09 listopada 2018

RECENZJA! Wet n Wild - primer + cienie do powiek + mascara

Dzień dobry kochani!
Zaczął się listopad i powoli wchodzimy w sezon zimowy, ale też świąteczny :) zbliżają się wielkimi krokami święta i sylwester a wiadomo, że jak jest okazja to chcemy się wystroić i pomalować. I dziś o tej drugiej części właśnie. Trafiło do mnie ostatnio kilka interesujących produktów z firmy Wet n Wild. Wybrałam kilka które uważam, że warto jest Wam przestawić.
Zajmiemy się dziś makijażem oka. Ale zanim zaczniemy aplikować cienie to trzeba powiekę dobrze przygotować, więc na pierwszy rzut idzie baza.
Baza pod cienie Photo Focus
Cena: ok 25 zł 
Doskonała jako podkład pod cienie, nałożona samodzielnie rozjaśnia powiekę, podkreśla świetliste spojrzenie!
Proste, łatwa aplikacja sprawia, że makijaż jest idealny przez wiele godzin, cienie nie rolują się i nie gromadzą w załamaniach powieki.
Dostajemy ją w wygodnej, zakręcanej tubce. Aplikator zakończony jest dzióbkiem więc zdecydowanie ułatwia to wydobycie odpowiedniej ilości jaka będzie nam potrzebna.
Konsystencja jest kremowa, dość gęsta i zwarta ma lekko perłowe zabarwienie i ładnie wyrównuje koloryt na powiece, lekko ją rozjaśniając. Nie zasłoni Wam może jakiś większych żyłek, ale nie takie też jest jej główne zadanie.
Z moją powieką baza ta współpracuje bardzo fajnie. Nie uczula, nie podrażnia i ładnie utrzymuje się w ciągu dnia. Cienie dobrze na niej wyglądają. Musimy jednak aplikować je dość szybko, bo baza lubi zastygać i wtedy może być problem z ich dobrym roztarciem. 
Jak już nałożymy bazę to możemy przejść do cieni. WnW ma do zaoferowania między innymi takie małe paletki (w różnych wersjach kolorystycznych) którymi jesteśmy w stanie stworzyć różne makijaże. Cena ok 15 zł 

Ja mam wersję w odcieniach brązu i szampana – więc na większość okazji i dla blondynki idealne połączenie. Paletka jest mała, kompaktowa i idealna do kosmetyczki, bo nie zajmuje dużo miejsca. Opakowanie plastikowe, bez lusterka.
Mamy tutaj 2 cienie matowe i dwa z wykończeniem świecącym. Każdy z cieni jest podpisany do czego przy standardowym makijażu powinien być używany – to fajna sprawa dla osób początkujących. Cienie są dobrze napigmentowane i ładnie się rozcierają. Myślę jednak że bardziej jest to paletka dla początkujących dziewczyn, bo nie ma między nimi dużego kontrastu. Chociaż jak dla mnie do dziennego makijażu wypada fajnie. Znajdziemy tu zarówno cień jasny bazowy jak i ciemniejszy w załamanie powieki, żeby zrobić przejście.
Na koniec – czym byłoby oko bez pięknie podkreślonych rzęs? No właśnie, więc mascary nie mogło tutaj zabraknąć.
Lash Renegade Mascara - ogrubiająco - wydłużająco - podkręcający tusz do rzęs
Cena: ok 25zł
Tusz do rzęs, który pogrubia, wydłuża, podkręca i definiuje rzęsy. Specjalnie wyprofilowana, precyzyjna szczoteczka chwyta każdą z rzęs dla wyjątkowego podkreślenia.
Dostajemy ją w oryginalnym i od razu rzucającym się w oczy opakowaniu. Na początku myślałam, że będzie niewygodne, ale dobrze trzyma się je w dłoni.
Jeśli chodzi o aplikację, szczoteczka jest dość interesująca. Standardowa końcówka jest zakończona kuleczką. Wygląda to nietypowo i byłam bardzo ciekawa jak sobie poradzi. I tutaj przyznaje że pozytywnie mnie zaskoczyła. Bo uważam, że jak za tą cenę to radzi sobie z moimi długimi rzęsami naprawdę fajnie.
Rzęsy są ładnie podkreślone, mają intensywny kolor i nie są posklejane. Mascara nie uczula ani nie kruszy się. Nie radziłabym tylko aplikować jej kilku warstw bo jak zastygnie to efekt może nie być już taki jaki byśmy chciały.
Przyznam szczerze, że marka pozytywnie mnie zaskoczyła. Nigdy wcześniej nie miałam żadnego produktu tej firmy dlatego szczerze mogę powiedzieć, że warto spróbować. Myślę, że każdy znajdzie tu swojego ulubieńca lub produkt, który go oczaruje.
Dajcie koniecznie znać czy miałyście już jakiś produkt z tej firmy i jak Wam się sprawdził. Może macie któryś z wymienionych wyżej? Jestem bardzo ciekawa
BUZIAKI

19 komentarzy:

  1. Te cienie to zdecydowanie moje kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo osób pisze o tym tuszu, większość poleca, chyba sama przetestuje :)

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tusz stał się jednym z moich ulubionych!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię tego tuszu. Za to chętnie poznałabym paletkę, bo to moja kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Baza mnie ciekawi, chociaż trochę się obawiam tego szybkiego zasychania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam jedynie ten tusz i jest fajny do używania na co dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zaciekawiła mnie ta mascara, ma cudowne opakowanie i niesamowity efekt <3

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się ta paleta, szczerze mówiąc do makijażu używam niemal samych brązów i złota. to moja tonacja. jak zawsze piękny makijaż

    OdpowiedzUsuń
  9. wow ciebie efekt na rzęsach jest zupełnie inny niż u mnie hmmm.. cienie sa piękne

    OdpowiedzUsuń
  10. cienie mam i lubię używać, są świetne muszę dokupić inne odcienie :) baza również fajna, za to z tuszem niestety się nie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cienie wyglądają fajnie, szczególnie na co dzień - mogłabym je sobie sprawić. Tusz mam i lubię jednak nie ma efektu WOW.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten tusz i nie polubiłam się z nim.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mnie kusi ten tusz :) Muszę go koniecznie wypróbowac na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta mascara ładnie podkreśla rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta maskara jest cudowna i ma świetne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Te cienię są piękne, maskara też ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podoba mi się paletka cieni, lubie takie odcienie. Tusz średnio przypadł mi do gustu ze wzgledu na szczoteczke

    OdpowiedzUsuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):**