Nowości w kosmetyczce z Benefit

Dzień dobry kochani!

Jakiś czas temu na stronie Sephory mogliśmy skorzystać z sezonowych wyprzedaży. Nie będę ukrywać, że zwykle poluje na niej na jakieś perełki, lub kosmetyki, które mi się sprawdziły. A często też decyduje się na zakupów zestawów "świątecznych" bo mogę dzięki temu wypróbować nowości i je dla Was a także dla siebie sprawdzić. 

Zestawy na które się zdecydowałam pokazywałam Wam już na moim Instagramie, dlatego posty poświęceń na bardziej szczegółowe opisanie każdego w nich. Uważam, że jest to świetna opcja zakupowa, ponieważ często zestawy te mają korzystniejszą cenę, zawierają produkty pełnowymiarowe i miniaturki kultowych kosmetyków. 

Marka Benefit jest mi dobrze znana, ale jej produkty w akcji już mniej. Tak na prawdę aby kupić ten zestaw zmotywował mnie bronzer HOOLA w pełnowymiarowym opakowaniu. Mam jego miniaturkę i jest świetna, dlatego postanowiłam polować na full size - i udało się. 

Zestaw ten zawiera 3 produkty w tym 2 to pełnowymiarowe kosmetyki i 1 miniaturka (chociaż wcale nie taka mała). Na stronie Sephora kosztował on około 200 zł ja kupiłam go za połowę ceny i nie bez przyczyny będę o tych cenach tak często dziś wspominać a to dlatego że już sam bronzer kosztuje 185 i mascara drugie tyle - teraz rozumiecie? :)

No ale przyjdźmy do rzeczy, czyli do opisu samych kosmetyków. 

Matowy Puder Brązujący HOOLA

8g kosztuje 185 zł

"Wszystkie promienie słońca z egzotycznych wysp zamknięte w małym pudełeczku, aby rozpromienić Twoją twarz i poprawić humor! Odrobina Hoola i w mgnieniu oka wyglądasz jakbyś wróciła z rajskiej plazy! Ten bronzer nada twojej cerze muśnięty słońcem blask bez konieczności rujnowania się na bilet lotniczy na Hawaje!"

Bronzer zamknięty jest w kartonowy pojemniczek, z lusterkiem oraz pędzelkiem. Bardzo duży plus, że nawet wersja mini (podróżna) także posiada te dodatki. Jest on całkowicie matowy, w chłodnej tonacji. W pierwszej chwili może wydać się Wam ciemny, ale ja jako bladzioch przyznaje, że pięknie wtapia się on w skórę. Nie robi plam, ładnie się rozciera i nadaje skórze zdrowy wygląd. Opakowanie ma aż 8g i starczy na naprawę długi czas. 
Kolejny również rozsławionym i już można nazwać kultowym kosmetykiem tej marki jest słynna The POREfessional Baza Minimalizująca Widoczność Porów

22 ml kosztują 189 zł

miniaturka ma 7,5g i kosztuje 89zł 

"Ta baza ma licencję na ukrywanie - zmniejszanie porów oraz drobnych zmarszczek to jej specialność!
Lekka i nietłusta formuła The POREfessional daje efekt jedwabistego wykończenia
To totalna PORfekcja dla każdej karnacji!Za co ją kochamy? Redukuje widoczność porów i małych zmarszczek, pozostawia super gładką i idealną cerę! Półprzezroczysta formuła zawiera pochodną witaminy E, znaną z właściwości antyoksydujących."

Baza na pierwszy rzut oka może wydawać się niewielka, jednak przyznaję że jest bardzo wydajna i nawet taki maluszek starczy nam na dłuższy czas. 
Ma przyjemną, lekką konsystencję i łatwo aplikuje się na skórę. Od razu po aplikacji skóra jest delikatnie wygładzona, pory są wypełnione i możemy aplikować resztę produktów.
 
Drugim pełnowymiarowym kosmetykiem w tym zestawie jest mascara BADgal BANG.

Mój kolor to oczywiście czarny.
8,5g kosztuje 149 zł.

Według producenta ma się ona utrzymywać nawet 36 godzin. 
Jest to pogrubiający rzęsy tusz z prowitaminą B5, która pogrubia i wzmacnia rzęsy, wspaniale zwiększa ich objętość, bez zbędnego balastu. Można ją nakładać  wielowarstwowo, osiągając naprawdę SPEKTAKULARNY efekt.

Duża, ulepszona szczoteczka jest specjalnie zaprojektowana, aby pokryć górne i dolne rzęsy, od nasady aż po końce, od jednego kącika oka do drugiego, zapewniając 360°.
Przyznaję że już są opakowanie jest bardzo ciekawe i intrygujące zwłaszcza jeżeli chodzi o zakrętkę.
Szczoteczka jest silikonowa z dojście długimi rzęskami, zwężająca się na końcówce. Akurat takie szczotki są dla moich rzęs najlepsze bo świetnie je rozdzielają i tak ma być w przypadku tej maskary.
Przyznam wam szczerze że bronzer polubiłam od pierwszego użycia i mam nadzieję że z resztą produktów będzie tak samo. Może nie używam tak często bazy pod makijaż ale jeżeli okaże się świetna to największe wyjścia na pewno będzie to mój nieodłączny element. Jeżeli chodzi o tusze do rzęs to nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez tuszu do rzęs tak więc to jest kosmetyk który także bardzo mnie ciekawi i na pewno za niedługo przyjdą do was z szerszą recenzją.
Dajcie koniecznie znać czy miałyście już któryś z tych kosmetyków jeżeli tak to jak wam się sprawdził. A może macie innych ulubieńców z marki benefit? Chętnie poczytam o nich więcej.
 BUZIAKI

Komentarze

  1. Ciekawi mnke z tego zestawu tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta baza z Benefit bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowania i design Benefit zawsze zwracają moją uwagę. Ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny zestaw. :) Ciekawi mnie baza i tusz oraz jego szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam tą bazę i byłam zadowolona z działania. Jestem ciekawa jak ten bronzer prezentuje się na skórze.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):*

Popularne posty z tego bloga

Pure Home by W5 - naturalne sprzątanie z Lidl

RECENZJA! Lange Lift-me Day Cream i Lifting Eye Contour Gold Gel

RECENZJA! Laboratorium kosmetyczne AVA - seria Pro Renew