, , , , , ,

Recenzja! Revers Cosmetics Vivat Shine

Dzień dobry kochani!
Witam Was gorąco po krótkiej przerwie. Ostatnio miałam tyle rzeczy na głowie, że kompletnie nie miałam czasu na dodatkowe sprawy. Ale nie martwię się już wracam i w tym tygodniu mam dla Was masę recenzji do przestawienia. Ostatnio przedstawiane przeze mnie nowości kosmetyczne bardzo Was zainteresowały, więc nie przedłużając zapraszam do czytania dalej.
Jak wiecie uwielbiam produkty do ust, więc nie mogło zabraknąć nowej pomadki – tym razem Revers Cosmetics postawiło na satynowo błyszczące wykończenie i stworzyła kolekcję płynnych pomadek Vivat Shine.

Opakowanie bardzo przypomina mi jedno, które już posiadam, ale nie przeszkadza mi to i mieści ono 5ml produktu. Za tą pojemność na stronie producenta musimy zapłacić 10,99 zł co uważam że jest fajną i przystępną ceną. 
Kolor, który wybrałam to 04 Seville.

Producent zapewnia nas, że pomadka ma formułę nasycona wielowymiarowymi, odbijającymi światło drobinkami dodaje ustom niebywałego metalicznego blasku. Mają one stać się pełniejsze. Ma mieć pełne krycie i długo utrzymywać się na ustach.
Opakowanie jest ładne, prostokątne ze złotą końcówką. Część, gdzie mamy pomadkę jest przeźroczysta, więc widzimy od razu po jaki odcień sięgamy oraz ile jeszcze nam jej zostało.
Odcień, który wybrałam, to ciemniejszy brudny róż trochę wpadający w malinowy. Bardzo ładnie prezentuje się na ustach i pięknie się błyszczy, co będziecie mogli zobaczyć na zdjęciu niżej. Taka poświata powstaje przy świetle dziennym, więc przyznaje, że jest to imponujące.
Ciekawy jest także zapach – taki trochę ciasteczkowo czekoladowy. Bardzo przyjemny, słodkawy, ale nie nachalny. 
Konsystencja jest dość gęsta i faktycznie po pierwszym pociągnięciu uzyskujemy pełne krycie. Przez nią zaraz po aplikacji jest wyczuwalny na ustach, ale po chwili to uczucie mija.
Jest to takie trochę połączenie płynnej pomadki zastygającej i błyszczyka w jednym. Zaraz po aplikacji usta mają piękny trochę mokry blask, tak jak po błyszczyku, ale pod spodem zastygają przez co trochę lepiej utrzymują się w ciągu dnia. Po zjedzeniu kanapki czy wypicie kawy nie zauważyłam, żeby mi czegoś ubyło na ustach – mimo iż na kubku został ślad, więc na pewno produkt będzie zostawiał ślady.
Po kilku dobrych godzinach noszenia i jedzeniu tam mokra warstwa znika, ale kolor nadal jest na ustach a co najważniejsze zostanie na nich także blask. 

Podsumowując jestem zadowolona z tego produktu. Jak za taką cenę ma świetną pigmentacje i ładnie prezentuje się na ustach. Blask jest widoczny a przez to też usta wydają się większe i pełniejsze. A ten efekt bardzo mi się podoba.
Jestem ciekawa czy znacie już tą serię i jak podoba się Wam taki błysk na ustach. Dajcie koniecznie znać.
BUZIAKI!

Share:

22 komentarze:

  1. do złudzenia przypomina mi pomadki Delii, nawet kolorek mam bardzo podobny, piękny efekt daje na ustach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się efekt na ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor pięknie prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że kolory wygląda świetnie na ustach. Jest to marka która bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę nie znam tej serii, malutko używam błyszczyków czy pomadek pigmentowanych. Za to uwielbiam wszelkiego rodzaju balsamy do ust o owocowych zapachach <3
    Kasia | mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. ładnie wygląda na ustach, od czasu do czasu sięgam po wykończenie błyszczące na ustach

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie wygląda na ustach choć ja za takimi metalicznymi nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekny kolor wybrałaś. Mnie drażni w tej pomadce lepka warstwa, którą zostawia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow efekt jak najbardziej mi sie podoba, wyglada bardzo elegancko jak na taki metalik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie metaliczne odcienie szminek nie są w moim guście

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor pięknie się prezentuje na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam tę serię i bardzo ją lubię, zresztą kosmetyki tej firmy dobrze się u mnie spisują :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny jest ten błyszczyk! Też go mam. Bardzo kolor mi odpowiada mimo iż nie jestem fanką błysku na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te pomadki mają fantastyczną paletę barw do wyboru. Najbardziej podobają mi się na dzień róże

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne nasycone kolory :) pomadek z Revers jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tej serii, ale ja jestem zwolenniczką matu na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się efekt, jaki ta pomadka daje na ustach :) A kolorek jest bardzo twarzowy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam pomadki z Revers, ta ma cudowny kolor. Wygląda perfekcyjnie na twoich ustach. Czegoś takiego właśnie szukałam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekt mi się nie podoba, ale to dlatego, że nie lubię pomadek metalicznych. Wolę maty lub zwykły błysk.

    OdpowiedzUsuń
  20. całkiem fajnie wygląda na ustach

    OdpowiedzUsuń
  21. Raczej wolę wazelinę niż pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):*