eleganckie, ale zarazem słodkawe i dlatego uważam, że dobrze nadają się do codziennego użytku.
Przepięknie wykonana buteleczka, charakterystyczna dla tego zapachu na pewno będzie wyróżniała się na toaletce. Jest on intensywny i długo się utrzymuje. Co sprawia, że produkt ten staje się niezwykle wydajny.
Głowa: bergamotka, brzoskwinia, gruszka, magnolia, mandarynka, melon
Podstawa: cedr, jeżyny, piżmo, wanilia
Serce: fiołek, frezja, jaśmin, konwalia, orchidea, róża, śliwka, tuberoza
Drugi zapach to Dior Addict
Cena 469,00zł za 100 ml
Dior Addict to woda perfumowana dla kobiet, która stanowi nową odsłonę łagodnej i ciepłej kompozycji. Na jej całość składa się połączenie esencji i wyzwania. To zapach niezależności, który jest wyrazem elegancji i nieprzemijającego uroku. Przenikliwy, intensywny i jedyny w swoim rodzaju. Do tego niezwykle trwały.
Woda perfumowana dla kobiet Dior Addict ma wiele do zaoferowania. Są to rozkwitłe sady i relaks w całym tego słowa znaczeniu. Zapach Dior Addict tworzą starannie dobrane esencje, które urzekną Cię pomysłową rozmaitością i kreatywnością. Poznaj zapach, który natychmiast Cię oczaruje.
Flakon wody perfumowanej dla kobiet Dior Addict zdobią delikatne i lekko przyciemnione barwy. Symbolizują one wyrazistość i lekkość oferowanych nut, które z radością powitają Twoje zmysły. Otocz się aromatem, którego czarowi z trudem będziesz mogła się oprzeć. Zapach został wprowadzony na rynek w 2014 roku.
Buteleczka tej wody toaletowej sama w sobie jest bardzo elegancka i ma klasę. Jest prosta, ale ciemno niebieski kolor sprawia, że jest wyrazista. Tak samo jak jego zapach. Jest to zapach typowo wieczorny, mocny i stanowczy, ale też z nutą słodyczy. Jednak polecałabym go bardziej na wielkie wyjścia a nie na co dzień. Ma on zapach kwiatowy z nutką orientalnych tonów.
Głowa: jeżyny, liść mandarynki
Podstawa: drzewo sandałowe, fasola tonka, wanilia
Serce: cereuscereus, jaśmin, kwiat pomarańczy, róża
Myślę, że są to dwie bardzo ciekawe propozycje. Niebawem na blogu pojawi się jeszcze kilka artykułów dotyczących zapachów, bo mam ich sporo a jeszcze bardziej szczegółowo się z Wami nimi nie dzieliłam. 
Dajcie koniecznie znać jakich zapachów Wy lubicie używać i po jakie zestawienia składów najczęściej sięgacie.
BUZIAKI