My Cream czyli stwórz swój krem z Delia Cosmetics

 Dzień dobry kochani!

Czy zastanawialiście się kiedyś jak powstaje krem? Przyznam szczerze, że swego czasu czytałam bardzo dużo na temat powstawania kosmetyków i składników jakie możemy w nich znaleźć. Jest to bardzo ciekawy proces Zawsze chciałam stworzyć swój własny produkt dostosowany do moich potrzeb. Miałam kiedyś okazje stworzyć swoją pomadkę i wiem, że w gruncie rzeczy dobrania odpowiednich składników jest kluczowe a samo wykonanie produktu nie jest wcale takie skomplikowane jak by mogło się wydawać. Niemniej jednak składniki stanowią bardzo ważny element, bo to od nich będzie w dużej mierze zależało działanie naszego produktu.

Dzisiaj przychodzę do was z totalną nowością marki Delia Cosmetics, która postanowiła na rynek wprowadzić serie nazywającą się My Cream. 

W jej skład wchodzą 3 bazy do kremu, które zawierają aż 97% składników pochodzenia naturalnego. A do nich możemy wybrać ampułki zawierające maksymalne i dozwolone stężenie substancji aktywnych. Mamy ich aż 7 do wyboru.

Zatem od podstawy, czyli od bazy do kremu. Tak jak napisałam wyżej mamy do wyboru 3 wersje bazy. Każda zamknięta w szklane opakowanie z eko zakrętką.

Baza Ultra Soft - jest to lekka, kremowo - żelowa formuła nadająca się do wszystkich rodzajów cery, ale przede wszystkim polecana do cery tłustej i problematycznej. Ma ona szybko się wchłaniać, być idealna pod makijaż i można ją stosować zarówno na dzień jak i na noc.

Baza Medium - ma kremową konsystencję opartą na emulatorze pochodzenia naturalnego. Nadaje się do każdego rodzaju cery, ale w szczególności rekomendowana jest dla cery normalnej w kierunku do mieszanej.

Baza Strong - jest najbardziej skoncentrowana ze wszystkich. Ma gęstą, otulając ą konsystencję i jest przeznaczona w dużej mierze do cery suchej i odwodnionej. Niemniej jednak można ją używać do każdego rodzaju cery, ponieważ jest ona na tyle skoncentrowana, że można ją użyć na noc także jako maska.

Tak jak pisałam wam wyżej każda baza jest zamknięta w szklanym opakowaniu o pojemności 40ml. Zawiera w sobie masło shea oraz 97% składników pochodzenia naturalnego. Mają delikatny, przyjemny zapach i nadają się do każdego rodzaju skóry z zaznaczeniem dodatkowych możliwości, dla których będą dawać lepsze efekty względem potrzeb. 


Kolejnym elementem, którego będziemy potrzebować, aby stworzyć swój krem są oczywiście składniki aktywne dzięki którym nasza baza zyska wspaniałe właściwości. Delia cosmetics proponuje nam 7 ampułek, które zawierają:

  1. Kwas hialuronowy - nawilżenie, wygładzenie i zmniejszenie widoczności zmarszczek jak również zwiększenie jędrności i sprężystości skóry.
  2. Kolagen – zmniejszenie widoczności zmarszczek, zwiększenie sprężystości i jędrności skóry.
  3. Retinol– zmniejszenie widoczności zmarszczek, ujędrnienie, wygładzenie jak również rozświetlenie i regeneracja kondycji skóry.
  4. Peptydy– spowolnienie procesu starzenia się, z redukcja widoczności zmarszczek. Zwiększenie i jędrności i gładkości skóry oraz regeneracja.  
  5. Koenzym Q10– spowolnienie postępujących procesów starzenia się skóry, wygładzenia oraz zwiększenia elastyczności.
  6. Witamina C - uzyskanie jednolitego kolorytu skóry, rozświetlenie i nadanie zdrowego blasku.
  7. Olej konopny – regeneracja i odżywienie, wzmocnienie skóry. Intensywne nawilżenie, złagodzenie podrażnień jak również zwiększenie jędrności, elastyczności i zniwelowanie widoczności zmarszczek. 

Ampułki także zamknięte są w szklanym pojemniczku z dość ściśle Przylegającą zatyczką sylikonową. Ich pojemność to 5 ml i do jednej bazy możemy dołączyć 1 lub 2(max) składniki aktywne.

Jak wspominałam na samym początku przygotowanie takiego kremu jest banalnie proste. Wybieramy bazę, która najbardziej będzie spełniała oczekiwania względem potrzeb naszej skóry i wybieramy składniki aktywne maksymalnie 2 aby miały dobre działania zawartość ampułek wlewamy do bazy i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Każde opakowanie z bazą do kremu ma w zestawie zieloną plastikową szpatułkę, dzięki której możemy w łatwy sposób wszystkie składniki ze sobą wymieszać. 

Składniki aktywne możecie dodawać pojeynczo, ale także je łączyć. Zalecane jest aby wybrać maksymalnie dwa na 1 baze kremu. Przykładowe połączenia składników aktywnych, jakie możecie wykorzystać:
Kwas hialuronowy + Kolagen = dobre nawilżenie skóry
Peptydy + Retinol = zmniejszenie widoczności zmarszczek
Witamina C + Olej konopny - Zmniejszenie przebarwień
Witamina C + kwas hialuronowy = łagodzenie podrażnień
Kolagen + Peptydy = eliminacja niedoskonałości

Ja wykorzystałam następujące połączenia. 

BAZA Ultra Soft + 2 składniki aktywne ( Kwas hialuronowy i Witamina C)

BAZA Medium + 2 składniki aktywne ( Kolagen + Peptydy) 
A do BAZY Strong dodałam koenzym Q10 i Retinol 
Proces powstawania tej mieszanki możecie zobaczyć na moim Instagramie <KLIK>. Przygotowałam dla Was filmik jak to zrobić krok po kroku. Jak zobaczycie jest to banalnie proste! A niżej zobaczycie porównanie gęstości dwóch kremów - ultra soft oraz medium. Już na samym zdjęciu widać różnicę w konsystencji obu produktów. 
Kremy są bardzo przyjemne w formule, nie trzeba dużo, żeby poczuć komfotr na skórze. 
Ultra soft - ma faktycznie kremowo żelową konsystencję, chociaż bardziej skłaniałabym się do stwierdzenia, że jest to bardzo lekki, trochę lejący się jednak krem, niż żel. 
Medium jest trochę bardziej zwarty, ale również lekki. 
Za to Strong ma formułę bardziej masełkową, skoncentrowaną i zdecydowanie bardziej bogatą. 
Zapach faktycznie jest delikatny, przyjemny i nie drażni. Myślę, że będzie dobry dla każdego. 

Jestem bardzo ciekawa, co myślicie o takim rozwiązaniu i czy chcielibyście stworzyć swój własny krem? Osobiście uważam, że jest to świetna opcja. Nie tylko dlatego, że można stworzyć coś samemu, ale przede wszystkim dlatego, że można swtorzyć produkt, który będzie odpowiadał na potrzeby naszej skóry. Przyjełam taktykę, że krem Ultra soft używam na co dzień - świetnie się wchłania, ładnie  nawilża i sprawdza pod makijaż. Krem z bazą medium dobrze sie sprawdza na noc a strong jest dla mnie jak maska silnie regenerująco-nawilżająca. 
I jest to trio, które bardzo dobrze się sprawdza, działa i przede wszystkim uzupełnia się wzajemnie.

A Wy, na jakie połaczenie byście postawili? Dajcie koniecznie znać! 
BUZIAKI

Komentarze

  1. Ciekawa sprawa :) Fajnie można się pobawić i ciekawy pomysł na prezent dla kogoś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa opcja, nigdy o niej wcześniej nie słyszałam. Jak będzie okazja, to na prwno zamówię zestaw i spróbuje swoich sił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już kiedyś słyszałam o takim pomyśle, jednak nigdy nie znałam marki, która się tego podjęła. Do dzis! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem czy ja bym sobie poradziła ze stworzeniem kremu idealnego. Super wyzwanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo, bardzo ciekawa alternatywa. Chętnie bym spróbowała swoich sił w branży kosmetycznej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna inicjatywa. Chętnie pobawię się w takie coś. Zobaczymy czy mam do tego talent :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):*

Popularne posty z tego bloga

Pure Home by W5 - naturalne sprzątanie z Lidl

RECENZJA! Lange Lift-me Day Cream i Lifting Eye Contour Gold Gel

RECENZJA! Laboratorium kosmetyczne AVA - seria Pro Renew